Wymiana radaru za używany

Zgadzam się, przepraszam. Tym bardziej, że na interku są wystawione radary na tył do Giulii.
 
Czy ktoś może rozwiązał problem używanego radaru przód?
Czy tylko nowy + przyuczenie?
Jaki koszt +/- nowego?
 
nie słyszałem o rozwiązaniu, nie bardzo o zakresie prób nawet jak komuś sugerowałem pewne teoretyczne rozwiązania.
nowy w ASO coś ok 3k + robota
 
używany radar FCW

Witam!

kto już zainstalował używany FCW radar?

jak zmienić VIN cod?

WhatsApp Image 2020-06-21 at 19.38.45.jpg
 
Tylko na dzien dzisiejszy nowka w serwisie ponad 3000zl

Mam podobny problem. Zainwestowałem w używkę. Podłączyłem. I teraz oprócz małej żółtej ikonki między zegarami, zapala się duża żółta na lewym zegarze ze słowem off . Cokolwiek nie zrobię w menu , cały czas ją mam. Poza tym samochód jezdzi i zachowuje się normalnie.
 
Gdybyś nie zamontował radaru samochód też by "jeździł i zachowywał się normalnie". To już taniej nie montować radaru i wyłączyć jego obsługę w MES - przynajmniej żadne kontrolki się nie palą. Jak pisałem w innym wątku - nowy radar w ASO można kupić za 2400 brutto.
 
Gdybyś nie zamontował radaru samochód też by "jeździł i zachowywał się normalnie". To już taniej nie montować radaru i wyłączyć jego obsługę w MES - przynajmniej żadne kontrolki się nie palą. Jak pisałem w innym wątku - nowy radar w ASO można kupić za 2400 brutto.

Nie, no widzisz, jak nie miałem zamontowanego radaru , to świeciła się tylko ta mała kontrolka między zegarami. I masz rację samochód zachowywał się również normalnie. Natomiast nie można jej było wyłączyć żadnym MESem. Podobnie jak też inspekcji oleju. Wiem, prawdopodobnie będę musiał z tym pojechać do Alfy, ale uważam, że nie powinno być to konieczne. Każdy elektryk powinien moc to zrobić.
 
I oprócz plagi kradzieży katalizatorów mielibyśmy plagę kradzieży radarów? Nie, dziękuję. Cena nowego radaru w ASO powinna zostać "urealniona".

W pełni się z zgadzam z [MENTION=85737]woockush[/MENTION], bo po pierwsze personalizacja elementów pojazdu ogranicza kradzieże i szemrany handel a przecież nie chcemy by nasze Alfy były kradzione na części...
po drugie, jak grzebiesz i drutujesz w poduszkach powietrznych to w razie wypadku w skrajnej sytuacji co najwyżej zabijesz siebie lub swojego pasażera a jak zaczynasz grzebać w radarze to możesz zabić siebie i jeszcze kilku niewinnych użytkowników drogi.

Odrębną kwestią są oczywiście wysokie ceny nowych części w ASO, no ale to temat na odrębną dyskusję...
 
W pełni się z zgadzam z [MENTION=85737]woockush[/MENTION], bo po pierwsze personalizacja elementów pojazdu ogranicza kradzieże i szemrany handel a przecież nie chcemy by nasze Alfy były kradzione na części...
po drugie, jak grzebiesz i drutujesz w poduszkach powietrznych to w razie wypadku w skrajnej sytuacji co najwyżej zabijesz siebie lub swojego pasażera a jak zaczynasz grzebać w radarze to możesz zabić siebie i jeszcze kilku niewinnych użytkowników drogi.

Odrębną kwestią są oczywiście wysokie ceny nowych części w ASO, no ale to temat na odrębną dyskusję...

Jeśli nowy radar z ASO kosztuje faktycznie 2400 no to znów nie jest cena kosmos jak za taką część..
 
Nie, no widzisz, jak nie miałem zamontowanego radaru , to świeciła się tylko ta mała kontrolka między zegarami. I masz rację samochód zachowywał się również normalnie. Natomiast nie można jej było wyłączyć żadnym MESem. Podobnie jak też inspekcji oleju. Wiem, prawdopodobnie będę musiał z tym pojechać do Alfy, ale uważam, że nie powinno być to konieczne. Każdy elektryk powinien moc to zrobić.

Wszystkie systemy odpowiedzialne a bezpieczeństwo powinny być NOWE - nie regenerowane , naprawiane etc- oczywiście pozostaje kwestia ceny stąd wiele ofert regeneracji poduszek pasów etc. Z elektroniką powinna byc tak jak np robi grupa VAG- za opłata po przedstawienie rachunku legalności pochodzenie z np radarów jest ściągana "ochrona komponentu"
 
Wszystkie systemy odpowiedzialne a bezpieczeństwo powinny być NOWE - nie regenerowane , naprawiane etc- oczywiście pozostaje kwestia ceny stąd wiele ofert regeneracji poduszek pasów etc. Z elektroniką powinna byc tak jak np robi grupa VAG- za opłata po przedstawienie rachunku legalności pochodzenie z np radarów jest ściągana "ochrona komponentu"

Czyli nieważne, czy coś działa czy nie działa. Po prostu ma być nowe... Koń by się uśmiał. Ciekawe, czy w starszych autach też tak powinno być robione ? A co do aut VAG. Coś mi się kojarzy, że pewna marka tej grupy nakręciła takich lodów, że aż musiała płacić krociowe kary. Tak, że dajmy spokój. Idąc tym tokiem rozumowania, to sztućce też zawsze powinny być nowe. A potem pływać w oceanie ? Nie dajmy się zwariować. Taki radar to nie jest żaden szczyt techniki. Płacisz tylko za znaczek AR. Nie wierzysz? Sprawdz na Allegro radar do VW B5. Zobacz jak wygląda i ile kosztuje. I zwróć uwagę, że jest to dokładnie taki sam radar jak do Giulii. Producentem jest Bosch i ma taki sam symbol.Tylko ma naklejkę i software Alfy. I łup !!! CENA !!! Zastanów się. Za 5 lat przyznasz mi rację. Tylko po co czekać 5 lat ?
 
Mam merca 2008 i jest ochrona komponentu. Zmieniony moduł srs, błąd poduszek bo niezgodny vin. Nie chcesz wiedzieć, jak trudno znaleźć kogoś kto to ogarnie. A to 12 letnie auto i to nie tak niszowej marki. Nie łudziłbym się, ze ktoś obecnie do giulia to ogarnie. Ochrona komponentu jest już od ponad dekady i nie wiem co cie tak dziwi. Obecnie pozostaje kupienie nowego radaru i tyle.


Sent from my iPhone using Tapatalk
 
Nie dalej jak miesiąc temu oglądałem SUV-a szykowanego do sprzedaży. Wszystkie wszywki na pasach bezpieczeństwa powycinane (pozostały białe fragmenty przy szwach), moduły elementów elektronicznych (sterowniki poduszek, akcelerometry, radio, pirotechniczne napinacze, poduszki, itp.) wszystkie miały pousuwane naklejki z numerami i kodami kreskowymi mogące posłużyć do identyfikacji. Przypadek?... nie sądzę ;)

Dodatkowo okazało się, że 2 poduszki były wystrzelone ale to można było stwierdzić, dopiero po zdemontowaniu...

Dlatego jestem za ograniczeniem handu takimi częściami (nawet kosztem ceny) bo nie chcę by moje pojazdy stały się dawcami podzespołów.

Po prostu, decydując się na kupno uszkodzonego pojazdu, trzeba wkalkulowywać w koszt naprawy konieczność kupowania pewnych podzespołów jako nowych elementów, dla bezpieczeństwa własnego i innych użytkowników.
 
Czyli nieważne, czy coś działa czy nie działa. Po prostu ma być nowe... Koń by się uśmiał. Ciekawe, czy w starszych autach też tak powinno być robione ? A co do aut VAG. Coś mi się kojarzy, że pewna marka tej grupy nakręciła takich lodów, że aż musiała płacić krociowe kary. Tak, że dajmy spokój. Idąc tym tokiem rozumowania, to sztućce też zawsze powinny być nowe. A potem pływać w oceanie ? Nie dajmy się zwariować. Taki radar to nie jest żaden szczyt techniki. Płacisz tylko za znaczek AR. Nie wierzysz? Sprawdz na Allegro radar do VW B5. Zobacz jak wygląda i ile kosztuje. I zwróć uwagę, że jest to dokładnie taki sam radar jak do Giulii. Producentem jest Bosch i ma taki sam symbol.Tylko ma naklejkę i software Alfy. I łup !!! CENA !!! Zastanów się. Za 5 lat przyznasz mi rację. Tylko po co czekać 5 lat ?

Problem jest taki że patrzysz tylko przez pryzmat kosztów i kasy- to są elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo Twoje i twojej rodziny oraz innych użytkowników - nigdy nie będziesz maił pewności jak tego typu elektroniczny element będzie działa - co jak się taki używany radar nagle wyłączy i doprowadzisz do wypadku?
Dlatego za handel używanymi gratami typu poduszki napinacze elementy aktywnego bezpieczeństwa powinny być srogie kary a szczególnie tego typu ogłoszenia jak regeneracje poduszek i innych tego typu rzeczy- to kryminał w czystej postaci którego dziwnym trafem nie ściga się w tym kraju.
tego ty części maja charakter jednorazowy i tyle.
Też kupiłem Stelvio w USA z uszkodzeniami i wszystkie elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo pośrednio czy bezpośrednio kupiłem i montowałem w ASO. Tak mogę być dla wielu dziwakiem ale tu nie ma miejsca na oszczędności i wiesz co Ci powiem wyszło niewiele więcej jak za używki po jakiś regeneracjach naprawach "usprawnieniach" z Allegro.
opłaca sie regenerować pas za 500 pln gdy nowy to 900 pln?
Trzeba mieć świadomość że nowoczesne auta maja tej elektroniki sporo i to kosztuje - zasada prosta nie stać mnie nie tykam takiego auta inie jęczę że drogo.
tu akurat [MENTION=83701]Stacho[/MENTION] ma rację- tak wygląda rynek sprowadzanych 95% aut niestety- póki za taki proceder nie będzie ogromnych kar tak to nadal będzie wyglądać.
Jeszcze jest inna sprawa- my patrzymy przez pryzmat bezpieczeństwa inni nie tylko cena - o zgrozo wielu to zupełnie nie przeszkadza że nie ma poduszek auto ma 4 ślady i jest pospawane z 2 części.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra