Padł mi żarnik (dziwne, bo nie "rózowił", nie mrugał - sprawdzę jeszcze bezpiecznik).
Chcę zdjąć zderzak, na co muszę uważać (spryskiwacze?) i co odkręcić (najlepiej w najmniejszej ilości)?
Krokodyl i kobyłki dadzą radę?
P.S.
ma ktoś może rozbite reflektory bądź blaszki trzymające żarówki świateł przeciwmgielnych H1.
Blaszki do dostania tylko z reflektorem, kupiłem LED'y, chciałbym je tam wsadzić i używać jako dziennych,
są one jednak minimalnie szersze, przechodzi tylko połowa - trzeba delikatnie przypiłować, z racji braku możliwości zakupu samych blaszek swoich nie chcę ruszać
Edit:
Xenon żyje - na bezpieczniku od lewej lampy poprzedni właściciel podpiął dodatkowy bezp. podświetlenia nóg - które ostatnio przestało działać, a ja odpiąłem całość

Muszę odesłać żarniki.
Pytanie dalej aktualne - mam do wymiany jeszcze prawą pozycję - to nie bezpiecznik
