[164] Wyciek oleju, 3.0 V6 12V uszczelka ?

Mi sie wydaje że to uszczelka prawej głowicy tej gorszej do rozebrania
 
tak jak patrzyłem to uszczelka tej głowicy właśnie jest "spocona" od strony skrzyni

no ale to aż tak lał by się olej że dawało by na przód skrzyni ( w sensie bliżej pasa przedniego) ?

ehh
załamka
 
Popatrz również do dolotu może tam dostaje się olej przez odmę i wycieka przy przepustnicy bo i masz zalany trzeci cylinder najbliżej przepustnicy co widać na chromowanej rurce dolotu
 
Ok, postaram się dziś zajrzeć do dolotu
na "coś" szczególnie zwrócić uwagę? Od czegoś zacząć w pierwszej kolejności etc ?
 
Czasami różnie to bywa przy robocie simering mógł sie gdzieś podwinać, on by najlepiej wyjasniał tą sytuację. Właśnie nie zawsze się ślizga, wał wyrzuca olej z taką siłą, że nie leje na tarczę tylko dookoła po samym silniku. Pisałeś, że wyrzuca tylko podczas jazdy, może spróbuj podnieś koło i wrzucic bieg, a nóż cos zobaczysz.

Przez skrzynię/sprzęgło się nie leje, sprawdziłem.
Na dodatek silnik jest tak oblany olejem że nawet z drugiej strony obcieka, pasek rozrządu mokry od oleju.
 
Z drugiej strony pasek rozrządu może być mokry od oleju od napinacza hydraulicznego.
 
Sprawdź ten napinacz jak pisze Majkel, jeśli z niego nie cieknie to pozostaje ci juz chyba tylko ta głowica. Sprawdź tą odmę jeszcze.
 
A otwór został zaślepiony porządnie czy jakieś misz-masz po chińsku?

Prawdę mówiąc nie wiem, Alfa była wstawiona do warsztatu na rozrząd, i tyle.
A że to serwis specjalizujący się we "włoszkach" to takiego pytania nawet sobie nie zadawałem, sugerujesz fiergloo że powinienem ?
 
Prawdę mówiąc nie wiem, Alfa była wstawiona do warsztatu na rozrząd, i tyle.
A że to serwis specjalizujący się we "włoszkach" to takiego pytania nawet sobie nie zadawałem, sugerujesz fiergloo że powinienem ?

Jeśli fabrycznie był napinacz hydro, a teraz masz mechaniczny. Ponoć, bo jak nie sprawdzałeś to też nie wiesz- to ja bym sprawdził.
 
Jeśli fabrycznie był napinacz hydro, a teraz masz mechaniczny. Ponoć, bo jak nie sprawdzałeś to też nie wiesz- to ja bym sprawdził.

Nie do końca rozumiem, ja wiem że mam mechaniczny napinacz, nie wiem tylko o co Ci do końca chodzi z tą "chińszczyzną" i "otworem"
 
OK, zajrzałem do dolotu
na fotach efekt oględzin, wprawdzie olej nie "wylał" mi się na ręce ale jest tam.
Nie wiem ile jest dopuszczalnie , w każdym razie sucho nie jest.
Przepływomierz suchy, cała reszta "uwalona" .
Zawór ssący który widac na zdjęciu dolotu to 3 cylinder.

Dokładam jeszcze dwie foty z drugiej strony głowicy A od strony rozrządu.
Nie wiem jak nazywa się to ustrojstwo do ktorego prowadzi przewód od odmy, ale jest miekki i z niego jak widać sączy się ostro olej. To może być przyczyna oblewania silnika od strony rozrządu ...?
enginev628.jpg

enginev630.jpg

enginev632.jpg

enginev633.jpg

enginev634.jpg

enginev637.jpg

enginev638.jpg

enginev639.jpg

enginev640.jpg


enginev641.jpg

enginev642.jpg
 
Bardzo żle to wygląda masz mocne przedmuch do separatora oleju i ten majonez jest niepokojący.Ja natychmiast sprawdziłbym szczelnosc komory spalania nie mylić z kompresja
 
Bardzo żle to wygląda masz mocne przedmuch do separatora oleju i ten majonez jest niepokojący.Ja natychmiast sprawdziłbym szczelnosc komory spalania nie mylić z kompresja

Andrzej, a możesz powiedzieć to bardziej "łopatologicznie" jak krowie na granicy?
 
Sprawdzenie szczelności komory spalanie wykonuje sie za pomocą dmuchnięcia spężonego powietrza do komory spalania przez gniazdo swiecy przy zamknietych zaworach i na wciśnietym hamulcu aby auto nie pojechało, przedmuchy do miski wskazują na zuzyte pierścienie tłokowe, przedmuchy w kolekto ssący oznacza wypalony zawór ssący, przedmuch w kolektor wydechowy oznacza wypalony zawór wydechowy, bąblowanie w zbiorniczku płynu chłodzącego oznacza wypaloną uszczelkę głowicy ale moim zdaniem masz wyciek wody do oleju moze to byc spowodowane upaloną uszczelką głowicy lub sparciałym oringiem cylindra ale raczej uszczelka głowicy bo i na łaczeniu głowica kadłub masz mocno zaolejone
 
Nawet gdyby to była "tylko" nieszczelność któregoś/którychś z zaworu/ów to i tak jest źle, bo głowicę ściągać trzeba, żeby gniazda szlifować.
Ehh a wtedy to i uszczelka i cała reszta w komplecie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra