Giulia Veloce 2.0 GME 280KM Q4
Cześć, ze zbiorniczka po prawej stronie, przy podszybiu (patrząc od strony maski) ubywa mi płyn chłodniczy. W zeszłym roku dolewałem z 200-250 ml, ostatnio też zauważyłem, że stan spadł poniżej minimum i pojechałem do Car Serwis, żeby zobaczyli co się dzieje- Stwierdzili, że nie ma wycieków, płyn jest czysty, klarowny i żeby po prostu dolać. Uzupełniłem do stanu MAX, po powrocie z urlopu chciałem uzupełnić płyn do spryskiwaczy i patrzę, że poziom płynu (zimny silnik po postoju 24h) stan znajduje się poniżej MAX dokładnie w połowie skali minimum-maksimum. Urlop spędzałem dość aktywnie jeżeli chodzi o jazdę samochodem, było w tym też nieco więcej dynamicznej jazdy. Zaczynam się zastanawiać, czy przesadzam i może płyn gdzieś wypluło, bo był dolany do punktu oznaczonego jako MAX, albo może to normalne... nie wiem, pod koniec czerwca kończy mi się gwarancja i nie chciałbym zaraz utknąć z czymś co może zaraz urosnąć do poważnej awarii silnika. Przebieg 29 tys km. Silnik przez pierwsze 5 tys był delikatnie docierany, olej zmieniany był po 1,5 tys km, następnie po 5 tys, później już co maksymalnie 10 tys km. Samochód nie jest katowany, z reguły jeżdżę dość spokojnie i ekonomicznie, niemniej zdarza mi się też nieco mocniej przycisnąć, aczkolwiek bez jakiejś przesady. Nie wiem o co chodzi z tym płynem, w zbiorniczku przy pasie przednim płynu nie ubywa.
Dedykowany do tego silnika koncentrat i wodę destylowaną nabyłem w carserwis i rozrobiłem 50:50.