[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Za mną 2 lata użytkowania Stelvio 28 tys/km i:
-11 tys/km wymiana tylnich tarcz klocków (zryte tarcze) gwarant
- 25 tys/km wymiana tylniego deferencjalu słyszalne wycie przy prędkości od 110-140km/h przy przyspieszaniu olej wymieniony przy 3 tys motul 300v LS (jeśli słyszycie upierajcie się na wymianę) gwarant
- 25 tys/km wymiana przedniego lewego reflektora ( śmieci technologiczne w środku) gwarant
- 25 tys/km wymiana uszczelek szumowych drzwi przednich ( świsty) oraz prawej panoramy ( spuchła na środku) gwarant
- 25 tys/km wymiana przełącznika DNA grzanie się ( mimo zmiany softu) gwarant
- 25 tys/km aktualizacja 3.5 h modułu connect box ( poprawa działania systemu oraz ma zapobiec rozładowaniu akum jeśli miał ktoś ten problem przez uśpienie centralki takie info w servis news aktualizacja przez obd ok 110 MB dlatego tak dlugo ASO robi nie chętnie bo blokuje im witecha na ten czas) gwarant.
Polecam przyjrzeć się tylnim amoryzatorom często siadają najczęściej wybijają się odbojniki i nap...( Niestety ale bardzo delikatna konstrukcja amorka jak na domyślny rwd q4.)
Na chwilę obecną śmigam dalej
Pozdrawiam

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka

Możesz zdradzić w którym serwisie wymieniali Ci ten tylny dyfer ?
 
Za mną 2 lata użytkowania Stelvio 28 tys/km i:
-11 tys/km wymiana tylnich tarcz klocków (zryte tarcze) gwarant
- 25 tys/km wymiana tylniego deferencjalu słyszalne wycie przy prędkości od 110-140km/h przy przyspieszaniu olej wymieniony przy 3 tys motul 300v LS (jeśli słyszycie upierajcie się na wymianę) gwarant
- 25 tys/km wymiana przedniego lewego reflektora ( śmieci technologiczne w środku) gwarant
- 25 tys/km wymiana uszczelek szumowych drzwi przednich ( świsty) oraz prawej panoramy ( spuchła na środku) gwarant
- 25 tys/km wymiana przełącznika DNA grzanie się ( mimo zmiany softu) gwarant
- 25 tys/km aktualizacja 3.5 h modułu connect box ( poprawa działania systemu oraz ma zapobiec rozładowaniu akum jeśli miał ktoś ten problem przez uśpienie centralki takie info w servis news aktualizacja przez obd ok 110 MB dlatego tak dlugo ASO robi nie chętnie bo blokuje im witecha na ten czas) gwarant.
Polecam przyjrzeć się tylnim amoryzatorom często siadają najczęściej wybijają się odbojniki i nap...( Niestety ale bardzo delikatna konstrukcja amorka jak na domyślny rwd q4.)
Na chwilę obecną śmigam dalej

Dzięki za tego posta! To daje pogląd na jakość Stelvio od strony świadomego użytkownika.
Jak byś porównał Stelvio do Giulietty w kwestii jakości nowego auta?
 
Ja w dwa lata i 69000 km:
- parujący klosz lampy prawej. Suszyli, parowało dalej. W końcu wymienili jakąś zaślepkę i jest ok.
- dociągnięcie falującej przy większej prędkości maski,
- regulacja drzwi. Było słychać szumy podczas jazdy. Regulacja pomogła.
- 65 000km wymiana klocków tylnych
Chyba tyle.
 
Możesz zdradzić w którym serwisie wymieniali Ci ten tylny dyfer ?

Oczywiście ASO Ganinex Katowice.
Więcej info pisz PW

- - - Updated - - -

Obecnie żona smiga Giulietta z 2018 roku 1.4Mair w pakiecie veloce.
Jakość oraz użyte materiały wraz z wyciszeniem na korzyść Giulietta.
Co do ww. usterek po to mamy gwarancje.
Dyfer ja słyszałem inni nie ale dla świętego spokoju padła decyzja wymiany i na razie cisza
 
Obecnie żona smiga Giulietta z 2018 roku 1.4Mair w pakiecie veloce.
Jakość oraz użyte materiały wraz z wyciszeniem na korzyść Giulietta.

Miałem 2 Giulietty (2011 i 2016) nówki odbierane z salonu, a teraz jeżdżę Giulią 2021 i nie wiem, jak w ogóle można porównywać te samochody. Jest przepaść, na korzyść Giulii oczywiście.
 
Miałem 2 Giulietty (2011 i 2016) nówki odbierane z salonu, a teraz jeżdżę Giulią 2021 i nie wiem, jak w ogóle można porównywać te samochody. Jest przepaść, na korzyść Giulii oczywiście.

Ale to było porównanie do Stelvio - a z tego co słyszałem przynajmniej wyciszenie w Stelvio dość mocno odbiega od Giulii. Nie wiem jak inne aspekty.
 
Miałem 2 Giulietty (2011 i 2016) nówki odbierane z salonu, a teraz jeżdżę Giulią 2021 i nie wiem, jak w ogóle można porównywać te samochody. Jest przepaść, na korzyść Giulii oczywiście.

Zrobi kolega 80-100 tys/km porówna stopień zużycia wnętrza foteli itp wrócimy do konwersacji.
 
Zrobi kolega 80-100 tys/km porówna stopień zużycia wnętrza foteli itp wrócimy do konwersacji.

Przy tym przebiegu w Giulietcie mi się łuszczyła obudowa poduszki powietrznej na kierownicy - mam nadzieję, że w Giulii to nie nastąpi... A reszta plastików w Giulietcie trudno, żeby się zużywała, skoro była tak podłej jakości, że gorzej być chyba nie mogło...
Co się zaś tyczy foteli, to faktycznie nie wygląda to najlepiej (tzn. na razie jest OK, ale mam przebieg 24 tys. km i powoli coś widać), ale w Giulietcie 1 serii też nie było idealnie. W drugiej ciut lepiej, ale alcantara się też przecierała.
 
tzn. na razie jest OK, ale mam przebieg 24 tys. km i powoli coś widać
ja przy około 50 tyś. zareklamowałem przetarcia na boku fotela kierowcy i uwzględniono mi na gwarancji wymianę tapicerki.
 
Przebieg 126000 km, na siedzeniu kierowcy od zewnątrz trochę wygnieciona skóra ( żadnych oznak przecierania ), reszta wnętrza jak nowa. nie mam żadnych uwag do materiałów wykończeniowych. Pozdrawiam.
 
Zrobi kolega 80-100 tys/km porówna stopień zużycia wnętrza foteli itp wrócimy do konwersacji.

tak tak miałem 2 giulietty = w każdej wymieniane poszycia foteli mniej więcej po 40 tkm- wiec proszę bez takich. Mmm Stelvio - 91 tkm - fotele jak nowe.
o innych usterkach szkoda pisać bo była przepaść na korzyść stelvio.
 
Przy tym przebiegu w Giulietcie mi się łuszczyła obudowa poduszki powietrznej na kierownicy - mam nadzieję, że w Giulii to nie nastąpi... A reszta plastików w Giulietcie trudno, żeby się zużywała, skoro była tak podłej jakości, że gorzej być chyba nie mogło...

Radek, kiedyś zdaje się przekonywałeś mnie jaka to Giulietta piękna i wnętrze z jakich materiałów... w porównaniu do Mazdy 3, gdzie była "tragedia" :P
To jak z tą Julką jest? Bo moja (już nie moja, ale w rodzinie) Mazda pomału zbliża się do tych 80-100tys, już 7 lat jeździ i za bardzo nie widać po wnętrzu żeby coś wytarte/zużyte było, łuszczyło się czy takie tam.

Przyznaję, że design w Julce jest "wyższych lotów", ale jeżeli okupiony tak niską jakością... to dobrze chyba tego kompakta wybrałem :)
 
tak tak miałem 2 giulietty = w każdej wymieniane poszycia foteli mniej więcej po 40 tkm- wiec proszę bez takich. Mmm Stelvio - 91 tkm - fotele jak nowe.
o innych usterkach szkoda pisać bo była przepaść na korzyść stelvio.
Dziwne miałem z 2014 giulietta distnctive przebieg 120 tys/km LPG fotele jak nowe jedyna usterka poduszka silnika. Obecnie żona śmiga z 2018 LPG pakiet veloce siedzenia z qv przebieg 45 tys zero nie widać żadnego zużycia. Więc może odzież lub przetarcie od pasa co często się zdarza.

Co do stelvio pisze co widzę i co było wymienianie a już wiem co będzie po nowym roku robione na gwarancji.
Czyli:
Amortyzator tył lub zestaw 2 szt obecnie przepychanka.
Siłownik klapy prawy prawdopodobnie wymiana.
Poduszka jednostki napędowej prawdopodobnie prawa.
Jest gwarancją niech wymieniają.

W stelvio nawet na uszczelkach drzwi zaoszczędzili
Po zimie radzę też zajrzeć od strony zewnętrznej z poziomu podwozia w nasze listwy progowe boczne.



Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
 
Dziwne miałem z 2014 giulietta distnctive przebieg 120 tys/km LPG fotele jak nowe jedyna usterka poduszka silnika. Obecnie żona śmiga z 2018 LPG pakiet veloce siedzenia z qv przebieg 45 tys zero nie widać żadnego zużycia. Więc może odzież lub przetarcie od pasa co często się zdarza.

Co do stelvio pisze co widzę i co było wymienianie a już wiem co będzie po nowym roku robione na gwarancji.
Czyli:
Amortyzator tył lub zestaw 2 szt obecnie przepychanka.
Siłownik klapy prawy prawdopodobnie wymiana.
Poduszka jednostki napędowej prawdopodobnie prawa.
Jest gwarancją niech wymieniają.

W stelvio nawet na uszczelkach drzwi zaoszczędzili
Po zimie radzę też zajrzeć od strony zewnętrznej z poziomu podwozia w nasze listwy progowe boczne.



Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka

1 giulietta 2014 polift: fotele poszycia siedzisk i oparć, 2 ułamane klamki wewnętrzne, zapieczone tylne zaciski hamulcowe, szyba przednia z powodu wadliwej uszczelki 2 x półosie napędowe - wybite kielichy wewnętrzne, malowanie maski - rdza.
giulietta 2017 polift - poszycia foteli przód - klamka lewa wewnętrzna - zacisk tył lewy stanął po 2 tkm, wiazka czujników parkowania , lampy tył zaparowane, malowanie nakładek progów- po 10 tkm

stelvio 2017 - głośnik przód prawy 49 pln , odkręcona turbina od głowicy 700 pln (wymiana wszystkich uszczelek przy okazji), filtr oparów paliwa 800 pln-(sam załatwiłem przelałem paliwo), zawór odmy na pokrywie zaworów 120 pln , akumulator profilaktycznie w ub roku 700 pln

rzeczy typu filtry oleje i klocki tarcze opony nie pisze bo to oczywista eksploatacja.
 
Radek, kiedyś zdaje się przekonywałeś mnie jaka to Giulietta piękna i wnętrze z jakich materiałów... w porównaniu do Mazdy 3, gdzie była "tragedia" :P
To jak z tą Julką jest? Bo moja (już nie moja, ale w rodzinie) Mazda pomału zbliża się do tych 80-100tys, już 7 lat jeździ i za bardzo nie widać po wnętrzu żeby coś wytarte/zużyte było, łuszczyło się czy takie tam.

Przyznaję, że design w Julce jest "wyższych lotów", ale jeżeli okupiony tak niską jakością... to dobrze chyba tego kompakta wybrałem :)


Design wnętrza mi się podobał, materiały - tak sobie. Głównie boczki drzwi i rączka hamulca ręcznego - papier ścierny. Reszta - trwała, ale niespecjalnie "milusia". I jedyne, co mi się zaczęło łuszczyć, to ta nieszczęsna pokrywa poduszki. W pierwszej po 88 tys. nieco zmęczony był tylko fotel kierowcy.
 
Raczej z garażu już nie wyjadę. Rano nie było kamery cofania, radio nie grało, ekran czarny. Wracając z roboty zauważyłem, że licznik przebiegu miga. Zdjąłem klemę i po paru godzinach podłączyłem ponownie. Jest tak, że wyświetla kilka błędów. Lusterka po uruchomieniu silnika się nie otworzyły, silnik chodzi niezbyt równo, ale może dlatego, że zimny. Jest to samo, co było latem i skończyło się lawetą. Miałem sprzedać, ale nie jest to najlepszy czas na kupowanie nowego dla mnie, więc jeździłem z duszą na ramieniu. Wtedy nic nie znaleźli i przez kilka miesięcy było spokojnie. Jest coś co mogę zrobić bez wożenia auta lawetą do serwisu? Mam 120 kilometrów do warsztatu AR.
19.jpg

20.jpg

21.jpg

22.jpg

23.jpg
 
Naładuj aku, miałem podobne ceregiele, facet w serwisie mi powiedział, ze przed sezonem zimowym warto podladowac aku, kupiłem ładowarkę i naładowałem go. Odpala bez zarzutu i problem z wyłączaniem sie funkcji zniknął bezpowrotnie. Problem byl jesienią 2021.

Wysłane z mojego SM-G990B przy użyciu Tapatalka
 
Panowie mam mini wyciek płynu do spryskiwaczy przy prawym przednim kole i zderzaku. Oczywiście tylko gdy zbiornik jest pełny i działają spryski reflektorow,więc podejrzewam że to one sa nieszczelne lub ich przewody. od czego zacząć ogarnięcie tematu? da radę coś wymodzić bez sciagania zderzaka?
 
Dzięki, już ładuję. Zobaczymy rano. Jeżdżę mało, krótkie trasy, z grzaniem zadka i kierownicy, ale bez S&S. Może to jest tylko aku? Oby! Aku ma ponad 5 lat. Może powoli czas na niego?
Ja mam auto z 2018, rejestracja 2019 w 2021 przestal trzymac, masz farta ze tak dlugo dzialal bez usterek;-)

Trzymam kciuki żeby pomogło.

Wysłane z mojego SM-G990B przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra