• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Wentylator chłodnicy

jacek80

Nowy
Rejestracja
Cze 30, 2010
Postów
14
Wiek
46
Lokalizacja
Włocławek
Auto
Alfa Romeo 156 1,8TS, 144KM 16V, 2000r sedan (932A3)
Witam.
Przeglądałem forum i znalazłem kilka podobnych problemów, jednak od różnych odpowiedzi trochę zgłupiałem, więc przedstawię swój problem :)

Dzisiaj jadąc w korku zagotowałem samochód - 130st (AR 156 1,8 TS 144KM + klima). Otwieram maskę i oprócz pary zauważyłem, ze wentylator chłodnicy nie pracuje. Odczekałem, uzupełniłem płyn i jakoś wróciłem do domu.
Pod blokiem sprawdziłem bezpieczniki, pomierzyłem przekaźniki, poczyściłem styki - wszystko wydaje się być dobrze - przejścia wszędzie są, a sam wetnylator podłączony "na krótko" działa.
Wypiąłem dwa kabelki, czarny i biały, każdy ze swoją wtyczką (z opornika? czujnika?) znajdujące się w grórej części chłodnicy pod grubym wężem. Po ich zmostkowaniu wentylator też nie działał.
Przy wkładaniu przekaźnika I biegu, wentylator zaskakuje na ok 1s i znowu się wyłącza (wygląda jak jakiś test obwodu), a przy jego zmostkowaniu - działa.
Naczytałem się o oporniku, termostacie itp itd i sam nie wiem co to może być. Co steruje wentylatorem? Czy czujnik temperatury generuje jakieś napięcie (termopara) czy tylko zamyka obwód?
Poradźcie mi coś, bo zaraz resztę włosów sobie powyrywam ;)
Z góry dzięki za podpowiedzi
 
A czy odłączyłeś czujnik temperatury w termostacie??
Raczej nie... a w którym miejscu mniej więcej znajduje się wtyczka?
Jak coś to zaraz zejdę i sprawdzę... rozumię, ze po jej wypieciu powinien wystartować?

---------- Post dodany o godzinie 23:59 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 23:01 ----------

ok... wypiąłem czujnik w termostacie, obroty silnika troszkę wzrosły, wskazówka temperatury spadła do minimum, a wentylator chłodnicy jak stał tak stoi :/
 
- chyba szybciej i skuteczniej bedzie podpiąć Alfadiaga i zrobić testy I i II biegu wentylatora.
 
chyba znalazłem przyczynę....
tak wygląda pozostałość po oporniku wentylatora, ale czy po zmostkowaniu przewodów od niego, wentylator miał prawo dalej nie ruszać?
 
chyba znalazłem przyczynę....
tak wygląda pozostałość po oporniku wentylatora, ale czy po zmostkowaniu przewodów od niego, wentylator miał prawo dalej nie ruszać?


W łąsnie u mnie było identycznie. W moim akurat przypadku rezystor był dobry ale miał bardzo słabe styki na konektorach. Po wyczyszczeniu i poprawieniu styków przeszło.

Wyciągnij przekaźnik i wentylatora ( mała puszka przy aku) i zewrzyj go na ostro jakimś kawałkiem przewodu i zmostkuj przewody od rezystora. Powinien wystartować
 
Wyciągnij przekaźnik i wentylatora ( mała puszka przy aku) i zewrzyj go na ostro jakimś kawałkiem przewodu i zmostkuj przewody od rezystora. Powinien wystartować

Po zmostkowaniu styków przekaźnika wentylator rusza od razu, bez konieczności mostkowania styków opornika :)
Zastanawia mnie tylko po co przewody z tego rezystora idą na styki innego przekaźnika... wygląda to tak, że przekaźnik ten dostaje jakiś sygnał (napięcie) i dopiero on zamyka obwód tego opornika.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra