Panowie, jakiś czas temu pisałem, że po postoju 2 dniowym w garażu, miałem zresetowany licznik A i B, a zasięg na baku to były trzy kreski. Auto odpaliło normalnie. W świetle ostatnio opisanych spontanicznych padów aku, to co dzisiaj zauważyłem, może być potencjalną przyczyną.
Otóż przyjechałem do domu koło 15 ej i zostawiłem otwarty samochód. Gdy koło 23ej wszedłem do garażu coś piszczało. Sygnał identyczny z tym wzbudzenia sterownika (konkretnie nie wiem którego), który zaczyna być słyszalny po otwarciu drzwi. Dodatkowo zauważyłem, że świeci się podświetlenie na tunelu środkowym (głośność, rotary pad, i dna). Po otwarciu drzwi i zamknięciu, uśpił się tym razem poprawnie i wszytsko zgasło i sygnał sterownika też ucichł. Ciekawe ile przez coś takiego ssało prądu i po jakim czasie byłby całkowity pad.
Ciekawe jak często się tak dzieje bo nie nasłuchuje samochodu codziennie i ciekawe dlaczego i co jest przyczyną...