ts .dlaczego zacieraja się panewki?

sedicivalv0le napisał:
pawel olszewski napisał:
co do zlego montazu to ts 16v sa montowane pzez roboty w specjalnie dla nich zbudowanej fabryce ...


To akurat nie jest argument przeciw. Silniki Fiata z serii F.I.R.E. (fully integrated robotized engine) też są montowane przez roboty w zakładach Termoli3 już od końca lat 80, i są tą bardzo udane jednostki , więc przyczyną są raczej beznadziejni konstruktorzy , którzy z dobrego silnika TS 8v zrobili totalne badziewie pod nazwą TS 16v.

Już pisałem, że to nie do końca tak.
TS 16v, to naprawdę dobra konstrukcja i bardzo dobrze zaprojektowana. Zdarzają się jednak przypadki felerne i o nich właśnie wszyscy piszą i mówią co to się z nimi nie działo. jednak znakomita większość jest tych bez usterek, ale o nich nikt nie pisze, bo kto niby do jasnej cholery ma opisywać bezawaryjną eksploatację, skoro to jest normalne, natomiast jeśli komuś się coś wysra, to z żalu pisze, żeby się podzielić swoją załamką.
 
Też uważam że silnik T.S został ulepszony na siłę , miał być oszczednieiszy , mocniejszy , mniej szkodliwy dla środowiska i trwalszy ( Reklama Alfa Romeo ). Nic z tych objetnic nie zostało w całości zrealizowane , poprostu skucha konstrukcyjna.Inaczej to wygląda jeśli chodzi o silniki V6. Prawie żadna jednostka T.Sa nie trzyma parametrów mocy z objecanych 155KM jest zaledwie 140 parę :wink:
 
przypominam ,że temat dotyczy zacierających się panewek w ts.
proszę o nie pisanie ,że to szmelc itp. bo to do dyskusji nic nie wnosi!!
ps.posty tego typu wylądują w koszu.
 
Alfista napisał:
sedicivalv0le, sie tak nie gotuj :P

TS to udane jednostki tylko są serwisowane przez nieodpowiednich ludzi..


Ja jestem znany na autokąciku z nienawiści do TSa :P

Niedawno gdzieś wyszperałem info dotyczące 156 , że na początku produkcji (rocznik 98) w tych silnikach stosowano lepszej jakości (czyli normalnej) panewki, pierścienie tłokowe, ale szybko znaleźli sposób na oszczędność i wprowadzono słabszej jakości te elementy.Co o tym myślicie, ma ktoś auto z 98 z dużym nalotem bez remontu ?
 
gdzie wyszperałeś?
 
sedicivalv0le napisał:
Ja jestem znany na autokąciku z nienawiści do TSa

Niedawno gdzieś wyszperałem info dotyczące 156 , że na początku produkcji (rocznik 98) w tych silnikach stosowano lepszej jakości (czyli normalnej) panewki, pierścienie tłokowe, ale szybko znaleźli sposób na oszczędność i wprowadzono słabszej jakości te elementy.Co o tym myślicie, ma ktoś auto z 98 z dużym nalotem bez remontu ?

Nienawiśc to wielkie słowo, więc nie naduzywaj go zwłaszca jesli chodzi o ukochane Alfki kolegów z forum...

Ja smigam 2.0TS i mam nakulane 160 tysięcy bez żadnego ramontu, oleju nie bierze ani garama od zmainy do zmiany nic nie dolewam, nic nie stuka nic nie puka...więc nie generalizujmy proszę...

75andrew155 napisał:
Prawie żadna jednostka T.Sa nie trzyma parametrów mocy z objecanych 155KM jest zaledwie 140 parę

No to ja musze jeździc "...prawie żadną jednostką TSa..." , na hamowni wynik 154 KM po 160 tysiącach nie jest wynikiem złym jak mniemam...

Pozdrawiam
 
Ja smigam 2.0TS i mam nakulane 160 tysięcy bez żadnego ramontu, oleju nie bierze ani garama od zmainy do zmiany nic nie dolewam, nic nie stuka nic nie puka...więc nie generalizujmy proszę...


popatrz na rocznik twojego auta , i zobacz co napisałem. W Nysie była alfa z początku produkcji co miała nalatane 220tys bez ruszania silnika
piotriix napisał:
gdzie wyszperałeś?

wiem to z AK , jest tam taki koleś co siedzi w alfach, powiem tak nie zagniesz go na niczym
 
sedicivalv0le napisał:
popatrz na rocznik twojego auta , i zobacz co napisałem. W Nysie była alfa z początku produkcji co miała nalatane 220tys bez ruszania silnika

Czyli że rocczniki 1998 są jeszcze tymi na których nie starano się oszczędzać?
 
Alfamaniak156 napisał:
sedicivalv0le napisał:
popatrz na rocznik twojego auta , i zobacz co napisałem. W Nysie była alfa z początku produkcji co miała nalatane 220tys bez ruszania silnika

Czyli że rocczniki 1998 są jeszcze tymi na których nie starano się oszczędzać?


tak mówi koleś który na alfach zjadł zęby, i wie o nich takie rzeczy , których nigdzie nie znajdziesz
 
Alfamaniak156 napisał:
No to ja musze jeździc "...prawie żadną jednostką TSa..." , na hamowni wynik 154 KM po 160 tysiącach nie jest wynikiem złym jak mniemam...
Byłem na zlocie i na własne oczy widziałem wyniki na hamowni a i na wielu forach można to wyczytać choć użykownicy skrajnie wyczerpani walką z tym silnikiem przyznają się do tego :wink:
 
75andrew155 napisał:
Alfamaniak156 napisał:
No to ja musze jeździc "...prawie żadną jednostką TSa..." , na hamowni wynik 154 KM po 160 tysiącach nie jest wynikiem złym jak mniemam...
Byłem na zlocie i na własne oczy widziałem wyniki na hamowni a i na wielu forach można to wyczytać choć użykownicy skrajnie wyczerpani walką z tym silnikiem przyznają się do tego :wink:
A 'najmocniejsze 2.0 na zlocie'? ;) ;) ;) ;)

Wychodzi na to, że do niechlujnego montażu dochodzą jeszcze kiepskiej jakości materiały. Pewnie do tego wszystkiego dołączyc jeszcze można kiepskie obliczenia wytrzymałościowe, co jak dla mnie jest niewyobrażalne przy tych obrotach kapitału, w dzisiejszych czasach. No ale na pewno nic się nie dzieje bez przyczyny, czyli użytkowanie też ma na pewno jakiś wpływ, tak zwana kultura obchodzenia się ze sprzętem.
 
Mysle ze przyczyna to nieregularny i kiepskiej jakosci serwis.
Najleprzym przykladem jest Ts mojego ojca.

289tys km 1.4TS

regularnie wymieniany olej i nic sie nie dzieje

olej selenia od nowosci
 
sedicivalv0le napisał:
miała nalatane 220tys bez ruszania silnika

Czyli jak ja mam 195, to juz mam sie szykowac do remontu? I jezdze glownie po miescie z butem w podlodze....
 
Ciekawy temat, jak rowniez odpowiedzi. no to chyba tyle :p tsa nie mialem wiec nie wypowiadam sie. ale fajnei sie jezdzi ;)
 
adasco napisał:
sedicivalv0le napisał:
miała nalatane 220tys bez ruszania silnika

Czyli jak ja mam 195, to juz mam sie szykowac do remontu? I jezdze glownie po miescie z butem w podlodze....

Silnik twojej alfy należy jeszcze do tych na których nie oszczędzano. Tak jak pisałem ,wiem to od kolesia który zjadł zęby na alfach i mu wierzę.
 
adasco napisał:
jezdze glownie po miescie z butem w podlodze....
A może to jest cała tajemnica dużych przebiegów? Może jazda emerycka najbardziej szkodzi temu silnikowi.Kiedyś czytałem orginalną instrukcję do fiata 125 bez p i był tamtaki zapis o prędkości obrotowej ekonomicznej dla silnika [niemylić z ekonomią zużycia paliwa] i wiecie jaki zakres obrotów był tam podany? Od 4200 do 5600 ze wskazaniem przy jeżdzie stałej 4200
 
Pewnie tak , nie od dziś wiadomo że jazda na zbyt niskich obrotach powoduje przeciążanie wału korbowego, wałki rozrządu też dostają . Kolegi wujek ma Bravę z silnikiem 1.6 z rodziny TORQUE czyli podobnym do TS i jazda na niskich obrotach się skończyła na wymianie wałków rozrządu.
 
piotriix napisał:
adasco napisał:
jezdze glownie po miescie z butem w podlodze....
A może to jest cała tajemnica dużych przebiegów? Może jazda emerycka najbardziej szkodzi temu silnikowi.Kiedyś czytałem orginalną instrukcję do fiata 125 bez p i był tamtaki zapis o prędkości obrotowej ekonomicznej dla silnika [niemylić z ekonomią zużycia paliwa] i wiecie jaki zakres obrotów był tam podany? Od 4200 do 5600 ze wskazaniem przy jeżdzie stałej 4200

Jak się nie mylę wszystkie byłe milicyjne ( policyjne ) auta patrolowe miały najczęściej uszkodzone panewki ( fiaty, polonezy, nysy itd ) . Właśnie od jazdy z niskimi obrotami silnika.
 
Jest coś w tym , w dziale Hyde Park jest temat Sonda o olejach silnikowych i tam też jest wzmianka o szkodliwym działaniu na silnik jeżdżąc na niskich obrotach
 
75andrew155, czyli naszych V-ek nie ma co oszczędzać :mrgreen: . Ja generalnie uwielbiam ten silnik od 4200 obr/min więc chwilowo mi to nie grozi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra