Cześć
jestem na wyjeździe nad morzem, przepaliła mi się lewa żarówka świateł mijania h7, więc po drodze na stacji kupiłem komplet Osram silverstar +50% i postanowiłem wymienić... Nie myślałem, że to aż taka problematyczna sprawa w Alfie... Dostęp katastrofa, zajęło mi to 40 minut, wymiana dwóch... Największy problem sprawiło założenie zabezpieczenia tych drucików, opuszki pocięte... Teraz mam taki efekt, że przed autem tak 5-7m jest bardzo jasno a dalej ciemność... Poza tym jak podjechałem pod murek to lewa jest jakby rozproszona, kawałek daje jakby w niebo... Żarówki założyłem tym wypustem do góry, ale lekko pod kątem do środka, bo tak lepiej siedziały, czyli dzyndzel jest tak /. Czy to błąd? Powinien być idealnie pionowo? Do dam tylko, że mam zwykłe reflektory, bez soczewki... Może jest jakiś Alfaholik z Międzyzdrojów lub okolicy? W sobotę trasa 6h do domu, muszę się z tym uporać... Z góry dzięki za pomoc.