• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[159] WAŻNE! temperatura oleju

Olej może być po części winny ale 135 stopni w takich warunkach to jest jakiś kosmos. Jeśli olej faktycznie złapał taka temperaturę i jest to Castrol 5W30 to i tak jest do natychmiastowej wymiany 9po prostu nie ma co ryzykować). Jeśli wymiana oleju na porządny 5W40 spowoduje istotną- duża różnice (w co osobiście nie wierzę) to znaczy, ze chyba trafiłeś na podrabianego Castrola bo aż takiego szajsu to Castrol nie sprzedaje. Dziwne jest, że temperatura cieczy chłodzącej jest w normie (tak zakładam) bo przy uszkodzonym termostacie, wentylatorach czy pompie wody to temperatura cieczy poszła by w górę jako pierwsza. Trzeba zrobić porządną diagnostykę ale pierwszym krokiem powinna być wymiana oleju aby wyeliminować ta opcję.
 
W moim 2.2 jts największą temp oleju jaką widziałem to nieco powyżej 120'c jechałem z prędkością między 170-190km/h przez dłuższy czas na autostradzie, jak zwolniłem do 130km/h
Temperatura spadła do 110'c i tak już się utrzymywała w tych granicach.

U żony podobnie, przy ~120-130km/h jazda 40-45 minut, temp nie wyższa niż 105' C.
 
chciałbym powrócić do tematu. w poniedziałek wymieniłem olej na 5W30. krótka jazda na S-ce (zaledwie 5 km) w granicach 120 km/h (czyli bez szaleństwa) i wskaźnik pokazuje kreskę powyżej 110 stopni (czyli 120 stopni). po spokojnej jeździe normalnymi drogami wskazówka spada pomiędzy 110-120 stopni. podjechałem do serwisu i stwierdzili, że to powodem może być wiele czynników. zaczęliby od płynu chłodzącego. dziś to wykonałem. podobna jazda próbna, identyczne warunki, identyczny wynik. trochę ręce rozkładam, nie wiem co to może być. zaczyna się lato, wyjazdy, a mi temperatura oleju skacze jak oszalała. czy ktoś miał podobny przypadek?

co zauważyłem: po zrobieniu trasy 10 km, z czego 5 na S-ce, pod koniec jazdy temperatura oleju spada (wskaźnik spada pomiędzy 110-120 stopni). przy dłuższej trasie, nie S-ką, utrzymuje się na pułapie 110 stopni. czyli po jakimś czasie temperatura spada. jednak co będzie, gdy pojadę przez pół Polski autostradą...?
 
Dlaczego wlałeś ten 5W30??? Uwierz mi, jakość oleju ma spory wpływ na temperatury w silniku. Ja bym zaczął od zmiany na dobry 5W40 lub 0W40.
 
zawsze miałem 5W30 i nigdy nie było takie problemu. to stało się niedawno. w naszej strefie klimatycznej czy olej jest 5W30 czy 5W40 nie ma duże znaczenia. przejechanie 10 km i rozgrzanie oleju do 120 stopni raczej nie jest normalne. coś musi być innego? stąd mój post z pomocą
 
odjechałem do serwisu i stwierdzili, że to powodem może być wiele czynników. zaczęliby od płynu chłodzącego. dziś to wykonałem. podobna jazda próbna, identyczne warunki, identyczny wynik.

Powiedzieli, jakie to inne czynniki? Jaki olej jest zalecany przez producenta do tego silnika? 5W30, czy 5W40?
 
zawsze miałem 5W30 i nigdy nie było takie problemu. to stało się niedawno. w naszej strefie klimatycznej czy olej jest 5W30 czy 5W40 nie ma duże znaczenia. przejechanie 10 km i rozgrzanie oleju do 120 stopni raczej nie jest normalne. coś musi być innego? stąd mój post z pomocą
Dalej piszesz te bzdury. Co ma lepkość oleju w temperaturze roboczej silnika do strefy klimatycznej? Producent zalecił olej klasy 40 do tego silnika i taki należy stosować. Dopiero później szukać problemów. Co daje Ci stosowanie oleju klasy 5W30 względem zalecanego? Nie twierdzę, że za taki stan rzeczy u Ciebie winę akurat ponosi olej. Zwracam jedynie uwagę na nieprawidłowo dobraną klasę oleju.
 
Kolega lał 5w30 i olej się nie grzał. Od pewnego momentu zaczął się grzać do niebezpiecznej wartości 135 stopni. Serwis, jak wynika z pierwszego postu, stwierdził, że jest ok. Po wymianie oleju, która to wymiana nie usunęła problemu zalecił wymianę płynu chłodniczego, co również problemu nie wyeliminowało.

Serwis stwierdził, zgodnie z prawdą, że przyczyn może być wiele.

Czas na zmianę serwisu. :)
 
Jeśli coś miałbym sugerować, to zmień warsztat. Jeśli płyn chłodniczy trzyma 90 stopni, a tylko rośnie temperatura oleju, to wymiana płynu chłodniczego nic nie da, a mechanicy mają problemy z logicznym myśleniem/diagnozowaniem/znajomością swojego fachu.
Należy zrobić listę potencjalnych przyczyn i po kolei je eliminować.
ja zacząłbym tak jak koledzy sugerują od wymiany oleju na zalecany przez producenta auta, przy czym zmieniłbym firmę i dostawcę, bo jak wymieniłeś castrola 5w30 na castrola 5w30 z tego samego źródła, to nie wiesz czy warsztat nie dostał jakiejś lewej/wadliwej partii i wymieniłeś syf na syf.
do tego weryfikacja temperatury oleju jakimś zewnętrznym termometrem. daj mu po garach, żeby złapał te niby 130 stopni, zjedź na parking i zmierz nawet na bagnecie ile ci pokaże, a najlepiej jak miałbyś taki termometr z czujnikiem na przewodzie, żeby przez bagnet do miski wjechać. bo może wszystko jest ok, a wariuje sam czujnik. jak to nie pomoże, to faktycznie trzeba zweryfikować czy układ chłodzenia nie dorwała miażdzyca i obieg płynu chłodniczego nie jest zakłócony (a nie wymieniać sam płyn - bez sensu), a jak to są takie magiki, może przy jakiejś naprawie ścisnęli jakiś przewód od chłodnicy i jest ograniczony przepływ. przy okazji, sprawdź jak wygląda temperatura przy włączonym ogrzewaniu na full. może być problem z pompą wody lub jej napędem. jak nie, to w następnej kolejności trzeba byłoby obejrzeć pompę oleju i jej napęd.
naprawdę w 3 miesiące warsztat nie był w stanie ogarnąć takiego elementarza?
ps. a olej to z filtrem wymieniałeś? nie wiem jak jest w jts-ach, ale w którymś moim poprzednim aucie źle zamontowany filtr oleju powodował podobne efekty, ale mechanik od razu się zorientował, że jakiejś sprężyny dociskowej zapomniał włożyć między filtr a obudowę filtra.
 
Ostatnia edycja:
Adam dobrze prawi.
 
A może ktoś wytłumaczyć co ma lepkość kinematyczna czy płynność czyli domyśle wysoka jakość oleju do jego możliwości chłodzenia. Większej bzdury nie słyszałem dawno.
 
A może ktoś wytłumaczyć co ma lepkość kinematyczna czy płynność czyli domyśle wysoka jakość oleju do jego możliwości chłodzenia. Większej bzdury nie słyszałem dawno.
Nawet nie wiem co mam odpisać na taki tekst ;)
Dla konkretnego silnika lepkość oleju ma bezpośredni związek z temperaturą roboczą tego oleju. Jeśli silnik nie został zaprojektowany do pracy na mniej lepkim (potocznie "rzadszym"), nie powinno się takiego stosować. Olej o mniejszej lepkości tworzy cieńszy film olejowy, co z reguły skutkuje większym tarciem. Z tego powodu olej bardziej się nagrzewa, co powoduje jego przepalanie - powstawanie nagaru, który zakłóca przepływ oleju. W dalszej kolejności skutkuje to gorszym chłodzeniem jednostki.
Temperatura robocza oleju zależy również od jego jakości. Tanie oleje, ubogie w dodatki, będą się bardziej nagrzewać i przegrzewać. Można to dobrze zaobserwować np. w JTS-ach, gdzie producent zamontował fabryczny wskaźnik temperatury oleju. Należy tylko mieć świadomość, że test będzie miarodajny, jeśli układ smarowania jest sprawny.
Przykładów jest sporo, choćby fakt, że użytkownicy TS czy Busso zwracali uwagę na trudniejsze utrzymywanie temperatury oboczej silnika przy oleju klasy 10W60.
 
Ostatnia edycja:
Wysoka lepkość gwarantuje utrzymanie filmu olejowego na powierzchni trącej czyli metalowej i jego odporność na naciski jednostkowe czy inaczej odporność na przerwanie filmu olejowego. Dlaczego olej o mniejszej lepkości miałby tworzyć cieńszy film olejowy ? Zresztą film może być bardzo "cienki" byle by był nie do zerwania. Jest olej (w węźle tarcia) nie ma tarcia metalu o metal temperatura nie wzrośnie. Olej sam z siebie nie bardzo się nagrzewa tylko odbiera temperaturę od innych elementów silnika. Czy znasz może przykładowe temperatury zapłonu oleju - proponuję się zapoznać ,nie będziesz pisał jak to się olej nagrzewa i prze(za)pala od razu. Dodatki czyli uszlachetniacze wprowadzane do oleju na pewno nie mają na celu poprawiania zdolności oleju do odprowadzania ciepła. Oleje wyższej jakości mają wyższa odporność na rozkład termiczny ALE PRZEWODNOŚĆ CIEPLNA a to jest główny parametr odpowiadający za chłodzenie nie bardzo się różni. Ważne dla chłodzenia jest jeszcze ciepło właściwe oleju, gęstość i liczba Prandtla. A te opowieści o trudnościach utrzymywania temperatury w TS-ach przy oleju 10W60 można śmiało włożyć między bajki (stosowałem 10W60)
Pozdrawiam forumowiczów
 
Miałem zalany przez poprzedniego właściciela Castrol 10w40 (3000 tys. przebiegu) wskazywał nawet ponad 130 stopni. Po zmianie na LM 5w40 oscyluje w granicach 110-115.
 
Miałem zalany przez poprzedniego właściciela Castrol 10w40 (3000 tys. przebiegu) wskazywał nawet ponad 130 stopni. Po zmianie na LM 5w40 oscyluje w granicach 110-115.
Nie rozumiem jak można lać Castrol do Jts-a, tym bardziej o innych parametrach niż przewidział producent. Od początku używam LM 5w40 i zero problemów z temperaturą, łańcuchem, rozruchem itd
Co do postu kolegi [MENTION=25095]magil[/MENTION] 100% się zgadzam.
 
Wysoka lepkość gwarantuje utrzymanie filmu olejowego na powierzchni trącej czyli metalowej i jego odporność na naciski jednostkowe czy inaczej odporność na przerwanie filmu olejowego. Dlaczego olej o mniejszej lepkości miałby tworzyć cieńszy film olejowy ? Zresztą film może być bardzo "cienki" byle by był nie do zerwania. Jest olej (w węźle tarcia) nie ma tarcia metalu o metal temperatura nie wzrośnie. Olej sam z siebie nie bardzo się nagrzewa tylko odbiera temperaturę od innych elementów silnika. Czy znasz może przykładowe temperatury zapłonu oleju - proponuję się zapoznać ,nie będziesz pisał jak to się olej nagrzewa i prze(za)pala od razu. Dodatki czyli uszlachetniacze wprowadzane do oleju na pewno nie mają na celu poprawiania zdolności oleju do odprowadzania ciepła. Oleje wyższej jakości mają wyższa odporność na rozkład termiczny ALE PRZEWODNOŚĆ CIEPLNA a to jest główny parametr odpowiadający za chłodzenie nie bardzo się różni. Ważne dla chłodzenia jest jeszcze ciepło właściwe oleju, gęstość i liczba Prandtla. A te opowieści o trudnościach utrzymywania temperatury w TS-ach przy oleju 10W60 można śmiało włożyć między bajki (stosowałem 10W60)
Pozdrawiam forumowiczów
Teraz już wiem na 100%, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz.
Wszystkim, którzy chcą wiedzieć więcej na temat oleju silnikowego, polecam kompendium tutaj:
http://zmienolej.pl/blog/kompendium-wiedzy
Jest bardzo wiele ciekawych artykułów, w tym podstawy klasyfikacji lepkościowej oraz doboru oleju właściwego dla danego silnika.
 
Ważne że ty Wiesz na 100% że , cytuję twoje słowa (...) Z tego powodu olej bardziej się nagrzewa, co powoduje jego przepalanie (...) - i to wystarczy chyba za komentarz.
(oczywiście "przepalanie" to sformułowanie potoczne czyli dla laików bo nie ma takiego w języku fachowym)
Pozdrawiam forumowiczów
(PS. Jak znajdziesz w kompendium-wiedzy coś na temat parametrów (mających wpływ na własności cieplne olejów) o których pisałem to daj znać)
 
Nie bede szukał za Ciebie :) Przepalanie powoduje tworzenie się nagarów (temperatura zapłonu oleju przecież dodatkowo obniża się w miarę jego zużycia). Punktowo olej w silniku osiąga bardzo wysokie temperatury (zobrazowane w kompendium). Czujniki w autach mierzą temperaturę w najchłodniejszym miejscu silnika, czyli w misce. I nie spodziewałem się, że przyznasz mi rację. Do tego trzeba mieć charakter.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra