tomaz
Aktywny
Wołowina już dawno jeździ, ale zapomniałem update zrobić 
Winny całej akcji: czujnik poziomu paliwa w baku (zintegrowany z pompą). Wskazywał, że paliwo jest, a go nie było. Pompa zaciągnęła syf z dna i się zatarła. Po wymianie śmiga aż miło.
Generalnie Volvo dostało mały upgrade audio, w poniedziałek zakładam nowe opony na nowe felgi i czekam na dystanse.
W garażu stoi już dawno paczka z nowymi gratami, także jest co robić. Aha, z ciekawostek - nabiłem klimę, do tego potwora wchodzi kilogram czynnika!
Winny całej akcji: czujnik poziomu paliwa w baku (zintegrowany z pompą). Wskazywał, że paliwo jest, a go nie było. Pompa zaciągnęła syf z dna i się zatarła. Po wymianie śmiga aż miło.
Generalnie Volvo dostało mały upgrade audio, w poniedziałek zakładam nowe opony na nowe felgi i czekam na dystanse.
W garażu stoi już dawno paczka z nowymi gratami, także jest co robić. Aha, z ciekawostek - nabiłem klimę, do tego potwora wchodzi kilogram czynnika!






