• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Trzeszczy i skrzypi

Lone Wolf

Nowy
Rejestracja
Lut 6, 2017
Postów
149
Auto
AR MiTo 1.4 105KM
Cześć, witajcie!

Do przedstawienia samochodu będzie inny wątek, toteż nie będę się zanadto rozpisywał. Po krótce jednak. Kupiłem swoją pierwszą Alfę. Jestem bardzo zadowolony, praktycznie ze wszystkiego. Niestety, jak to bywa, ideału nie ma. Jeżdzę standardowo na 16" felgach. Zdążyłem już odczuć, że MiTo to jednak dość twardy zawodnik i co za tym idzie, lubi poskrzypieć. Nie byłoby w tym nic złego, ale ja wręcz dostaję już szału jak tylko mam tą nieprzyjemność w postaci przejechania się po jakiejś nierównej drodze. Albo innym ulepie, który to drogę udaje. Czy problem występuje tylko u mnie czy "ten typ tak ma"?

Dziury i nierówności - to nawet przy 40kmh - festiwal pisków i trzeszczących plastików.

Właściwie poprawiłem już trochę schowek przy nogach pasażera (ale póki co prowizorycznie). Dalej piszczy jednak lekko podłokietnik. Wydaje mi się, ze tylna półka lub coś w jej okolicy. Oraz najgorsze... drzwi. Zarówno po stronie kierowcy jak i pasażera. Od czasu do czasu pojawiają się tam jakieś dziwne stuki i piski. Nie mam pojęcia jaki element to wydaje, ale staje się to strasznie denerwujące. Coś lubi też sporadycznie popiszczeć jakby za wlotami powietrza (na konsoli środkowej). Niestety jednak, to wszystko moje domysły, bo choć powinno być prosto z diagnozą, to sam nie jestem pewny. W dodatku wydaje mi się, że zawieszenie pracuje głośno i często coś stuknie. Auto sprawdzone w ASO Bielsko-Biała przed zakupem i tam stwierdzili, że wszystko okej. Do wymiany miałem hamulce (co zrobiłem). Oczywiście to wszystko nie występuje na raz, ale te wszystkie hałasy skutecznie zmieniają miejsca żeby atakować mnie z rożnych stron od czasu do czasu ;)

Może warto zainteresować się wymianą amortyzatorów? A jak to jest z tymi wszystkimi gumami na stabilizatorach czy silent-blokami? Można to normalnie sprawdzić czy raczej dać jakiemuś mechanikowi się przejechać i niech diagnozuje?

Wydruk z ASO pokazuje na amortyzatorach:

Oś przednia:
L: 59%
P: 47%

Oś tylna:
obie po 65%

Zbieżność - OK!


Szczerze mówiąc, tak sobie. Auto mam z roku 2010 i ma przejechane 93 000km. Od nowości krajówka, kupiona w polskim salonie. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić i autem jestem zachwycony (zrobiłem już 3000km), ale jakość spasowania elementów we wnętrzu jest naprawdę niezbyt ciekawa. Przesiadłem się z Punto II i wydaje mi się, że tamte twarde plastiki, jednak dużo lepiej siedziały na swoim miejscu. Czy ktoś ma generalnie podobne problemy w MiTo? Albo wie jakie elementy mogą wydawać takie dziwne dźwięki? Może to globalny zestaw problemów?

EDIT: Zapomniałem jeszcze o podparciu lędźwiowym fotela kierowcy. Ale widzę, że Julka ma to samo...
 
Ostatnia edycja:
Cześć,
Niestety na wstępie muszę Cię zmartwić i powiedzieć że "ten typ tak ma". A wiem co mówię bo mam Mito takie jak Ty (ten sam rok i nawet przebieg prawie identyczny). Też niedawno byłem na stacji posprawdzać zawieszenie itd. bo coś mi stukało ale okazało się że wszystko OK. Były już o tym takie krótkie wątki i wniosek jest jeden, twarde zawieszenie i brak wygłuszenia powoduje że wszystko przenosi się do kabiny, zwłaszcza tylne zawieszenie czasami wali niemiłosiernie, także do tego trzeba się przyzwyczaić, chociaż czasami ciężko :mad: Co do spasowania plastików i stuków w drzwiach to u mnie to występuje bardzo sporadycznie, praktycznie nie zauważam tego typu stuków, chociaż schowek czasami zaskrzypi. Co do podłokietnika to u mnie nie wydaje żadnych dźwięków, fotel jak przychodzi lato i się nagrzeje to skrzypi ale to jest prosta metoda - otworzyć z tyłu zasuwak fotela i wypsikać WD-40 - u mnie pomogło.
Ogólnie szumy mogą pochodzić z nadkoli no i oczywiście z powodu szyb bezramkowych.

PS. Kiedyś też diagnosta po sprawdzeniu zawieszenie, stwierdził że wszystko OK, a jak mi wali i jest głośne to żebym sobie wsadzić z tyłu suba i puścić głośniej muzykę :rolleyes:
 
NIe wiem skąd macie takie problemy, u mnie na 17" jedynie tylne zawieszenie na większych poprzecznych nierównościach czasem o sobie przypomni, wkurzają mnie tylko tylne boczki jak głośno słucham muzyki bo wpadają rezonans i brzęczą, ale to zrobie jak będzie już ciepło. A co do wyniku stanu amorów to przy tych wartościach już bym szukał nowych. zużyte w połowie to już szrot.....
 
Też mam ori 17" i po za tym, że twardo to nic nie stuka ani nie trzeszczy.

Ja mam na to taką teorię że 100tys po polskich drogach jest jak 200-300tys po DE.

Moja miała 78tys km jak ją brałem z de, teraz prawie 100 tys.
 
Ja też nie narzekam. Mam przejechane 110k po naszych drogach, 2009r. Też 17". Twardo, zawieszenie głośne, to wiadomo. Ale - poza fotelem kierowcy, i to bez dramatu - nie ma absolutnie żadnych odgłosów. Spasowanie i jakość plastików jest faktycznie słaba, ale póki co - daje radę. Może jakiś masz felerny egz. :(
 
te wartości amorków są jak najbardziej ok nawet nowy nie ma 100% a w granicy 70% co do tego testu sprawności amora ma duży wpływ ciśnienie i rodzaj opony
 
Dzięki za odpowiedzi.

Ogólnie to nie jest tak źle, ale to jedyna rzecz która mnie w tym aucie lekko rozczarowała. Będę musiał się przyjrzeć tym wszystkim elementom, ale ostatnio jakoś pogoda w kratkę dlatego postanowiłem najpierw zapytać na forum. Oczywiście to są Włosi i ja się spodziewałem tego typu przygód. Myślę, że nawet się do tego przyzwyczaję i to po prostu zaakceptuje. Tym bardziej, że na normalnej drodze nie słychać praktycznie niczego i jedzie się super. Tylko wiecie jak to jest, znajomi się w głowę pukają, bo kupujesz sobie Alfę. Oglądają i ciężko im coś powiedzieć, bo wygląda i jeździ świetnie. Potem przychodzi do wspólnej przejażdzki i taki bubel, bo dwukrotnie starsze auta czasem są w środku cichutkie. Ona jest po prostu twarda i myślę, że stąd biorą się te problemy.


Cześć,
Niestety na wstępie muszę Cię zmartwić i powiedzieć że "ten typ tak ma". A wiem co mówię bo mam Mito takie jak Ty (ten sam rok i nawet przebieg prawie identyczny). Też niedawno byłem na stacji posprawdzać zawieszenie itd. bo coś mi stukało ale okazało się że wszystko OK. Były już o tym takie krótkie wątki i wniosek jest jeden, twarde zawieszenie i brak wygłuszenia powoduje że wszystko przenosi się do kabiny, zwłaszcza tylne zawieszenie czasami wali niemiłosiernie, także do tego trzeba się przyzwyczaić, chociaż czasami ciężko :mad: Co do spasowania plastików i stuków w drzwiach to u mnie to występuje bardzo sporadycznie, praktycznie nie zauważam tego typu stuków, chociaż schowek czasami zaskrzypi. Co do podłokietnika to u mnie nie wydaje żadnych dźwięków, fotel jak przychodzi lato i się nagrzeje to skrzypi ale to jest prosta metoda - otworzyć z tyłu zasuwak fotela i wypsikać WD-40 - u mnie pomogło.
Ogólnie szumy mogą pochodzić z nadkoli no i oczywiście z powodu szyb bezramkowych.

PS. Kiedyś też diagnosta po sprawdzeniu zawieszenie, stwierdził że wszystko OK, a jak mi wali i jest głośne to żebym sobie wsadzić z tyłu suba i puścić głośniej muzykę :rolleyes:

Z tym fotelem to właśnie też tak myślałem. Powinno rozwiązać problem. :D


Ja też nie narzekam. Mam przejechane 110k po naszych drogach, 2009r. Też 17". Twardo, zawieszenie głośne, to wiadomo. Ale - poza fotelem kierowcy, i to bez dramatu - nie ma absolutnie żadnych odgłosów. Spasowanie i jakość plastików jest faktycznie słaba, ale póki co - daje radę. Może jakiś masz felerny egz.

Tak naprawdę to fotela czy podłokietnika w czasie jazdy kompletnie nie słyszę. Gorzej ze schowkiem i jeszcze innymi dziwnymi odgłosami, ale chyba się przyzwyczaję.


W Punto też coś skrzypiało i stukało z tyłu i okazało się, że mocowanie tylnej kanapy trzeba było okleić taśmą. Od tamtej pory cisza. Muszę zobaczyć czy w MiTo jest to samo. Tak mi teraz przyszło do głowy.
 
Mnie stukało w tyle. Sprawdziłem na szarpakach amory i było ok. Rozebrałem pół tyłu by znaleźć źródło nieprzyjemnych dźwięków. W końcu ( za namową kolegów z forum) wymieniłem amory w tyle i teraz jest absolutna cisza! W środkowej konsoli pojawiały się sporadycznie stuki ale po wymianie radia i w tym przypadku stuki ucichły. Może jakaś kostka ISO do radia hałasuje?
 
Mnie stukało w tyle. Sprawdziłem na szarpakach amory i było ok. Rozebrałem pół tyłu by znaleźć źródło nieprzyjemnych dźwięków. W końcu ( za namową kolegów z forum) wymieniłem amory w tyle i teraz jest absolutna cisza! W środkowej konsoli pojawiały się sporadycznie stuki ale po wymianie radia i w tym przypadku stuki ucichły. Może jakaś kostka ISO do radia hałasuje?

Mi się też wydaje, że to będzie kwestia zawieszenia (przynajmniej po części). Łożyska amortyzatorów muszę sprawdzić. Co do hałasów "za radiem" to u mnie to "świszczenie". Zupełnie nic tam nie stuka ale świszczy. Dzięki i tak za sugestie. Dobrze wiedzieć gdzie szukać potencjalnych problemów.
 
Ja mam 2010, 85 tys. przejechane. Użytkuję go od października 2016 i to co mi się rzuca w uszy, to:
1) przy większych prędkościach >= 80 km/h szum,
2) słabe wyciszenie,
3) stuki na nierównościach z tyłu i jakby latającą półkę (tylną).

Co do wyciszenia, to można sobie zrobić (i pewnie to zrobię w maju) wyciszenie drzwi. Na forum forda to dosyć powszechnie zalecane remedium - sam robiłem. Czyli ołowiana mata/folia i pianka 6 mm. Ołów (plastry samoprzylepne) na drzwi - na blachę, a piankę na boczki plastikowe. Oczywiście wszystko po uprzednim zdemontowaniu boczków.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie znowu.

Piszę, bo dzisiaj przeżyłem lekki szok. Temperatura w okolicach 0 stopni. Wsiadam, jadę do pracy i... cisza. Praktycznie 90% hałasów zniknęło. Od czasu do czasu coś stuknęło ale to na tyle rzadko, że było to w pełni akceptowalne. Wniosek jest taki, że trzeba przejść od samego tyłu auta aż po kokpit - a przy tym ugniatać i dociskać wszystko co tylko można (bo muszą to być "pracujące plastiki"). Dziwna sprawa, ale miłe zaskoczenie. Albo moja Alfa wyczuła, że skarżę się na forum i wszystko jej przeszło. Taką opcję też dopuszczam.
[MENTION=72127]PPIotrek[/MENTION]

Co do punktu 3) to muszę się zgodzić. Takie hałasy występują i oczywiście mam to samo :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra