Witam. Po konsultacji mailowej z Tomkiem KRK,mój mechanik usunął klapy wirowe z kolektora, egr miałem juz wcześniej zaślepiony.Teraz cieszę się kiedy odpalam auto i nie trzęsie i nie dymi poprostu wspaniałe uczucie kiedy alfa jest ogarnięta. Dodam, że kolektor po rozebraniu był przyzwoity, wglądało na to ,że poprzedni własciciel coś majstrował. Klapy wirowe otwierały się i zamykały prawidłowo jednak i tak je wywaliłem. Dodatkowo do wymiany poszedl oring który znajduje sie na rurze wchodzącej w przepustnice była tam nieszczelność układu, wyczyszczony został również czujnik ten co wchodzi w kolektor, był od sadzy. Kiedy gwałtowniej przyspieszałem zapalał sie check engine autko nie traciło mocy a kontrolka sama gasła po kilku odpaleniach. Sprawdzalismy przewody od DPF (tak jak zalecali koledzy z forum) i okazały sie nie naruszone. Sądzę , że za check engine odpowiadała nieszczelność układu dolotowego bądź zasyfiony czujnik.Mam nadzieję, że mój post pomoże osobom borykającym się z podobnymi problemami. Mogę też polecic mojego mechanika dla osób z Poznania i okolicy ,którzy szukają dobrego i sumiennego fachowca dla swoich belli. Chłopak robi dobrą robotę i nie jest drogi. Dziękuję raz jeszcze wszystkim za cenne wskazówki w szczególności Tomkowi krk. Pozdrawiam