Wydajność alternatora

  • Autor wątku Autor wątku Alfalotnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ps. czy przy wyłączonym ogrzewaniu przez nagrzewnicę płynie ciecz czy układ jest zamknięty? Bo jeśli zamknięty to bez termostatu mądrze zamontowanego może być gorąco:) Ja mam zamiar montować grzałki tuż przed reduktorem, przez który ciecz mi płynie zawsze niezależnie od tego co się dzieje z nagrzewnicą.

Pooglądałem schematy wentylacji w 156 i wszystko wskazuje na to że ciecz płynie cały czas przez nagrzewnice. Jest tam specjalna klapa która kieruje powietrze przez nagrzewnice lub omija nagrzewnice. Tak czy siak termostat jest konieczny. W przypadku gdy nie będzie cieczy w podgrzewaczy to grzałki się bardzo szybko spalą.

Ja mam swój pomysł na sterowanie tego. Grzałki umieszcze przed nagrzewnicą (na wlocie ). Mam taki sterownik (stosowany w chłodnictwie) działa jak termostat, z tym że ma troche opcji i bajerów i wyświetlacz!). Sterownik działa na ok 12V. Gdy dostanie napięcie po 10 sekundach sie załącza (wysteruje go włącznikiem świateł). Czujnik NTC przykleje do rurki i zaizoluję, próg wyłączenia ustawie doświadczalnie (podebne laptopa i będe oglądał temp. płynu chłodzącego). Myślę że oprócz tego zastosuję 3 przekaźniki i przełącznik potrójny( sam bedę decydował ile grzałek ma grzać (1, 2 lub 3) . Ilość grzałek będę musiał dobrać doświadczalnie(obserwując napięcie na akumulatorze (odczytaną z programu FiatEcuScan) i symulując różne obciążenia (załączać światła, grzanie szyby). Bo niestety chyba nie dam rady zrobic zabezpieczenia na wypadek gdyby napięcie spalo ponizej 12V.
 
Pytałem Grześka i mówił, że jego V6 nie ma zaworu.. reszta 156 też go mieć nie powinna, ciecz przez nagrzewnicę płynie nieustannie:)


W przypadku gdy nie będzie cieczy w podgrzewaczy to grzałki się bardzo szybko spalą.
Nie kumam za bardzo tego fragmentu.. Ciecz w rurach jest zawsze, a jak nie ma, to bardziej bym się martwił o silnik a nie jakieś tam grzałeczki:) Chodzi głównie o to, żeby nie zagotować sobie płynu w okolicy grzałek. Termostat będzie dbał o wyłączenie ich w porę.
 
Nie ma znaczenia czy ogrzewanie jest włączone czy wyłączone - zawsze przepływa przez nią ciecz.
Wczoraj znajomy zamontował mi ten podgrzewacz - tuz przed nagrzewnicą.
Sterowanie na razie rozwiąże w ten sposób że zastosuje dwa przekaźniki - jeden będzie obsługiwał dwie świece, a drugi(słabszy) jedną. W zależności od potrzeby będę załączał ręcznie przełącznikiem. Warunkiem załączenia będzie zapalony silnik. Gotowość do załączenia będzie sygnalizowana zieloną diodą a samo grzanie czerwonymi.
 
Ja mam propozycję, żebyście zamiesczali jakieś proste schematy co i jak rozwiązaliście. Jakie elementy zastosowaliście itp.. Ewentualnie jeszcze jakaś fotka czy cos?

No i najważniejsze, zdajcie relację jak to grzeje?:)
 
Ja jestem na etapie składania skrzyneczki do tego, jak zamontuje i sprawdze to na pewno dam fotki i schemat.
 
Poskładane, zamontowane i sprawdzone ale tylko na jednej świecy gdyż nie mam bezpiecznika 60A. Jak tylko kupie to zamontuje i opisze jak działa. Dzięki przełącznikom otrzymałem podświetlenie na nogi :)
A takie pytanko jeszcze: Czy woda płynie dostatecznie "szybko" żeby można grzać na trzy świece.?
 
w lagunie montowane były grzałki zaraz przed nagrzewnicą prawie 2000 wat, więc połowa z tego raczej jest niegroźna.

Zauważyłeś jakąś poprawę na jednej grzałce? A i gdzie zamontowałeś podgrzewacz? Między termostatem a trójnikiem na nagrzewnicę i reduktor, czy po prostu tuż przed reduktorem? Ja przed reduktorem mam wąż trochę za małej średnicy z tego co już sprawdziłem, żeby bezproblemowo go naciągnąć.. Ogólnie to mam prawie wszystko co potrzeba do montażu, prócz pogody lub podgrzewanego garażu... próbowałem wczoraj, ale -17*C jest zabójcze dla moich palców:)



Alfatronik jakbyś mógł pokazać jak rozwiązałeś ten cały problem na jakimś prostym schemacie? Skąd brałeś stan włączonego silnika itp?
 
Ostatnia edycja:
Narysowałem schemat jak chcę podłączyć sterowanie grzałkami. Puki co włączane będą tylko ręcznie.
beztytuudn.png


Może ma ktoś pomysł co tu poprawić? ( oczywiście dojdą jeszcze bezpieczniki )
 
Wygląda że jest ok. Ja u siebie nie będę "+" podłączał pod akumulator, tylko bezpośrednio do złącza przy rozruszniku (tam jest łączenie dwóch przewodów z alternatora do akumulatora. (będzie wtedy krótszy kabel, mniejsze spadki napięcia). Trzeba też pamiętać o odpowiednim przekroju przewodów.. im grubsze tym lepiej, ja dam 10mm2 na "+" i po 6mm2 na każdą grzałkę.

Ze schematu zrozumiałem, że grzałki będą wyłączane gdy temperatura osiagnie 35stopni.. troche szkoda chyba lepiej by było założyć termostat i ustawić go na wyższą temp. np 70stopni. A może jescze prostsze rozwiązanie http://allegro.pl/item849254786_termostat_bimetal_60c_3_6a_3246.html

Rozumiem że w przyszłości dołożysz ten automatyczny włącznik świateł przed włącznik.. dobrze by było, bo to by zapobiegło uruchomieniu grzałek na niepracującym silniku.

Ja jeszcze myśle nad opóźnieniem załączania grzałek (tak żeby sie każda następna załączała po paru sekundach a nie wszystkie od razu. Znalazlem taki schemacik
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic372264.html
ale to już taki bajer tylko;)
 
Ostatnia edycja:
niektóre z automatycznych włączników świateł posiadają taki system:

- detekcja napięcia >13.1V
- +5 sekund na włączenie świateł pozycyjnych
- +10 sekund na włączenie świateł mijania

Czyli można dorzucić najpierw jedną później dwie kolejne grzałki i nigdy nie trzeba martwić się o pracę układu na wyłączonym silniku;)


A odnośnie do tego termostatu co podałes przykład:
Termostat bimetaliczny 250VAC 3.6A 60°C - ma on chyba dwie wady: 1- napięcie 250V 2-AC zamiast DC
Są może jakieś takie sprytne termostaty na DC ok 12V i za dobrą cenę?:)
 
Ostatnia edycja:
minciu nie szeregowo, a równolegle podłącz żarówki/diody z przekaźnikami.Ja bym puścił jeszcze przekazniki dla bezpieczeństwa przez stacyjkę by tylko działały jak masz przekręconą (mały ich prąd i nie zaszkodzi). Jest też przekaźnik, który jest włączony gdy działa silnik - nie pamiętam który :-/, nie interesowałem się tym. Wyłącza się po kilku sekundach po zgaszeniu silnika i on może mówić o włączonym silniku zamiast detekcji napięcia.
 
jakbyś mógł coś więcej o tym przekaźniku z załączonego silnika napisać, to byłbym wdzięczny:)

a i czemu żarówki równolegle łączyć a nie szeregowo?
 
A odnośnie do tego termostatu co podałes przykład:
Termostat bimetaliczny 250VAC 3.6A 60°C - ma on chyba dwie wady:
Mi się wydaje że to powinno zadziałać , to 250V i 3.6A to maksymalne napiecie i prąd na stykach. Ten termostat jest zrobiony z takich blaszek które pod wpływem temperatury sie zwierają i po ostygnięciu rozwierają. Wiec raczej napiecie nie ma tu nic do rzeczy. Ale nie zaszkodzi zapytać sprzedawce w sklepie elektronicznym

A co do żarówek to chyba o to chodzi że nie wiadomo jaki opór będzie miała cewka przekaźnika i nie wiadomo czy to wogóle zaświeci. Ja u siebie będę montował po jednym bezpieczniku i diodzie na 12V na każdy przekaźnik, ale diody będą na wyjściu z przekaźnika . Wydaje mi się, że to lepsze rozwiązanie, bo w razie uszkodzenia przekaźnika (cewka sie załącza a styki np.upalone) dioda bedzie świecic a grzałka nie dostaje napiecia:P Ale to już tylko takie moje gdybanie:D
 
Ostatnia edycja:
Tak jak Keeperek napisał, żarówki czy diody stwarzają opór. Rozwiązanie kolegi z sygnalizacją "diody będą na wyjściu z przekaźnika" jest dobry :).
Do każdej grzałki równolegle dioda z rezystorem ok 600-1k i ma się ładny sygnalizator czy grzałka włączona :-).
 
Mam zrobione bardzo podobnie.
Nie mam tylko połączenia z elektrozaworem od gazu i na początku dołożoną mam jeszcze jedna diodę, która sygnalizuje gotowość urządzenia.
No i ta sygnalizacja jest wzięta zza styków przekaźnika.
Tak poza tym identycznie- na pierwszym przełączniku dwie grzałki, na drugim jedna.
No i oczywiście tak jak wspomniałeś - bezpieczniki :)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra