Od kilkunastu dni jestem właścicielem kolejnej w swoim życiu Alfy, tym razem Giulietty 1.4 MA 170.
Samochód bardzo fajny, pochodzi ze Szwajcarii, rocznik 11.2011, przebieg 48000km
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie dziwne odczucie wibrowania/drżenia wewnątrz, głównie dotyczy to fotela pasazera (tutaj najwyrazniej), w mniejszym stopniu pozostałych elementów. Efekt taki powstaje gdy silnik sie nagrzeje, a obroty opadna do 700-800, przy podniesieniu obrotow, wibracje zanikaja. Samochod poza tym jezdzi bardzo dobrze, silnik wydaje sie chodzic rowno.
Dodatkowo, z wewnatrz na postoju silnik jest uwazam dosc slyszalny, dosc glosny, poprzednio mialem 1.9jtdm (159) i jest to oczywiscie cichsze ale dosc podobno wrazenie.
Sam silnik tez lekko ale i rownomiernie wibruje.
Brak 'check engine' itp.,
Konkludując, aktywator Multiair czy np moze poduszki silnika?
Samochód bardzo fajny, pochodzi ze Szwajcarii, rocznik 11.2011, przebieg 48000km
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie dziwne odczucie wibrowania/drżenia wewnątrz, głównie dotyczy to fotela pasazera (tutaj najwyrazniej), w mniejszym stopniu pozostałych elementów. Efekt taki powstaje gdy silnik sie nagrzeje, a obroty opadna do 700-800, przy podniesieniu obrotow, wibracje zanikaja. Samochod poza tym jezdzi bardzo dobrze, silnik wydaje sie chodzic rowno.
Dodatkowo, z wewnatrz na postoju silnik jest uwazam dosc slyszalny, dosc glosny, poprzednio mialem 1.9jtdm (159) i jest to oczywiscie cichsze ale dosc podobno wrazenie.
Sam silnik tez lekko ale i rownomiernie wibruje.
Brak 'check engine' itp.,
Konkludując, aktywator Multiair czy np moze poduszki silnika?

