Najpierw wspomnę tylko, że się z Tobą nie kłócę a Twoje wypowiedzi w tym temacie są kopalnią wiedzy. Chciałbym tylko dobrze zrozumieć zagadnienie dlatego upierdliwie się dopytuję.
Ja to wszystko rozumiem ale powtarzam po raz 3 trzeci o tym nieszczęsnym EGT

Mój cel jest taki, aby pozwolić ECU wyliczać sobie zarówno nasycenie jak i interwały czasowe pomiędzy wypalaniami (bo takie do końca "spontaniczne" to one raczej nie są)
a oszukać jedynie odczyt temperatury na DPF żeby zapobiec wtryskiwaniu paliwa w suwie wydechu.
No chyba, że pomimo >600 stopni na DPF wtryski i tak będą lały ropę ale to trochę bez sensu mi się wydaje.
Czyli podsumowując - niech ECU sobie "wypala" DPF do woli ale pod warunkiem wycyganienia EGT celem zapobiegnięcia lania paliwa.
Jasniej już nie umiem