• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Tryb "Neutral" na postoju? ZF 8HP50

Rejestracja
Maj 12, 2014
Postów
483
Lokalizacja
Mordor, korzenie z WGM
Auto
Giulia 2.0 pb 200 KM '17 Vulcano Black. Wcześniej 159 BN 1.9JTDm 8V '09 Grigio Titanio.
Tryb "Neutral" na postoju? ZF 8HP50

Za sprawą tego, że Giulia jest moim pierwszym samochodem z automatyczną skrzynią biegów, zastanawia mnie jak postępować w przypadku postoju w ruchu miejskim na światłach. Trzymać na "D" oraz hamulcu czy przerzucać w tryb "P" lub "N"?

Instrukcja obsługi w żaden sposób nie odnosi się do tej kwestii, natomiast moja pobieżna wiedza opiera się o przekonanie, że dla dobra skrzyni używania trybu "N" powinno się unikać.

Z drugiej strony w artykule na forzaitalia.pl "Alfa Romeo Giulia - Nowa Dynastia" natrafiłem na taki fragment:

"Podczas postoju na światłach tryb Neutral wrzuca się w automacie przez jednocześnie kliknięcie obydwu łopatek do siebie"

Brzmi to jak spore ułatwienie dla wrzucania trybu "Neutral" i zachęta do korzystania w ruchu miejskim. To z kolei mocno odbiega od obiegowych opinii oraz rekomendacji dotyczących korzystania z automatycznych skrzyń biegów. Jakie jest Wasze doświadczenie i wiedza w tym temacie?

Pozdrawiam,
Arek


Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Ja trzymam nogę na hamulcu w trybie D chyba, że mam bardzo rozgrzane tarcze i nie chcę ich pokrzywić (stygną wolniej pod zaciskiem). Wtedy można posiłkować się "P", ew. "N" plus hamulec postojowy. W praktyce bardzo rzadko tarcze są aż tak rozgrzane, żeby to miało sens ;-)
Jak pociągniesz jednocześnie obie łopatki, włącza się tryb "N". Do trybu "D" możesz przejść pociągając za prawą łopatkę. W obu przypadkach noga na hamulcu.
 
Ja od ok. 10 lat jeżdżę pojazdami z automatem i 99,9 % pozostaję w trybie D. O trybie N przypominam sobie sporadycznie jak chcę samochód przepchnąć kilka cm w garażu bo za blisko podjechałem lub u mechanika na podnośnik przy wymianie opon.
 
Dzięki za odpowiedzi! Zastanawia mnie czy przerzucanie na "N" podczas postoju na swiatłach nie jest czasem szkodliwe dla skrzyni. Z jednej strony producent zdaje się ułatwiać taki zabieg na przykład poprzez zaimplementowanie sprytnego skrótu w łopatkach. Jeżeli nie ma przeciwskazań, to jest to dobra opcja, by sobie w taki sposób dodatkowo zwiększyć wygodę w zakorkowanym miescie (plus ograniczyć świecenie innym po oczach stopem). Z drugiej natomiast strony takie przełączanie to dodatkowa praca dla skrzyni i zastanawia mnie jak ona może ją znosić oraz jakie są przeciwskazania.

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
 
Jeżeli nie ma przeciwskazań, to jest to dobra opcja, by sobie w taki sposób dodatkowo zwiększyć wygodę w zakorkowanym miescie (plus ograniczyć świecenie innym po oczach stopem)

Na N i tak musisz trzymać hamulec bo możesz się toczyć. Poza tym IMO światła stopu lepiej jednak mieć włączone dla bezpieczeństwa. Nie bez powodu autoholdy robią to samo.
 
Gdy widzę, że postój będzie chwilę trwał aktywuję przyciskiem s&s i silnik gaśnie, nic nie pracuje, gdy podjeżdżam w korku S&s wyłaczam. Jeżeli już chcesz przełaczyć skrzynię, aby nie trzymać nogi na h-cu, to chyba lepiej dać na "P" ( auto nie stoczy się po ewentualnej pochyłości drogi).
 
Można nie trzymać nogi na hamulcu ale ciągle mieć bieg D - wystarczy na światłach "zaciągnąć" ręczny. Dodatkową zaletą jest to że przy ruszaniu nie trzeba już nic robić, wystarczy dodać gazu, ręczny sam odpuszcza.

Przełączanie na N jest raczej bez sensu, a ułatwienie w łopatkach przydaje się chyba tylko do przegazówki ;)
 
Jak się ma, to pewnie! ;)

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
 
Można nie trzymać nogi na hamulcu ale ciągle mieć bieg D - wystarczy na światłach "zaciągnąć" ręczny. Dodatkową zaletą jest to że przy ruszaniu nie trzeba już nic robić, wystarczy dodać gazu, ręczny sam odpuszcza.

Przełączanie na N jest raczej bez sensu, a ułatwienie w łopatkach przydaje się chyba tylko do przegazówki ;)
Sprytne! Spróbuję zatem w taki sposób.

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
 
Na pewno skrzyni nic się nie stanie od trzymania na światłąch na hamulcu, natomiast istnieje obiegowa, powszechnie znana opinia, że niepotrzebne zrzucanie na D zużywa skrzynie. Czy dzisiaj nadal to aktualne? Nie mam pojęcia. Z drugiej strony długie trzymanie na hamulcu też niepotrzebnie obciąża i grzeje olej.

Logika i wygoda i tak podpowiada, że na światłach nie ma co rozpinać napędu.

Ja tylko robie wyjątek, jak mam mocno zagrzane hamulce przy ostrej jezdzie
 
Z tego co mi wiadomo, nie należy zmieniać przełożeń z D na N lub P (często i przy krótkotrwałych postojach). Chodzi o występujące w skrzyniach hydraulicznych obciążenia wynikające z ciśnienia cieczy hydraulicznej. Gdy wciśniemy na hamulec w trybie D, otwierają się zawory, które regulują ciśnienie i związane z tym obciążenia. Coś takiego tłumaczył mi kiedyś spotkany na targach człowiek, którego firma zajmuje się projektowaniem układów hydraulicznych. W Car Serwis mówili, żeby unikać zaciągania ręcznego w trybie D, bo skrzynia nie dostaje takiego sygnału jak z hamulca roboczego i dalej pracuje "pcha" samochód, co może powodować jej szybsze zużycie lub uszkodzenie. Najlepiej po prostu trzymać nogę na hamulcu chyba, że postój będzie dłuższy- wtedy można wrzucić P/N, lub jak ktoś wyżej wspomniał aktywować S&S, albo wykorzystać aktywny tempomat.
 
W mojej podciągnięcie jednocześnie obydwu łopatek, nie powoduje przejścia na "N". Ktoś wie od czego to może zależeć? Łopatki są zamontowane fabrycznie.
 
Najgorszym momentem dla skrzyni jest przełączanie między P/D/N/R. Od kiedy pamietam zaleca się wbicie na D i wrzucanie innego biegu w razie konieczności. Na światłach zdecydowanie zostajesz na D.


Sent from my iPhone using Tapatalk
 
Tak właśnie myślałem. Stąd pytanie, bo chciałem się w tym przekonaniu utwierdzić bądź zostać wyprowadzonym z błędu.

Dzięki wszystkim za wszelkie informacje!

Z drugiej strony szkoda, że nikt nie pomyślał o tym, żeby lepiej dostosować napęd do jazdy w korkach. Niektóre marki dają możliwość ulżenia nodze przez mocniejsze wciśnięcie hamulca i wtedy auto grzecznie sobie czeka na postoju.

A tak to cóż, stop & start pozostaje :) .

Pozdrawiam,
Arek

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
 
Raczej pozostaje Ci ręczne załączanie ręcznego.
 
A czy jak się staje na D to i tak samochód cichaczem nie wrzuca sobie N?
ja mam wrażenie że jak się stoi i przy wciśniętym hamulcu wciska lekko gaz, to czuć że samochód nie zaczyna stopniowo napierać na hamulec tylko jest taki momencik który da się wyczuć. myślałem że to wtedy przerzuca się z N w 1kę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra