• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

TS-y chyba jednak nie lubią remontów - żałoba...:(

Spoko...dyskutujemy ma tym forum/dziale nie o prędkościach/karate/szybkości tylko to sprawach technicznych.

- - - Updated - - -

Panowie już wszystko jasne.......
Moj TS poległ z mojej winy....
Przed remontem miałem nalatane 220kkm i zostawiłem stare tłoki+ nowe tuleje cylindrów
Pierwszy tłok spłynął do miski olejowej na 3 cylindrze dostał "pajęczynki" po wyjęciu rozsypał się w rękach.

Dla potomnych....chcesz pojeździć TS-m - nie oszczędzaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To są bardzo dobre silniki, ale nie znoszą druciarstwa!!!!!!!!!!!
No bardzo szkoda że musiałeś się na własnej skórze o tym przekonać. Ale ja bym tego speca co Ci robił remont teraz postawił do pionu. Nie raz pisałem na tym forum że zakładanie starych tłoków i tulejowanie cylindrów to duże ryzyko. Po rozebraniu silnika trzeba przystąpić najpierw do pomiarów elementów które się zużywają. i dopiero potem można wyciagać wnioski co mozna zakładac raz jeszcze a co do wymiany. W tłoku ulegają zużyciu rowki na pierścienie, tłok traci owal i stożek. Trzeba wiedzieć jak się go mierzy i jaka jest tolerancja zużycia. Ciekawe czy mechanik mierzył te parametry? Do tego może być przegrzany, popękany. Może być również wywalony na sworzniu.
A tutaj większość twierdzi że stare tłoki mogą być. Niech Twój przykład będzie przestrogą.
Tu Cię jeszcze niestety dobiję.
20-05-2011r na Twoje zapytanie o remont silnika odpisałem Ci:
Nie tylko gładzie cylindrów się zużywają. Co to masz za mechanika? Na początek po rozebraniu powinien dokładnie pomierzyć stopień zużycia cylindrów to Ci da wiedzę na temat tego który szlif Ci wyjdzie. Poza tym tłoki też się zużywają. Więc konieczne też są ich pomiary. Tłoki mają stożek i owal więc pomierzy to tylko ktoś kto się na tym zna. Dodatkowo w tłoku wybijają się rowki na pierścienie. Jeśli ich luz też jest za duży to nawet do nowych tuleji z nowymi pierścieniami nie powinieneś ich zakładać.
Ale o tym od razu po rozebraniu mechanik powinien Ci powiedzieć. A przy takim zgadywaniu to ja bym go na 100% zmienił! Do takich napraw to tylko mechanik przez duże M a nie gość od wymiany łożysk w kołach.

Czytaj więcej: http://www.forum.alfaholicy.org/156/51099-blok_tulejowac_czy_szukac_uzywanego-2.html#ixzz1xwsrZhLw
To, jak widzisz obecnie , nie było przemądrzanie, tylko dobra rada. Czasami warto posłuchać. Byłbyś parę tysięcy do przodu. A rada była gratis.
I zmień tytuł postu na:
TS-y jednak nie lubią
niefachowych remontów :( żałoba

 
Ostatnia edycja:
No bardzo szkoda że musiałeś się na własnej skórze o tym przekonać. Ale ja bym tego speca co Ci robił remont teraz postawił do pionu. Nie raz pisałem na tym forum że zakładanie starych tłoków i tulejowanie cylindrów to duże ryzyko. Po rozebraniu silnika trzeba przystąpić najpierw do pomiarów elementów które się zużywają. i dopiero potem można wyciagać wnioski co mozna zakładac raz jeszcze a co do wymiany. W tłoku ulegają zużyciu rowki na pierścienie, tłok traci owal i stożek. Trzeba wiedzieć jak się go mierzy i jaka jest tolerancja zużycia. Ciekawe czy mechanik mierzył te parametry? Do tego może być przegrzany, popękany. Może być również wywalony na sworzniu.
A tutaj większość twierdzi że stare tłoki mogą być. Niech Twój przykład będzie przestrogą.
Tu Cię jeszcze niestety dobiję.
20-05-2011r na Twoje zapytanie o remont silnika odpisałem Ci:
Nie tylko gładzie cylindrów się zużywają. Co to masz za mechanika? Na początek po rozebraniu powinien dokładnie pomierzyć stopień zużycia cylindrów to Ci da wiedzę na temat tego który szlif Ci wyjdzie. Poza tym tłoki też się zużywają. Więc konieczne też są ich pomiary. Tłoki mają stożek i owal więc pomierzy to tylko ktoś kto się na tym zna. Dodatkowo w tłoku wybijają się rowki na pierścienie. Jeśli ich luz też jest za duży to nawet do nowych tuleji z nowymi pierścieniami nie powinieneś ich zakładać.
Ale o tym od razu po rozebraniu mechanik powinien Ci powiedzieć. A przy takim zgadywaniu to ja bym go na 100% zmienił! Do takich napraw to tylko mechanik przez duże M a nie gość od wymiany łożysk w kołach.

Czytaj więcej: Blok.Tulejować? czy szukać używanego?
To, jak widzisz obecnie , nie było przemądrzanie, tylko dobra rada. Czasami warto posłuchać. Byłbyś parę tysięcy do przodu. A rada była gratis.
I zmień tytuł postu na:
TS-y jednak nie lubią niefachowych remontów żałoba

Zgada się.
Alfa była moim pierwszym autem w którym silnik wymagał takiej troski,kasy i nie tylko.....
Na podstawie Alfy ucze się budowy i działania (profesjonalnie) silnika.
Fakt, władowałem stare tłoki bo niby były dobre, ale jednak....
Najgorsze jest to że widziałem w czasie pierwszego remontu że tłoki na wycięciach (tych wgłębieniach na zawory) są zgniecione...
Znaczy to że poprzedni właściciel przeciągnął troszkę wymianę rozrządu i tłoki dostały strzała w zawory......
Zostały założone stare tłoki przez poprzedniego właściciela a teraz przeze mnie.
Więc skończyło się jak się skończyło.....
Człowiek nie musi sie na wszystkim znać, płaci mechanikowi/szlifierzowi i korbowód wychodzi blokiem :P he

Ale tak....AR już jest na drodze:)
Chodzi ślicznie,docieram:)
hehe gdzieś na forum widziałem test w V6 z butelko lub szklanką wody postawioną na "silniku"
U mnie "fala" wody w szklance nie przekroczyła "milimetra"

Jestem na tym forum po to żeby pomóc innym.....nie ukrywam moich błędów i mechanika przy remoncie silnika.
 
Ostatnia edycja:
Zgada się.
Alfa była moim pierwszym autem w którym silnik wymagał takiej troski,kasy i nie tylko.....
Na podstawie Alfy ucze się budowy i działania (profesjonalnie) silnika.
Fakt, władowałem stare tłoki bo niby były dobre, ale jednak....
Najgorsze jest to że widziałem w czasie pierwszego remontu że tłoki na wycięciach (tych wgłębieniach na zawory) są zgniecione...
Znaczy to że poprzedni właściciel przeciągnął troszkę wymianę rozrządu i tłoki dostały strzała w zawory......
Zostały założone stare tłoki przez poprzedniego właściciela a teraz przeze mnie.
Więc skończyło się jak się skończyło.....
Człowiek nie musi sie na wszystkim znać, płaci mechanikowi/szlifierzowi i korbowód wychodzi blokiem :P he

Ale tak....AR już jest na drodze:)
Chodzi ślicznie,docieram:)
hehe gdzieś na forum widziałem test w V6 z butelko lub szklanką wody postawioną na "silniku"
U mnie "fala" wody w szklance nie przekroczyła "milimetra"

Jestem na tym forum po to żeby pomóc innym.....nie ukrywam moich błędów i mechanika przy remoncie silnika.
Jest tak jak piszesz. To nie Ty masz obowiązek znać się na remoncie tylko koleś który za to bierze kasę. Tylko że ja Ci rok temu pisałem o tym że jeśli Twój mechanik nie sprawdził tylu rzeczy, nie pomierzył tłoków, to powinieneś go zmienić. Nie wolno takim ludziom dawać silników do remontu. Może z ursusem by sobie poradził ale w silnikach wysokoobrotowych, z krótkimi tłokami precyzja i praktyka jest podstawą. I jeszcze jedna zasada. Jak dajesz silnik do remontu to jednemu gościowi. jak robi remonty silników to wytaczarkę do cylindrów, frezarkę do głowicy i inne maszyny powinien mieć! Jak nie ma np. szlifierki do wałów to niech sobie sam do szlifu zawiezie. Ty masz mu dać auto do remontu i po remoncie odebrać. W przeciwnym wypadku w razie obsuwy zacznie się zrzucanie odpowiedzialności na drugiego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra