• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wymiana rozrządu bez blokad V6

  • Autor wątku Autor wątku hobbit_666`
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
bardzo dziękuję, trochę to zawiłe ale da się zrozumieć. Dlaczego od razu tego nie napisaliście, oszczedzili byście wypisywania przez nie których tekstów typu: "życzę powodzenia bez blokad" i innego typu cwaniactwa ludzi nie mających o tym zielonego pojęcia.
 
bardzo dziękuję, trochę to zawiłe ale da się zrozumieć. Dlaczego od razu tego nie napisaliście, oszczedzili byście wypisywania przez nie których tekstów typu: "życzę powodzenia bez blokad" i innego typu cwaniactwa ludzi nie mających o tym zielonego pojęcia.
No tak my nie mamy pojęcia I co więcej takiego silnika na oczy nie widzieliśmy nie mówiąc już o dotykaniu. Pewno znajdą się fachowcy co wymienią pasek bez ściągania osłony napędu rozrzadu
 
Kolega Grzesiek już wyjaśnił łopatologicznie o co w tym biega i nie ma co drzeć kotów, każdy już zrozumiał (a jeśli nie to niech nie tyka rozrządu) o co chodzi z blokadami. A do kolegi hOse166...... więcej luzu, nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz w necie :) i nie uważam Cię za "paproka" tam na końcu był emotek, czy wszystko trzeba tłumaczyć dosłownie? Tak na przyszłość to miałem już każdą śrubkę z takiego silnika w ręku i bynajmniej nie dlatego że zbierałem go na trasie.....ot w celu doprowadzenia go do stanu "perfect"
Pojechałeś po wszystkich i poszłooooooo......
 
Ostatnia edycja:
Widze ze wywiazala sie niezla dyskusja :-) W takim razie zadam jeszcze takie pytanie czy czujnik zegarowy zatem jest niezbedny do prawidlowej "pedantycznej" wymiany paska czy moze idzie w inny sposob rownie dokladny okreslic GMP.
 
No jeśli o pedantyczność chodzi to raczej. Ale pewnie usłyszysz że śrubokręt daje radę ;)
 
:-) No wlasnie takiej odpowiedzi sie obawialem, ze sie dowiem ze najlepiej na srubokret lub moze palcem :-)

w takim razie czy taki czujnik bedzie ok: http://allegro.pl/czujnik-zegarowy-0-01-0-10-mm-czujniki-512-063-i1522950853.html

i czy cos jeszcze musial bym miec do niego - jakis statyw? AR 166 kupilem jako zabawke i generalnie wole poczekac z rozrzadem miesiac skompletowac wszystko i zrobic go idealnie :D Aby miec poprostu ta swiadomosc ze wykonalo sie kawal dobrej roboty :-)
 
:-) No wlasnie takiej odpowiedzi sie obawialem, ze sie dowiem ze najlepiej na srubokret lub moze palcem :-)

w takim razie czy taki czujnik bedzie ok: http://allegro.pl/czujnik-zegarowy-0-01-0-10-mm-czujniki-512-063-i1522950853.html

i czy cos jeszcze musial bym miec do niego - jakis statyw? AR 166 kupilem jako zabawke i generalnie wole poczekac z rozrzadem miesiac skompletowac wszystko i zrobic go idealnie :D Aby miec poprostu ta swiadomosc ze wykonalo sie kawal dobrej roboty :-)

jak najbardziej moze byc... wystarczy poruszac glowa a nie przeplacac :) ja mam patent wykupiony od Grzeskka ;D
mianowicie wykrecasz glowke i kupujesz rowerowa szpryche dluga, maja ten sam gwint, kombinujesz stara swiece i wywalasz z niej srodek, "lutujesz" np do miedzianej rurki, od gory wsadzasz czujnik ze szprycha i gotowe
 
jak najbardziej moze byc... wystarczy poruszac glowa a nie przeplacac ja mam patent wykupiony od Grzeskka ;D mianowicie wykrecasz glowke i kupujesz rowerowa szpryche dluga, maja ten sam gwint, kombinujesz stara swiece i wywalasz z niej srodek, "lutujesz" np do miedzianej rurki, od gory wsadzasz czujnik ze szprycha i gotowe

Śprytne :) szczerze powiem że bym na to nie wpadł :)
 
No i fajny pomysl z ta "szprycha" w takim razie szybkie pytanie :-) Bo swiecy starej do V6 nie mam bo to "nowosc" w mojej "stajni" ale mam swiece od TSa i czy gwint swiecy duzej z TSa pasuje do V6?
 
Fajnie.
Faktycznie dobry myk.
A jeśli chodzi o 2 napinacze, to w silnikach V6 Opla mamy właśnie takie ciekawe rozwiązanie, i nie potrzeba nadzwyczajnych blokad wałków, a tylko kół.
Takie małe OT.
Przepraszam za moją wcześniejszą wypowiedź wszystkich, którzy poczuli się urażeni.

Pozdrawiam.
 
GrzesiekK napisał:
Może i moje podejście do V6 jest zbyt pedantyczne ale nie uważam tego za coś złego w przypadku mechaniki tego silnika, powiem tyle, ten kto zrobił dużo V6 wie że ten silnik nawet inaczej ciut pracuje na nowym pasku [bardziej nerwowo] niż na już ułożonym, taka jego natura i jest bardzo czuły na zabawy z rozrządem.

Zawsze sie nad tym zastanawialem po wymianie paska, dlaczego silnik troszke inaczej pracuje (dla laika niewyczuwalne) po wymianie rozrzadu ,oczywiscie zrobionego zgodnie z zasadami, w takim razie teraz juz wiem
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
No i fajny pomysl z ta "szprycha" w takim razie szybkie pytanie :-) Bo swiecy starej do V6 nie mam bo to "nowosc" w mojej "stajni" ale mam swiece od TSa i czy gwint swiecy duzej z TSa pasuje do V6?
W TS duża świeca ma gwint M14
W V6 świece mają gwint M14
 
Dobra wtrącę coś od siebie odnośnie mojego wcześniejszego sformułowania że gdyby były dwa napinacze rozrządu to by była taka robota OK, jednak z jednym nie jest to wykonane jak należy a dlaczego to już tłumaczę poniżej.
Weźmy pod uwagę sposób kolegi h0se166:
- blokujemy na sztywno ze sobą koła wałków rozrządu parami na głowicach - nie drgną nawet po zdjęciu starego paska z tym się zgodzę, ok nie rozfazujemy w tym momencie wałków ssących i wydechowych względem siebie, a głównie to prowadzi do drgawek V6 ale każdy kij ma dwa końce...
- nakładamy nowy pasek w prawo od skrajnego lewego wałka przez rolkę prowadzącą między głowicami, koła rozrządu na prawej głowicy, rolkę prowadzącą prawą na bloku, koło napędu rozrządu na wale korbowym, napinacz. Przystępujemy do napięcia, jako że wałki obu głowic nie drgną, napinając napinacz naciągamy pasek na części od przedniej głowicy przez koło wału do napinacza i co wtedy dzieje się z położeniem wału korbowego? Nic innego jak ucieka minimalnie 1 cylinder z GMP, dokładniej mówiąc przechodzi ciut poza GMP, minimalnie ale jednak przesuwamy rozrząd obu głowic względem położenia wału korbowego, a jako że koła są spięte na sztywno nie jesteśmy ów położenia wału względem rozrządu w stanie skorygować.
Dobra napieliśmy rozrząd, zwalniamy zaciski blokujące koła, jako że koła były zblokowane na starym wyciągniętym ciut pasku nigdy nowy pasek nie będzie bez popuszczania kół idealnie leżał na kołach, jak popuścimy koła rozrządu z zacisków rozrząd lewej i prawej głowicy minimalnie uciekną od siebie bo tak działa na nie naciąg paska po zdjęciu blokujących koła zacisków.

A teraz odnośnie ustawienia na blokadach:
- jako że wałki stoją w blokadach i nie drgną możemy zluzować koła rozrządu aby się swobodnie kręciły
- wał mamy ustawiony idealnie na GMP na czujnik zegarowy
- zakładamy pasek, napinamy napinacz jak należy
- korygujemy położenie wału idealnie w GMP z dokładnością 0,01mm na zegar - zawsze powtarzam jeszcze raz zawsze wał przy napinaniu choćby jak nie wiem jak dokładnie założyć pasek to w momencie jego napięcia wał drgnie względem GMP.
- dokręcamy koła wałków, zdejmujemy blokady
- gotowe mamy idealnie ustawiony rozrząd względem położenia wału korbowego, a sam wał z dokładnością co do 0,01mm GMP.

Teraz h0se166 widzisz już gdzie powstają minimalne przesunięcia? Fakt że na oko nie widoczne ale są i trzeba być świadomym tego. Twój sposób ma większe szanse powodzenia niż złożenie na najtańsze blokady np. Techsamu bo tam to żaden wałek nie pasuje jak powinien ale nigdy rozrząd ustawiony Twoim sposobem nie będzie zrobiony dokładnie jak powinien, nigdy tak ustawionego rozrządu "0" nie trafi w GMP 1 cylindra, zawsze kiwnie się przed lub za GMP minimalnie.

Może i moje podejście do V6 jest zbyt pedantyczne ale nie uważam tego za coś złego w przypadku mechaniki tego silnika, powiem tyle, ten kto zrobił dużo V6 wie że ten silnik nawet inaczej ciut pracuje na nowym pasku [bardziej nerwowo] niż na już ułożonym, taka jego natura i jest bardzo czuły na zabawy z rozrządem.

Pięknie pozamiatane :D

Odkopię ten kultowy temat bo to chyba najlepszy temat na całym naszym forum.
Wracam do niego co jakiś czas.

Teraz idealnie się wstrzela w moje potrzeby bo zawożę do wymiany rozrządu moją 156 Q-System i mimo, że mam świetnego mechanika - to nigdy nie wymieniał rozrządu w Busso 24V.
Mam oryginalne blokady i wszystko co potrzeba do wymiany oraz komplet części (z pompą wody i wszystkimi uszczelkami, które można przy okazji wymienić).
Chyba na wszelki wypadek wydrukuję mu też posta Grześka :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra