[145] Turbo w 145

SzybkiPL

Nowy
Rejestracja
Kwi 8, 2015
Postów
5
Lokalizacja
Sandomierz
Auto
Alfa Romeo 145 1.4 TS
Witam , mam pytanie odnośnie alfy 145 , czy ktoś na forum uturbił taką alfe ?
sam mam 145 1.4 ts i zastanawiam się na poważnie żeby ją uturbić ,
sprężarkę 0.5 bara , bo będzie "bezpieczna" dla silnika i pytanie do was czy ktoś już coś takiego zrobił w swojej belli ?
 
Chyba jeszcze nikt. No ale inwestowanie w 1.4ts nie jest chyba zbyt dobrym pomysłem. Prawdopodobnie koszty będą niewiele mniejsze niż swap na 16/20vt
 
do swap trzeba cała instalacje trzeć i do tego całości dobrać to masakra jak się rozglądałem ale włożenie turbosprężarki to nie wcale taki drogi interes :)
 
o swap trzeba cała instalacje trzeć i do tego całości dobrać to masakra jak się rozglądałem ale włożenie turbosprężarki to nie wcale taki drogi interes
Tak to ciekawe stwierdzenie, na samym dołożeniu dmuchawki się nie kończy
 
Lepiej kupić całego angola i zrobić swapa. Mocniejszy silnik to inne zawieszenie, inne hamulce a to też nie kosztuje 100zł.
 
Chcesz tylko ją wsadzić i już? No a jak chcesz zestroić bez dodatkowej elektryki? Pozatym tak jak Kasztelan mówi - hamulce, zawieszenie, itd?
 
Swapuj na 2.0 8v, moje marzenie w budzie 145 :D
 
1.4 T-jet w tej budzi wykręcał by suty a przelicznik $$$/Fun ma najlepszy możliwy. Co do tego że łatwo wrzucić do TS turbo i dmuchać bezpieczne 0.5 bar to zobacz temat Krusza gdzie przy podobnym doładowaniu zerwało półki na tłokach.
 
Z piasku bicza nie ukręcisz - poszukaj co na rynku ma dobry silnik pod mody a potem dobieraj do tego budę, a nie odwrotnie. LET-y, 1.8T, hondowskie silniki, itd.
 
Z piasku bicza nie ukręcisz - poszukaj co na rynku ma dobry silnik pod mody a potem dobieraj do tego budę, a nie odwrotnie. LET-y, 1.8T, hondowskie silniki, itd.

Odpowiedz bez sensu przecież napisał że ma 145 i chce z nia cos zrobić.
Kolejnośc powinna być w zasadzie inna powinieneś sam sobie odpowiedzieć ile masz na to kasy i uświadomić sobie to że tak naprawdę kasy masz o połowe mniej bo zawsze coś wyjdzie i wtedy coś modzić. I teraz tak najtaniej jest swapować coś co w tej budzie było (np.2.0 16V TS) potem jest swapowanie gotowych mocniejszych silnikow z innych wozów(problemem będzie elektronika jeśli wybierzesz dużo młodszą konstrukcję silnika) na końcu jest turbienie tego co się ma ponieważ ścieżka jest nie przetarta nikt nie wie ile 1.4 wezmie na klate i nie rozpadnie się ani ile to pojeździ. (a koszt fuck upu też bierzemy pod uwagę bo przecież zakładam że sie po 1 porażce nie poddajemy)
Ja bym postawił na taki zestaw 1.4 T-jet z abartha czy mito QV wyjściowo tyle mocy że Cię wyrwie ze skarpetek po przesiadce z 1.4 TSa problemem są tu zegary ale to można ogarnąć robiąc stage 2 czyli montaż EMU a wtedy droga do naprawde fajnych mocy otwarta.(i wielką jego zaletą jest że potrafi dużo przyjąć praktycznie na fabrycznych gratach)
 
Nie jest bez sensu, bo co chcesz wykręcić ze 145?

Przerabiałem rzeźbienie w callais ileś razy, a to swap na mocniejszy, a to zaturbić, zawsze się okazywało że najsensowniej jest kupić inne auto, a z tego innego auta wybrać najmocniejszą wersję i dopiero stąd startować. Reszta koncepcji to sztuka dla sztuki która kończy się w 9/10 pomnikiem albo wiecznym "working project".

Ale ok, ja nikomu do portfela nie zaglądam ;)
 
:) ja mam ten problem ze zawsze wierze że ktoś kto się tu pyta o poradę kiedyś wkońcu podejmie ta rekąwice i zrobi coś nie konwencjonalnego .
 
:) ja mam ten problem ze zawsze wierze że ktoś kto się tu pyta o poradę kiedyś wkońcu podejmie ta rekąwice i zrobi coś nie konwencjonalnego .
Czasem się zdarza, ale to rzadko, bo ludzie jednak umieją liczyć ;)

Na własnym przykładzie mógłbym opowiadać, jak to miałem BX-a GTi i dokupiłem D6C najmocniejsze, żeby ze 140 KM zrobić 160 a potem jeszcze więcej. Po czym podliczyłem sobie ile by mnie kosztowało zrobienie blachy, hydrauliki i innych rzeczy i kupiłem senatora. Na benku straciłem tylko jakieś 5k.

Senatora kupiłem za 8.5k (i włożyłem ze 3) a sprzedałem za 800 PLN. Miałem plany zaturbić, bo C30SE to fajny silnik i było parę takich projektów. Jedną skrzynię później straciłem cierpliwość do tego samochodu bo jeździł tylko do tyłu, a zrobienie blachy by mnie kosztowało 5k. To za 5.5k kupiłem volvo 850 T-5, blacha bez zarzutu, samochód super fajny, taki bunkier na kołach trochę.

Już prawie wróciłem do zmysłów, kiedy postanowiłem rozebrać silnik na części pierwsze, bo mi pompa wody padła. Dokupiłem fabrycznie nową skrzynię. Dokupiłem drugie volvo na części. Okazało się że to drugie da się odratować, a że silnik 2.3 no to "warto sobie zostawić".

Mało mi było, to kupiłem żonie alfę i będę czipował...

Mam dwa pomniki i do tego focusa i alfę. Jak żona odwiedzi przypadkiem ten wątek i dowie się ile naprawdę kosztował senator, to mnie eksmituje ;)

Powiadam wam, nie idźcie tą drogą...
 
czesem to jest jednak tak że nie liczy sie kasa tylko chciejstwo, ja chcę tak i koniec, i nikt mnie nie przekona ze za drogo ze bez sensu itd itp
Ja chce swapa i koniec!
A tak na serio to marzy mi się 2.0VT w 146 (tym bardziej, że wszystko niemalże plug&play), z czterema tłoczkami brembo na przodzie. Marzenia są by je spełniać, mam nadzieje że uskrobę kasę na dawcę i zrobię coś z niczego :)
 
Bo generalnie jest podział na dwie grupy:
1. Chcę zapier....ać - Ci przerabiają za żywota dziesiątki aut aż dojdą do tego które ma najlepszy przelicznik osiągi/koszty.
2. Chcę tak i koniec - Ci pakują kasę w auto pomimo tego że każdy mówi że to bez sensu ale oni mają to gdzieś bo chcą mieć takie auto i koniec.
Osobiście wolę tą drugą grupę ludzi ale to pewnie dlatego że sam taki jestem.
 
Bo generalnie jest podział na dwie grupy:
1. Chcę zapier....ać - Ci przerabiają za żywota dziesiątki aut aż dojdą do tego które ma najlepszy przelicznik osiągi/koszty.
2. Chcę tak i koniec - Ci pakują kasę w auto pomimo tego że każdy mówi że to bez sensu ale oni mają to gdzieś bo chcą mieć takie auto i koniec.
Osobiście wolę tą drugą grupę ludzi ale to pewnie dlatego że sam taki jestem.

Witamy w klubie :) mam to samo, 155ke już kilka razy miałem ochotę spalić ... i dalej z nią walczę i tak jak napisał kolega kilka postów wyżej, nie podaję kosztów ile w nią juz wpakowałem bo grupa trzymająca władzę czasami tu zagląda i jak by się dowiedziała to pewnie bym w garażu od dawna mieszkał. A co do uturbienia silnika 1.4 ...jeżeli kolega ma zacięcie to będę kibicował, z przyjemnością zobaczę efekt pracy.
 
A może zamiast turbiny, kolektorów, sterowników zamontować kompresor napędzany z paska...
Nie wiem, tak tylko teoretyzuje, widziałem takie mody z boxerami 1.7
 
Bo generalnie jest podział na dwie grupy:
1. Chcę zapier....ać - Ci przerabiają za żywota dziesiątki aut aż dojdą do tego które ma najlepszy przelicznik osiągi/koszty.
2. Chcę tak i koniec - Ci pakują kasę w auto pomimo tego że każdy mówi że to bez sensu ale oni mają to gdzieś bo chcą mieć takie auto i koniec.
Osobiście wolę tą drugą grupę ludzi ale to pewnie dlatego że sam taki jestem.

mam tak samo. ratując boxera to jak z ratowaniem dinozaura ;) części brak a zamienników nie ma. ktoś wie ile boxery z tym kompresorem z paska miały przyrostu mocy?
 
mam tak samo. ratując boxera to jak z ratowaniem dinozaura ;) części brak a zamienników nie ma. ktoś wie ile boxery z tym kompresorem z paska miały przyrostu mocy?

1.7 16V cos około 200 koni 1.7 8V 180 koni - info z alfaownera
 
Amortyzatory
Powrót
Góra