[159] "Vechicle system protect not available"...

W moim przypadku, aby to się przestało wyświetlać muszę po prostu raz włączyć i wyłączyć zapłon. Tyle...

... u mnie jest to samo, ale liczyłem że ktoś znalazł na to rozwiązanie. Swego czasu wymieniłem nawet akumulator na nowy - pomogło tylko na kilkanaście dni, potem znowu to samo. Dosyć dziwna sprawa, a i z tego co widzę to dotyczy całej masy naszych 159-tek...
 
U mnie ten komunikat pokazał się tylko raz - gdy wyłączyłem silnik wciskając STOP i od razu wyciągnąłem kluczyk, gdy silnik się jeszcze kręcił. Od tego czasu minęło kilka miesięcy.
 
U mnie błąd pojawił się kilka dni temu a przed chwila zonk próbuje auto odpalić kręci ale nie może jakby padnięty aku no to tel po szwagra kable i kreci kreci i dalej nie może załapać o co kaman?
 
Spróbuj go odpalić bez wciśniętego sprzęgła. Jak zadziała to masz czujnik przy sprzęgle do wymiany - to właśnie jest jedna z przyczyn pojawiania się komunikatu "Vehicle protection system not available" ale oczywiście nie jedyna z możliwych...
 
Spróbuj go odpalić bez wciśniętego sprzęgła. Jak zadziała to masz czujnik przy sprzęgle do wymiany - to wo łaśnie jest jedna z przyczyn pojawiania się komunikatu "Vehicle protection system not available" ale oczywiście nie jedyna z możliwych...
Próbowałem bez sprzęgła i nie da rady odpalić więc czujnik jest raczej dobrze. W fesie mi jak i wielu innym w tym temacie nic nie wyskoczyło. Jak zapaliłem na prostowniku błąd zniknął auto chodziło troche,pojeździłem zgasiłemdobr tylko pod tesco na 5min i po ponownym odpalieniu znowu ten sam komunikat.
 
W takim razie to może być centralka blokowania kierownicy. U mnie jest jeszcze co innego, bo komunikat pojawia się po włożeniu kluczyka do stacyjki zamiast włączenia zapłonu. Trzeba dopiero wcisnąć przycisk start/stop jeden albo dwa razy żeby się włączył zapłon. W moim przypadku FES też nic nie pokazuje ale jak podjechałem na examiner to wywaliło uszkodzenie pamięci eeprom w slocie na kluczyk.
 
W takim razie to może być centralka blokowania kierownicy. U mnie jest jeszcze co innego, bo komunikat pojawia się po włożeniu kluczyka do stacyjki zamiast włączenia zapłonu. Trzeba dopiero wcisnąć przycisk start/stop jeden albo dwa razy żeby się włączył zapłon. W moim przypadku FES też nic nie pokazuje ale jak podjechałem na examiner to wywaliło uszkodzenie pamięci eeprom w slocie na kluczyk.
Jutro podładuje aku i zobacze czy to coś pomorze,bo ostatnio to faktycznie same krótkie odcinki robie a temp caly czas koło 0'C się kręci. Nawet jak aku padł to kluczyk został mi w stacyjce i nie mogłem go wycignąć dopiero jak odpaliłem i zgasiłem to wyskoczył. Dziwne jest to,że jak zapaliłem przez prostownik to błędu nie wywalało,ktoś pisał wyżej,że wymieniał aku i to pomogło tylko na chwile. Zastanawiam się czy nie wybrać się z tym do jakiegoś ogarniętego elektryka.
 
Moje podejzenie jest takie ze to wina nieseryjnego alarmu. Jak znajde chwile to go odepne i sprawdze. Na szczescie ten problem wystepuje tylko przy temperaturach ponizej +5 st...

Wysłane z mojego GT-I9070 za pomocą Tapatalk
 
W takim razie to może być centralka blokowania kierownicy. U mnie jest jeszcze co innego, bo komunikat pojawia się po włożeniu kluczyka do stacyjki zamiast włączenia zapłonu. Trzeba dopiero wcisnąć przycisk start/stop jeden albo dwa razy żeby się włączył zapłon. W moim przypadku FES też nic nie pokazuje ale jak podjechałem na examiner to wywaliło uszkodzenie pamięci eeprom w slocie na kluczyk.

jak ja próbowałem się dowiedzieć kiedyś co może być przyczyną takiego komunikatu to właśnie dowiedziałem się w ASO, że zdarzją się przypadki padu tej pamięci w slocie i trzeba wtedy wymienić slot na kluczyk i załatwia to sprawę. Jes to o tyle niebezpieczne, że może dojść do takiej sytuacji, ze slot padnie zupełnie i nie da się wtedy odpalić auta. U mnie to nie było to a padnięta centralka blokady kierownicy (też daje taki komunikat) i nie blokuje kierownicy po wyjęciu klucza ze slotu.
 
jak zgasisz samochód i wyciągniesz kluczyk to przysłuchaj się dokładnie czy będzie dźwięk takiego jakby silniczka (to właśnie blokuje się kierownica) i tak samo jak władasz kluczyk powinno być słychać tą blokadę. U mnie przez połowę lata wywalało taki komunikat bo blokada kierownicy nie działała a kiedy przyszły temperatury minusowe blokada odżyła i nie wywala tego komunikatu. Czyli to ma coś wspólnego z ciepłem - temp. dodatnie: blokada nie działa, temp. ujemne: blokada działa :P
 
Gdzieś, zdaje się na Alfaclubie, czytałem że u jednego gościa doszło podobno do uszkodzenia centralki blokowania właśnie wskutek odpalania samochodu na niedoładowanym akumulatorze.

O, udało mi się znaleźć:

http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?t=39456

Odnośnie znaczenia temperatury to w moim przypadku jest podobnie do tego, co pisze Junior. Generalnie jak temperatury są niższe to komunikat się nie wyświetla, albo wyświetla się rzadziej.
 
Ostatnia edycja:
To i ja się podepnę... Wyświetla mi się co jakiś czas ten sam komunikat, z tym, że nie świeci kontrolka od blokady kierownicy. Cały dzień samochód odpala normalnie a po nocnym postoju cisza. Wkładam kluczyk, kontrolki się świecą, blokada puszcza kierownicę, a bella nie odpala, nawet nie kręci rozrusznikiem. Po zdjęciu klem z akumulatora na 5 minut odpala, i później do końca dnia już spisuje się bez problemu... I tak co rano od tygodnia... Miał ktoś ten problem może?
 
Chciałbym podzielić się bardzo ciekawym spostrzeżeniem z dnia wczorajszego, związanym z wyświetlaniem komunikatu "Vehicle protection system not available". Jak już wielokrotnie pisałem, także w tym temacie, komunikat taki bardzo często (prawie zawsze) wyskakiwał u mnie przy włożeniu kluczyka do stacyjki. Wiązało się to z brakiem rozświetlenia tablicy przyrządów i koniecznością dodatkowego wciśnięcia (1-2 razy) przycisku start/stop przed odpaleniem auta. Najczęściej po tej operacji, po odpaleniu auta, dodatkowo wyświetlała się pomarańczowa ikonka blokady kierownicy. Diagnoza z ASO wykonana przy użyciu examinera wskazywała, że jest to wina uszkodzonego czytnika TEG (stacyjki).

Wczoraj samochód wrócił do mnie od mechanika w związku z wymianą bendiksu rozrusznika. Zdecydowałem się na taki ruch, gdyż od jakiegoś czasu odpalał on strasznie niekulturalnie, bujało go, stukało, czasem jakby palił na trzy cylindry, a czasem bendiks w ogóle nie łapał, tylko było słychać dźwięk wiertarki. Oczywiście wymiana bendiksu pomogła i teraz auto odpala idealnie, wręcz jak benzyna. Nie o tym jednak chciałem. Mianowicie po wymianie tego bendiksu, co z oczywistych względów musiało łączyć się z wyjęciem i odpięciem rozrusznika NIE POJAWIA SIĘ W OGÓLE komunikat "vehicle protection..." - próbowałem od wczoraj ze 20 razy. Wniosek mój jest taki, że wyświetlanie to miało podłoże elektryczne - może jakieś słabe połączenie z masą, może jakieś zwarcie - nie mam pojęcia, bo jestem laikiem w tych sprawach. Może ktoś to rozgryzie.

W każdym razie przypadkiem udało się rozwiązać problem poruszany w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
U mnie ten błąd pojawił sie gdzieś na wiosne i tak juz został mimio zmiany aku na nowy bo padł przy okazji miałem uderzyc na serwis choć wiadomo,ale i tak nic nie pomogą albo zaleca wymiane centralki za 1200zł
 
czy nie reagujący na 2 piloty alarm i centralny też można podpiąć pod ten temat? Mnie nie wyswietlają się żadne błędy tylko auta nie otworze i nie wyłacze alarmu z pilota.Uzywajac grota z klucza wszystko działa,centralny,lusterka sie składaja itd ale alarm sie nie uzbraja,kierunki nie migają? Dodam że dzień wczesniej zaczął wyć i to chyba po raz ostatni:(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra