tomaz
Aktywny
Hej Alfisti 
Historia zakupu tego auta jest dość ciekawa, a sam samochód w zasadzie już w chwili zakupu stał się małym projektem (w zasadzie jak większość moich aut...
), stąd postanowiłem wrzucić go na forum.
Na początek dane i kilka fot.
Volvo V70, generacja 2, rocznik 2005. Silnik 2.5T 210KM/350Nm. Napęd przód, skrzynia manual.
https://flic.kr/p/2oxjCpr by tomaz
https://flic.kr/p/2oxhBSu by tomaz
https://flic.kr/p/2oxjRX6 by tomaz
https://flic.kr/p/2oxjCpm by tomaz
Jak widać auto jest ciemne, i na zewnątrz, i w środku. Zewnętrznie to był świadomy wybór (choć w grę wchodził też granat i grafit) - środek już po prostu nie wybrzydzałem. Ale od początku...
Inspiracja.
Gdzieś jest ten punkt, w którym stwierdzasz - chcę takie auto. U mnie przyczyny były dwie - rosnące ceny paliwa oraz pożyczony od brata Volvo S60 (2.4 benzyna). Rzeczony S60 przy drugim podejściu (już nim wcześniej jeździłem, ale bez entuzjazmu) okazał się bardzo komfortowy, tani w eksploatacji (LPG) oraz jednak (mimo wszystko) z charakterem. Tak, nudne Volvo wykazało się charakterem - odpowiedzialny za to jest 5-cylidrowy silnik. Przy drugim podejściu, bo wtedy już był po remoncie i mogłem w pełni docenić to auto. Wystarczył mi jeden dzień, żeby wiedzieć: chcę!
Niemniej to, co mnie ujęło w Volvo to był komfort i tanie kilometry na LPG. No i oczywiście silnik, bez którego to auto nie byłoby sobą. Dlatego też po krótkim przemyśleniu sprawy zapadły dwie decyzje: V70 (bo to ma być auto użytkowe, duże i wygodne, chcę wrzucać do tyłu rowery) oraz silnik 5-cylindrowy, ale z turbo (w końcu jak się bawić, to porządnie). No i manual, bo automat w Volvo zamula, poza tym mam inne auta w automacie i chciałem tego w manualu
Chętnie wziąłbym AWD, ale po przeczytaniu wielu opinii na temat (nie)trwałości tego napędu, odpuściłem. W końcu to nie auto do ścigania spod świateł, a znowu w teren się nie wybieram.
Wybór.
Wybór był trudny, bo wersji 2.5T w manualu dużo nie ma. Do tego te, które są pozostawiają wiele do życzenia. W końcu to prawie 20-letnie auto. W dodatku kombi, używany często po upływie tych 10-15 lat jak wół roboczy na budowach. A ja chciałem dobrą bazę do odbudowy
W końcu znalazłem, ponad 400km od domu, egzemplarz nie idealny, ale dobrze rokujący. I oto on
Wyposażenie: bi-ksenony, tempomat, fotochrom, nie działająca nawigacja, czujnik deszczu, klimatyzacja dwu-strefowa, ulepszone ESP (DSTC), audio z CD 6 głośników (4x drzwi + tylna klapa), poduszki + kurtyny i to chyba wszystko.
Projekt.
Dużo trzeba było zrobić na start. Rozrząd - wiadomo... oczywiście oba wariatory były w stanie tragicznym. Oleje, coś tam w zawieszeniu, świece, uszczelki, filtry, amortyzatory tył... przepływka. Dużo już jest porobione, ale wciąż jeszcze pozostaje elektryka. Teraz jak mam pełną moc, to jednak postanowiłem zrobić całe hamulce. Klamoty już czekają: 4 tarcze Zimmermana, klocki Galfer, wężyki Brembo i Motul RBF600
Po drodze wpadła instalacja LPG, dzięki czemu jazda teraz to 13l/100 po 3zł
Felgi 17" już kupione, czekają na dystanse i opony. Generalnie chciałbym zrobić takiego czarnego badboya/sleepera. Nie będzie zupełnie czarny, nie będzie też zglebiony czy ospojlerowany. Ma mieć pazur, ale nie rzucać się w oczy. Jak wyjdzie - zobaczymy.
Latem chciałbym zrobić polerkę + dobry wosk.
Pomału się poznajemy i wychodzą ciekawostki. Jedna na samym początku - bak benzynowy ma 80 litrów zamiast 70 (były takie wersje). Przedwczoraj odkryłem, że mam szyby akustyczne (2-warstwowe, klejone). Są też jakieś braki, usterki - wiadomo. Sukcesywnie będę to ogarniał.
Wrażenia.
Auto jest mega wygodne. Rozleniwia, połyka kilometry dostojnie i nie męczy. Jest miękko, jest pluszowo. Silnik ma niesamowity wigor, od 1500obr napędza furę jak trzeba, na obecnych oponach zrywa trakcję na 1 i 2 jak jest sucho (no mokrym również na 3). Charakterystyka wszystkiego (układ kierowniczy, zawieszenie, skrzynia, silnik) jest ustawiona pod komfort. Można tym pocisnąć (wg danych 7.6s do 100), ale raczej na prostej
Bardzo jestem ciekaw wrażeń na felgach 17" i nowych oponach 225, teraz mam 16" i opony 205.
Jak na razie, świetny samochód! Oczywiście biorąc pod uwagę jego przeznaczenie
Aaa, i bym zapomniał. Skoro ma być dokumentacja postępów, to niech będzie i silnik:
https://flic.kr/p/2oxfyr6 by tomaz
Historia zakupu tego auta jest dość ciekawa, a sam samochód w zasadzie już w chwili zakupu stał się małym projektem (w zasadzie jak większość moich aut...
Na początek dane i kilka fot.
Volvo V70, generacja 2, rocznik 2005. Silnik 2.5T 210KM/350Nm. Napęd przód, skrzynia manual.
https://flic.kr/p/2oxjCpr by tomaz
https://flic.kr/p/2oxhBSu by tomaz
https://flic.kr/p/2oxjRX6 by tomaz
https://flic.kr/p/2oxjCpm by tomazJak widać auto jest ciemne, i na zewnątrz, i w środku. Zewnętrznie to był świadomy wybór (choć w grę wchodził też granat i grafit) - środek już po prostu nie wybrzydzałem. Ale od początku...
Inspiracja.
Gdzieś jest ten punkt, w którym stwierdzasz - chcę takie auto. U mnie przyczyny były dwie - rosnące ceny paliwa oraz pożyczony od brata Volvo S60 (2.4 benzyna). Rzeczony S60 przy drugim podejściu (już nim wcześniej jeździłem, ale bez entuzjazmu) okazał się bardzo komfortowy, tani w eksploatacji (LPG) oraz jednak (mimo wszystko) z charakterem. Tak, nudne Volvo wykazało się charakterem - odpowiedzialny za to jest 5-cylidrowy silnik. Przy drugim podejściu, bo wtedy już był po remoncie i mogłem w pełni docenić to auto. Wystarczył mi jeden dzień, żeby wiedzieć: chcę!
Niemniej to, co mnie ujęło w Volvo to był komfort i tanie kilometry na LPG. No i oczywiście silnik, bez którego to auto nie byłoby sobą. Dlatego też po krótkim przemyśleniu sprawy zapadły dwie decyzje: V70 (bo to ma być auto użytkowe, duże i wygodne, chcę wrzucać do tyłu rowery) oraz silnik 5-cylindrowy, ale z turbo (w końcu jak się bawić, to porządnie). No i manual, bo automat w Volvo zamula, poza tym mam inne auta w automacie i chciałem tego w manualu
Chętnie wziąłbym AWD, ale po przeczytaniu wielu opinii na temat (nie)trwałości tego napędu, odpuściłem. W końcu to nie auto do ścigania spod świateł, a znowu w teren się nie wybieram.
Wybór.
Wybór był trudny, bo wersji 2.5T w manualu dużo nie ma. Do tego te, które są pozostawiają wiele do życzenia. W końcu to prawie 20-letnie auto. W dodatku kombi, używany często po upływie tych 10-15 lat jak wół roboczy na budowach. A ja chciałem dobrą bazę do odbudowy
W końcu znalazłem, ponad 400km od domu, egzemplarz nie idealny, ale dobrze rokujący. I oto on
Wyposażenie: bi-ksenony, tempomat, fotochrom, nie działająca nawigacja, czujnik deszczu, klimatyzacja dwu-strefowa, ulepszone ESP (DSTC), audio z CD 6 głośników (4x drzwi + tylna klapa), poduszki + kurtyny i to chyba wszystko.
Projekt.
Dużo trzeba było zrobić na start. Rozrząd - wiadomo... oczywiście oba wariatory były w stanie tragicznym. Oleje, coś tam w zawieszeniu, świece, uszczelki, filtry, amortyzatory tył... przepływka. Dużo już jest porobione, ale wciąż jeszcze pozostaje elektryka. Teraz jak mam pełną moc, to jednak postanowiłem zrobić całe hamulce. Klamoty już czekają: 4 tarcze Zimmermana, klocki Galfer, wężyki Brembo i Motul RBF600
Po drodze wpadła instalacja LPG, dzięki czemu jazda teraz to 13l/100 po 3zł
Felgi 17" już kupione, czekają na dystanse i opony. Generalnie chciałbym zrobić takiego czarnego badboya/sleepera. Nie będzie zupełnie czarny, nie będzie też zglebiony czy ospojlerowany. Ma mieć pazur, ale nie rzucać się w oczy. Jak wyjdzie - zobaczymy.
Latem chciałbym zrobić polerkę + dobry wosk.
Pomału się poznajemy i wychodzą ciekawostki. Jedna na samym początku - bak benzynowy ma 80 litrów zamiast 70 (były takie wersje). Przedwczoraj odkryłem, że mam szyby akustyczne (2-warstwowe, klejone). Są też jakieś braki, usterki - wiadomo. Sukcesywnie będę to ogarniał.
Wrażenia.
Auto jest mega wygodne. Rozleniwia, połyka kilometry dostojnie i nie męczy. Jest miękko, jest pluszowo. Silnik ma niesamowity wigor, od 1500obr napędza furę jak trzeba, na obecnych oponach zrywa trakcję na 1 i 2 jak jest sucho (no mokrym również na 3). Charakterystyka wszystkiego (układ kierowniczy, zawieszenie, skrzynia, silnik) jest ustawiona pod komfort. Można tym pocisnąć (wg danych 7.6s do 100), ale raczej na prostej
Bardzo jestem ciekaw wrażeń na felgach 17" i nowych oponach 225, teraz mam 16" i opony 205.
Jak na razie, świetny samochód! Oczywiście biorąc pod uwagę jego przeznaczenie
Aaa, i bym zapomniał. Skoro ma być dokumentacja postępów, to niech będzie i silnik:
https://flic.kr/p/2oxfyr6 by tomaz
Ostatnia edycja:
