• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Uskok / przeskok przednich kół Stelvio

Mój kolega miał w Stelvio identyczne objawy. Problemem (w nowym aucie), okazało się totalnie rozregulowana geometria / zbieżność + koła napompowane znacznie powyżej wartości zalecanej.

Po naprawie (ustawieniu zbieżności) gwarancyjnej nie jest już tak dramatycznie, problem jest znacznie zminimalizowany. Też chcieli go początkowo spuścić na drzewo, mówiąc, że ten typ tak ma.

W mojej Giulii Veloce minimalnie "szoruje" przy ruszaniu, przy maksymalnie skręconych kołach.
 
Mam w stelvio to samo, ale się nie przejmuję bo w transamie z tylnym napędem mam prawie identyczny efekt. Trochę lepiej jest dlatego, że w nim koła tak mocno się nie skręcają :) Bardziej to się czuje przy cofaniu na skręconych kołach.
 
Ostatnia edycja:
youtu(kropka)be/LgnAtNlrO2U to jeszcze dla pewności wklejam link do tego filmu gdzie słychać z zewnątrz jak się auto zachowuje. Jeśli według Was jest to w porządku to ok, niech auto jeździ dalej.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
No bez jaj. Nie doczytałem - byles w serwisie???
 
Jeszcze nie. Mam umówiona wizytę na poniedziałek. Dzisiaj wieczorem to lomotanie występowało już nie tylko na pełnym skręcie kół. Według mnie to nie jest w porządku tym bardziej że opony to po prostu balony a nie sportowy niski profil.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Mam to samo, w serwisie otrzymałem informację, że to normalne i spowodowane jest staraniami konstruktorów ALFY aby opony przylegały jak największą powierzchnią do podłoża.
Może to i prawda ale nie do końca mnie to przekonuje. Dzisiaj jest chłodniej i podobno to z tego powodu jest bardziej odczuwalne ( letnie opony ).
Po zmianie na opony zimowe ma być lepiej :-). W serwisie rozkładają ręce i podobno ten typ tak ma :-)))

Powiecie że się czepiam i zasadniczo to mam jeździć w linii prostej itd... ale to kolejny powód dlaczego nie kupię ALFY ponownie :-)
 
Przecież na filmie słychać ze któryś z elementów ociera o siebie przy skręcie, w efekcie czego słychać trzaski i przeskoki. To nie jest normalne.. Przejedz się innym stelvio z salonu w którym zgłaszasz problem.
 
Mam to samo, w serwisie otrzymałem informację, że to normalne i spowodowane jest staraniami konstruktorów ALFY aby opony przylegały jak największą powierzchnią do podłoża.
Może to i prawda ale nie do końca mnie to przekonuje. Dzisiaj jest chłodniej i podobno to z tego powodu jest bardziej odczuwalne ( letnie opony ).
Po zmianie na opony zimowe ma być lepiej :-). W serwisie rozkładają ręce i podobno ten typ tak ma :-)))

Powiecie że się czepiam i zasadniczo to mam jeździć w linii prostej itd... ale to kolejny powód dlaczego nie kupię ALFY ponownie :-)

to samo jest w innych autach ze spotowymi nastawami zawieszenie/ukladu kierowniczego- poszukaj po necie - bmw, merc,audi
 
to samo jest w innych autach ze spotowymi nastawami zawieszenie/ukladu kierowniczego- poszukaj po necie - bmw, merc,audi

Tak samo generalnie jest w każdym jednym aucie, po prostu mniej lub bardziej odczuwalne :D Na oponie naleśniku, przy odpowiedniej nawierzchni i warunkach będzie strzelać jak miło nawet w seicento :D

No ale przecież ignorance is a bliss, i lepiej gadać głupoty, zamiast trochę się zastanowić i zrozumieć (to nie jest jakiś rocket science), czemu tak się dzieje.
 
Czyli w innych samochodach, nie zależy już innym by opona możliwie mocno stykała się z podłożem :D Ciekawe tłumaczenie ;)
 
Warto chyba wziąć pod uwagę, że przednie koła są tylko pchane i ich ruch obrotowy wynika tylko z siły tarcia (nawet w Q4 jeszcze nie działa przedni napęd, który "wspomagałby" ruch obrotowy koła) i przy maksymalnym skręcie mają tendencje do "płużenia".
 
Czyli w innych samochodach, nie zależy już innym by opona możliwie mocno stykała się z podłożem :D Ciekawe tłumaczenie ;)

Zależy, ale po pierwsze może dane zawieszenie nie jest tego po prostu zapewnić, chociażby najbardziej popularny McPherson, bo chcąc nie chcąc przy skręcie pochyla koło, zmniejszając powierzchnię styku z podłożem, a chodzi o koszty, po drugie może właśnie w niektórych autach nie jest aż tak priorytetowe prowadzenie przy dużych prędkościach i własnie dla potencjalnego użytkownika ważniejsze jest to jak użytkuje samochód w ruchu miejskim, żeby nie było opisywanego efektu, a nie parametry prowadzenia.
 
Warto chyba wziąć pod uwagę, że przednie koła są tylko pchane i ich ruch obrotowy wynika tylko z siły tarcia (nawet w Q4 jeszcze nie działa przedni napęd, który "wspomagałby" ruch obrotowy koła) i przy maksymalnym skręcie mają tendencje do "płużenia".

Dokładnie tak, nie ma tu wielkiej filozofii. Geometria przy mocno skręconych kołach też tutaj oczywiscie dokłada swoje 3 grosze, ale właśnie to, że auto jest pchane przez tylne koła, a przód tylko się toczy jest tutaj kluczowy. Ten sam efekt będzie przy wózku dla dziecka, albo w supermarkecie. Rozwiązaniem by były obie osie skrętne :D

A co do samej geometrii, to chyba oczywiste, że się ją optymalizuje do normalnej jazdy, a nie manewrów parkingowych, i przy maksymalnym skręcie, którego się przecież w trakcie normalnej jazdy nie używa, kąty się robią po prostu absurdalne.
 
No chyba jednak to raczej kwestia sportowej geometrii i opon, a nie rodzaju napędu.
Mam ten efekt w Giuli Q4 oraz w Subaru ze stałym napędem na 4 koła, a nie mam np. w BMW e30 czy PF126P WRC :-))).

W Giulii i Subaru efekt na letnich oponach jest, na zimowych znika.
Na zwykłych letnich efekt był mniejszy, a na Pilot Supersportach jest wiekszy.
W upale nie występuje nawet an letnich, za to jak temeratura spada, to występuje zawsze, szczególnie jak wilgotno.
Itp, itd.

Niewątpliwie Giulia i Subaru mają geometrię przedniego zawieszenia bardzo "sportową", w tym m.in. duży kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, co powoduje duże pochylenie koła przy jego skręcie, ale daje przyleganie całej zewnętrznej opony przy dużych przeciążeniach w zakręcie (przechyłach nadwozia), ale zapewne jest to również kwestia różnych innych kątów i nie jet to takie proste RWD czy FWD. A Giulia ma w ogóle bardzo skomplikowaną geometrię przodu (semi-virtual steering axis), wiec to tam jest jeszcze bardziej skomplikowane. Auta miejskie czy bez sportowych ambicji mają mniej agresywną geometrię, więc nie ma problemu z kręceniem się na parkingu.
 
ja teraz mam masakrę ,19" RF, zrobiło się poniżej 10C i pada - autem aż trochę obciach manewrować na parkingu - wiem jednak że tak ma być (i było od początku i nie tylko w moim). zmienie wkrótce na zimówki, a letnie może wskoczą na nowy sezon nowe letnie bez RF zasponsorowane przez GDDKiA w Katowicach (pisałem w innym wątku)
 
nie chcę robić OT, to skrótowo, wjechałem na DK1 jadąc od kolegi Kolpak (Sprawa S&S deaktywatora dla wersji USA), ominąłem korek jak mnie google poprowadził, jakieś roboty, przejechałem za innymi autami (akurat dzwoniłem i mało zwracałem uwagę co przede mną robią, jeśli już patrzyłem jak tu wcisnąć się w sznur aut), w trakcie wjeżdżania zorientowałem się że gość akurat wylał lepik na połączeniu asfaltu - zgarnąłem go na 4 opony - auto dostało trzęsawki po ruszeniu. opony niby się oczyściły, ale świeży/gorący lepik który oczyszczał się przez kolejne 30km na pewno im nie posłużył. sprawa jest u ubezpieczyciela GDDKiA. Nie było żadnych objazdów, ostrzeżeń, a robotnik który jak potem z filmu okazało się stał z lancą i zalewał szczeliny tez miał w tyłku że auta mu rozjeżdżają wylany chwilę temu lepik.
 
No nie zazdroszczę. Ale byłeś jednak lepszy od pewnej pani, które wjechała w świeży beton do połowy kół wylewany na zamkniętym odcinku drogi - pokazywali ją w TV ;)
 
wiesz, coś grzebali przy drodze, nie było widać że z lancy wypełniają lepikem łączenia asfaltu. dopiero z filmiku widziałem że auta przede mną zostawiły świeże ślady opon - po fakcie na to zwraca się uwagę, a w trakcie jazdy niekoniecznie - niewyspanie, tu słońce oślepia, tu ruch do którego masz się włączyć, normalna droga, zero znaków że jakieś roboty, uwaga czy objazdy. pojechałem za innymi autami, tyle. u nas tak się robi roboty - na wariata, przecież rozstawianie znaków czy choćby robotnik który zastopuje to jakieś widzimisie. oni musieli przelecieć tym lepikiem dosłownie kilkanaście sekund zanim nadjechałem - tam były 2 ostre zakręty i nie było widoczności na to skrzyżowanie. z resztą jak już tam się wjechało przed dwupasmówkę, to nawet jakbym się kapnął 5 sek wcześniej i nie przejechał już przednią osią oczekując na włączenie się do ruchu, to nie było za bardzo jak wycofać/nawrócić.
 
miałem do przedwczoraj również efekt "przeskoku" koła przy ruszaniu w skręcie na fabrycznych letnich 19 w Stelvio. Wczoraj zmieniłem na zimowe 19 Michelin Pilot Alpin 5 i problem zniknął całkowicie!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra