witam
nie wiem jakie wy macie motoryzacyjne marzenia , ale u mnie wyglądało by to tak :
1 buda bez zmian , może jakaś delikatna dokładeczka pod zderzak , ale nic nachalnego
2 no może kompresorek lub turbinka
3 i Q4 ale to prawdziwe , czyli 4 x4 z blokadą dyfrow , a nie to ktore robili w 156 , żeby można troszkę boczkiem pojechać .
4 wydech z końcowkami wychodzącymi ze zderzaka po obu stronach , a'la ferrari
5 bezobsługowy rozrząd - montujesz raz i jeździsz całe życie
6 regulowane zawieszenie , na guzik obowiązkowo , żeby można podnieść i zmiękczyć jak dziurawo a opuścić i utwardzić jak sucho i rowno.
7 magiczny guziczek na kierownicy , czerwony oczywiście dający dodatkową moc na chwileczkę - NO2 tylko takie co nie szkodzi
8 CB radio bez widocznej anteny
9 niebrudzący sie lakier , ktory się ciągle błyszczy i nie ulega zadrapaniom
10 poszycie typu stealth ( nie wykrywalne dla radarow i kamer policyjnych ) , ktore po stłuczce samo wraca do swojego kształtu - może być po polaniu wodą
11 fotele z masażem
12 sterowanie silnikiem z możliwością wybrania z kilku programow mocy od spokojnego oszczednego poprzez turystyczny i autostradowy do wyścigowego , a w trakcie uruchamiania najbardziej agresywnego , żeby robiło bziu , bziu , bziu i migało czerwone światełko na obrotomierzu
13 shift light z trzema lampkami co 500 obr przed odcięciem
14 dobre rozbudowane audio
15 hamulce ktore nie krzywia się po kilkunastu hamowaniach z 250 do zera
ach te marzenia , życie bez nich byłoby nudne
Jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy to dopiszę .
pozdrawiam