www.superalfa.pl

Status
Ten wątek został zamknięty.

yago_

Nowy
Rejestracja
Cze 17, 2008
Postów
278
Wiek
44
Lokalizacja
Konin
Auto
jest: alfa 156 jtd 8V 2002r, fiat uno 1,4 1997r była: alfa 166 3,0 V6 24V 2001r
Witam
Od dłuższego czasu zaglądam właśnie na ich oferte i wszystko niby fajnie, bo auta ładne dobrze wyposażone itp, cena troche wysoka ale zastanawiają mnie przebiegi bo często auta z rocznika 2000 - 2002 maja przebieg około 160 tyś (najczęściej 157 :mrgreen: ) troche mi się to dziwne wydaje?
Co o tym myślicie, zbieg okoliczności czy coś kręcone?

pozdro
 
Skoro wygląda to jak schemat to pewnie kręcone w tył.

Z drugiej strony jednak ludzie chcą być oszukiwani. Patrząc na nasze drogi to co drugie auto ma przebiegi przekraczające nawet i 300 000. A jak wystawisz taki przebieg na alledrogo albo toto moto to wszyscy omijają bo zajeżdzone. Ja przebiegi 80 000, 120 000 i 160 000 nazywam allegrowymi przebiegami.
 
A ktoś z tego forum kupował/oglądał od nich auta, jakie wrażenia?
Podobno mają wszystko udokumentowane, ale można to sprawdzić prawda?
pozdro
 
To może kolega się odezwie i coś więcej powie :D
pozdro
 
yago_ napisał:
To może kolega się odezwie i coś więcej powie :D
pozdro

Byłem i kupiłem u nich. Dokładnie o swoim samochodzie opowiem w sobotę, teraz mam go na przeglądzie bardzo ogólnym. Zobaczymy co wyjdzie w szczegółach.

Sprzedający są bardzo mili i znają się na AR, poświęcają klientom odpowiednią ilość czasu - to tak ogólnie. Samochody są zawsze zadbane. Nie ukrywają, że np. kierownica została obszyta na nowo skórą czy wymienione zostały jakieś duperelki. Do ASO jadą chętnie.

Co do przebiegu to uważają, że 160 kkm to czas tego drugiego dużego przeglądu z wymianą rozrządu który jest w niemczech drogi. Podobo dlatego niemcy sprzedają ten samochód przed tym drogim przeglądem. Czy tak jest - nie wiem? Książka serwisowa była z różnymi pieczątkami i wydaje się być ok.

Jak mi się coś przypomni to dopiszę, więcej informacji na temat stanu silnika (z którym niestety są problemy - P0235 czujnik ciśnienia doładowania) w sobotę.
 
Proponuje to przeczytac. Jak widac nie wszyscy sa zadowoleni. Nie popieram tego typu akcji ze pisza ze bezwypadkowa i serwisowana itp a jak sie przyjedzie na miejscu to wyskakuja niespodzianki typu wymieniana szyba i maska, a sprzedawca sie glupkowato tlumaczy ze to element najbardizej narazony.... Żal..

http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?t=5512&highlight=superalfa
 
Czytałem cały temat i chyba to uczciwi sprzedawcy :wink:
Z tą szybą i maską to jest racja że niekoniecznie auto powypadkowe ale powinno sie w takiej sytuacji zwiększyc czujność, po tylu latach może sie przydażyć większa lub mniejsza przygoda.
pozdro
 
Konrado, a Ty przeczytałeś ten temat co cytowałeś? Bo ja tak i zgadzam się z yago_, sprzedawca ładnie się wybronił, a opinii pozytywnych od innych klubowiczów miał bardzo dużo a skarga jedna od kolesia, który nawet tej alfy nie kupił więc nie wie czy auto było ok czy nie :wink:
 
ozzy ale sprzedawca nie powinien sie przed niczym wybraniac.. Jesli pytam kolesia czy wszystko jest ok i on opowiada ze jest ok i ze alfa nie jest powypadkowa to jak k...a przyjezdzam xxx kilometrow do typa kupic bezwypadkowa Alfe i widze ze drzwi nie spasowane i szyba wymieniona to cos mnie trafia. W koncu przez telefon wszystko bylo ok. Ale jak ma byc ok jak szyba inna i drzwi nie ten teges? To sie mowi przez telefon "Panie auto bezwypadkowe tylko widze ze szyba wymieniana, moze jakis kamyczek albo cos - duperela, zdarza sie, reszta widze ze nie ruszana" i wtedy czlowiek wie na czym stoi a nie sciemnianie ze all ok i ze moze kupi jak przejedzie pol polski bo mu szkoda bedzie na darmo walkowac tyle km... Nie tedy droga koledzy
 
ozzy napisał:
pozytywnych od innych klubowiczów miał bardzo dużo

i wszyscy mieli zaledwie po kilka postów :wink:
ale to już czepianie się z mojej strony :mrgreen:
pozdro
 
Konrado ale tak już jest zanim kupiłem moją 166 dzien wczesniej byłem u Ciebie w miejscowości Skawina ogladac ciemna 166 gość przez tel chwalił auto, a jak przyjechałem na miejsce to okazało sie hmm.... no nie takie jak bym chciał :/

Silnik pracowal nie równo wycieki z silnika, podobno bezwypadek niestety malowany był cały tył i bok. fotki na aukcji to chyba były za czasów jak go kupił w obecnej chwili bardzo zaniedbana była w srodku przyciski od ics-a poklejone połowa nie dziala jednego nie ma ,normalnie szok, chciał za nią 21 tyś, a na nestepny dzien kupilem rok młodszą w super stanie, nie zniszczoną w środku za 20 tyś

Każdy robi wszystko żeby sprzedać, myślą że pojadą ludzie xxx km po auto to nie będą chcieli wrócic z pustymi rękoma.

Odnośnie panów z superalfa to hmm... widziałem na spocie w w cz-wie jedną alfke od nich, w srodku super, silnik tak samo ale też widziałem że była robina z przodu tyle że nic poważnego maska i błotnik.
Ale fakt faktem historie auta powinni opisywać jak należy.
 
QBA Ja Ci tylko dalem cynk ze jest taka Alfa. Nie bylo z tylu nic robione... Pare dni po was przyjechal inny kupic i zazyczyl sobie Alfe do serwisu i na stacje diagnostyczna... NIC nie wyszlo i nie stwierdzili wypadkowosci auta... O guziku byles poinforowany bo sam bylem przy tej rozmowie telefonicznej :O Sprawdzaliscie niewiadomo jak to auto a na koncu ze niby wycieki i bite, a serwis nic takiego nie stwierdzil, heh
 
Konrado napisał:
Aha sprzedana zostala za ponad 21 tys, po tym jak klient ja sobie sprawdzil w serwisie i stacji diagnostycznej

To wyjątkowo napalony klient :) może był już u kresu wytrzymałości w szukaniu alfy i nie miał siły na dalsze poszukiwania, ja sie wstrzymałem i nie żałuje :)
 
Może poczekajmy z opiniami aż sirpawel sprawdzi swój nowy nabytek,
który od nich kupił. Wtedy będzie można coś subiektywnie powiedzieć.
Bo na razie widzę że wszyscy kierują się daleko posuniętą nieufnością, której nauczył nas
polski rynek aut używanych :(
 
AR_33 napisał:
Kolega Spike kupił od nich 156 SW 2.4 jtd.


Moze i pare groszy wiecej niz na "allegro"ale warte bylo,autko naprawde zadbane ,ale oczywiscie ze bylo uzywane posiada male sprawy,ktore jednak nie wprawiaja mnie w nerwa :) .Panowie podjada, pomoga zalatwic co trzeba itd.Moja alfa jest z 2002 i jest to druga w domu(147)w sumie to kupione byly z podobnym przebiegiem(130 tys) i nie ma czego porownywac.Jedyna sprawa to bledny opis na stronce ,ze posiada navi,nie miala,wiec otrzymalem zimoweczki na felgach.Jedyna rzecz ktora nie dzialala ,to opuszczanie tylnej szyby,ale silniczek chodzi,wiec jak wroce to sie za to zabiore.Kremowe skorki MOMO,wygladaja jak nowe,wszystko gra,a uwiezcie ze 147 mialem nie lada klopoty,a byla serwisowana w ASO,tylko ze w Polsce.Przed dokonaniem przelewu zrobiony przeglad,podjechanie do ASO.W 7-ke wjezdzano juz 3 razy i w/g blacharzy ciezko alfe dobrze spasowac,bedzie widac nie rowne szpary na nowych elementach.

Podsumowujac jestem b.zadowolny z kupna auta od tych panow,wszystko dogadane przed podroza przez cala Polske,Pozdrawiam
 
Przypominam się, kupiłem samochód w superalfa.pl, a teraz kontynucja.

Po samochód jechałem z Poznania. Wiadomo, że samochód kupujemy używany, w moim przypadku AR 166 2,4JTD z 2002 roku, przebieg niecałe 159 tys km . Wiadomo, że taki samochód nie jest "nówką" z salonu, na karoserii są już jakieś ryski i nie wszystko jest piękne.

Teraz konkrety (w kolejności wykrywania):
1. ogłoszenie z zdjęciami, samochód kolor czarny, zdjęcia orginalne, ALE po przyjeździe okazuje się, że kolor nie jest typowo czarny - jest to nero volcano (czarny wulkaniczny). czyli w pewnych warunkach jest czarny w innych śliwkowy lub brązowy. Osobiście nie przeszkadza mi to, a nawet podoba ale wiadomo dla konkretnego klienta może być to powodem do rezygnacji. Nigdzie nie było o tym mowy (ani w ogłoszeniu ani w rozmowie tel.).

2. kluczyki - w ogłoszeniu 2 scyzoryki. Na miejscu 1 kluczyk. Informacja punkt 1.

3. wizyta w aso w częstochowie. Oględziny, historia jakieś małe duperele które były naprawiane itd itp. Podpisy pieczątki serwisujących ok, wyjazd. Oczywiście panowie znają sięz ASOwcami.

4. powrót do domu samochodem - już ubezpieczonym na miejscu - za co duży plus. Powoli, cóż uczysz się samochodu, wracałem z ojcem który jechał swoim samochodem. Po przyjeździe testy i pierwszy błąd check engine. W skrócie po wciśnięciu na wyższe obroty, na wyższych biegach odcina silnik. Niebezpieczne przy wyprzedzaniu! Szczegóły w 2 innych moich postach. Telefon, pytania, niby prosta miała być rzecz. Sprawdziłem w papierach z ASO faktycznie był błąd na kompie, jakoś serwis mnie zbył. Pierwszy mechanik Kotowicz, wymienił czujnik ciśnienia doładowania co trochę potrafiło sprawę ale nie pomogło, chciał wymienić przepływkę sam stwierdziłem, że to nie przepływka. Oddałem do Piotra Nagórskiego, zdiagnozował overboost, wyregulował i teraz śmiga na 100%. Polecam Piotra!

5. noc. Okazuje się, że nie działają światła tylne drogowe. W momencie zakupu nie zwróciłem na to uwagi był bardzo słoneczny dzień. Okazuje się, że po włączeniu tylnych świateł przeciwmgielnych działają drogowe! Co gorsza nie działają, cofania! Właściwe kable były pourywane, 4 żarówki do wymiany, nie obyło się też bez lutowania w jakiejś puszcze od świateł. Naprawione, działa.

6. xenon. Podczas badania technicznego (tego od rejstracji) coś nie tak świeci, nie pod tym kątem. Badający poprawia ustawienie świateł i ok. Panowie tłumaczyli mi, że xenony samopoziomujące nic nie regulować itp. Na spotkaniu alfaholików dowiaduję się, że 1 xenon "źle" świeci. Co było nie tak? Układ wyładowania w xenonie pochodzi z jakiejś renówki i jest po prostu za duży! Nie mieści się w obudowie więc xenon działa źle. Układ wymieniony na orginał ALFY. Działa.

7. zawieszenie. 160 kkm to już nie mało nawet po "niemieckich autostradach". musiałem wymienić wachacze z przodu. W ASO Częstochowa mówili, że ok. Za jakiś czas będę musiał wymienić też te z tyłu :( .

8. zapach. Przy kupnie zapach odświeżacza. W domu wyjąłem, prawdziwy zapach to zapach papierosów, ktoś tam palił i to ostro. Pojadę na "ozonowanie". Wsiadanie do tego samochodu po postoju na słońcu jest nieprzyjemne. Jestem niepalący, w moim otoczeniu nikt nie pali.

9. płatność za samochód w superalfa. do ręki, sam sobie załatwiasz cło itp. wolałbym legalnie z rachunkiem. podobno ma tak u nich być .

Podsumowując, niech każdy wyciąga swoje wnioski. Ja opisuję mój samochód z 2002 roku, może nowsze i inne modele są lepsze. Mój nie był "dbany" przez poprzedników, wymieniana była skóra na kierownicy, podłokietniku, skóra jest trochę zużyta a nie jak nowa(nie czepiam się 2002 rocznik ma prawo). Jednak ogólny stan jest dobry. Panowie Piotr i Tomasz są mili, odpowiadają na wszystkie pytania. Znają się na alfach, dużo o nich opowiadają.

Jak widać z opisów poniosłem koszty dodatkowe. Nie tylko rozrząd, i wiele tysięcy km bezobsługowej jazdy jak pisze w ogłoszeniu. No cóż pierwszy kupowany przezemnie samochód używany, następnym razem będę mądrzejszym.

Mam nadzieje, że się nie zmęczyliście czytaniem. Przepraszam, że piszę dziś ale dopiero dziś zamknąłem wszystkie sprawy dotyczące mojej AR166.
 
sirpawel gratuluję zakupu :D

sirpawel napisał:
sam sobie załatwiasz cło itp.
szkoda,przy troszkę wyższych cenach za Alfy myślałem iż już są wliczone dodatkowe opłaty.Powinni to szybko zmienić.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra