Czas na mały update i historię pewnej awarii. Będzie sporo tekstu, ale myślę, że ciekawie.
W poprzednim wpisie historia napraw skończyłem opisywać na styczniu 2023 i przebiegu 190 k km. To punkt, od którego zaczynam teraz.
195 600 / 05.2023
-wymiana szyby czołowej z ubezpieczenia – kra lodowa spadła z busa na mnie
198 800 / 08.2023
-płukanka Liqui Moly Engine Flush Pro 2662
-olej silnikowy Motul X-Clean 5W-40, filtr Mann
-filtr powietrza Mann
-wymiana uszczelki wybieraka zmiany biegów (od góry) - Simering Corteco B1SL 15x21x5/7
-nowe żarniki xenon Osram D1S CBI New Generation
/10.2023
-wymieniona odma olejowa OEM
-uzupełnienie czynnika klimatyzacji
-ustawienie geometrii
209 829 / 03.2024
-płukanka Liqui Moly Engine Flush Pro 2662
-olej silnikowy Motul X-Clean 5W-40, filtr Mann
-filtr powietrza Mann
-regeneracja turbo 55231460 w RKF Turbo - nowy oryginalny koras meletta
209880 / 05.2024
-płukanka Liqui Moly Engine Flush Pro 2662
-olej silnikowy Motul X-Clean 5W-40, filtr Mann
-filtr powietrza Mann
-regeneracja głowicy, wymiana zaworów, uszczelnień
-uszczelka pod głowicą
-świece zapłonowe
-komplet nowych wtryskiwaczy
-śruby, uszczelki…
212 300 / 07.2024
-wymiana opon letnich na nowe Goodyear Eagle F1
-wymiana sprężyn zawieszenia tył Lesjofors
-ustawienie geometrii
219 930 / 01.2025
-płukanka Liqui Moly Engine Flush Pro 2662
-olej silnikowy Motul X-Clean 5W-40, filtr Mann
-filtr powietrza Mann
-sprawdzenie szczelności układu dolotowego
220 600 /02.2025
-wymiana elektrozaworu Pierburg 55212397 7.02308.00
224 500 / 06.2025
-regeneracja katalizatora – nowy wkład katalizatora w kateko
W maju 2023 przy około 10 stopniach, ale po nocnych przymrozkach jechałem za busem z plandeką wjeżdżając na AOW. W chwili gdy bus zaczął przyśpieszać posypała się na mnie taka ilość kawałków lodu, że nie miałem gdzie uciec i szyba dostała. Kilka odprysków od ręki. Busiarz ignorując mój klakson i miganie długimi odjechał sobie na A4. Byłem w tym momencie na linii ze 112 podając miejsce, okoliczności i numery blach. Uwierzyłem zapewnieniom, że nie muszę za nim jechać i pojechałem do domu. To był błąd gdyż później dodatkowo musiałem jechać na komisariat złożyć zeznania i je podpisać, a następnie czekać na umorzenie sprawy z powodu niewykrycia sprawcy. Nauczka na przyszłość by w takich sytuacjach nie ufać policji i jechać za sprawcą.
W trakcie wakacji we wrześniu 2024 zauważyłem, że Giulietta zaczęła pić olej. Dotychczas od wymiany oleju do wymiany oleju dolewka nie była konieczna. Dość nagle spalanie oleju skoczyło do poziomu 1l/1000km. W trakcie wyjazdu kontrolowałem stan oleju, a po powrocie wymieniłem odmę olejową.
Ponieważ miałem świadomość, że olej, który dolewałem leciał przez dolot na turbo to chciałem zweryfikować czy olej nie zasycił całej turbiny. Zleciłem czyszczenie i weryfikację turbiny w zaprzyjaźnionym serwisie, którego z całego serca polecam. RKF Turbo Kamil Fałek zajmuje się tylko i wyłącznie regeneracją turbin i robi to bardzo dobrze. Weryfikacja turbiny przerodziła się w decyzję o pełnej regeneracji choć problemów z wyciekami czy z doładowaniem przed demontażem nie było. Turbo miało już luz osiowy i prawdopodobnie niedługo wymagałoby demontażu. Regeneracja turbo w RKF odbywa się na nowych korasach meletta – to znaczy, że montowany jest nowy środek dostarczany już w stanie wyważonym. Kamil w RKF oczyszcza całą obudowe turbiny, kolektor wydechowy, montuje nowe wnętrze i co bardzo ważne na specjalnym sprzęcie do odczytów sygnału z czujników turbiny ustawia gruszkę tak by turbo wstawało idealnie tak samo jak oryginał.
Fotki -
https://photos.app.goo.gl/2L9gWrbqDqNrjf2e9
Auto zostało poskładane. Motor działał tak jak powinien do momentu dynamicznego przejazdu przez autostradę. To był czas protestów rolników. Blokowali drogę, a gdy ich minąłem wcisnąłem gaz i silnik po chwili zaczął pracować jakby na 3 cylindry.
Sprawne oko wychwyci, że między serwisem z marca 2024, a maja 2024 Giulietta przejechała zaledwie ~50km. Była to trasa serwis – dom – praca – serwis. Pojeździłem sobie Alfą tak z 24h Historia tej awarii wygląda następująco…
Awarii uległ jeden z wtryskiwaczy i lał paliwo. W związku z tym poddała się świeca, której czubek elektrody wybrał wolność i oderwał się od świecy. Uszkodził zawór wydechowy i auto dojechało z powrotem do serwisu po zaledwie 50 km od wyjechania z niego. Wydarzyło się to przy przebiegu 209 880km. Głównym powodem był uszkodzony wtrysk. Turbo, które zaczęło pracować tak jak powinno może nieznacznie przyczyniło się do szybszego ujawnienia usterki.
Wtrysk musiał lać od dłuższego czasu, ale nie dłuższego niż 20k km. Uważam tak dlatego, że przy przebiegu 190 235km były wymieniane między innymi świece. Stare, zdemontowane świece nie miały oznak nadtopienia.
Szczęśliwie cylinder nie został w żaden sposób uszkodzony. Głowica została oddana do pełnej regeneracji. Zostały wymienione uszczelnienie zaworowe, zawory. Turbina została zdemontowana i zweryfikowana czy elektroda świecy nie uszkodziła gorącej strony turbiny. Wymieniłem komplet wtryskiwaczy na nowe wychodząc z założenia, że skoro 1 padł to pozostałe 3 również są już podejrzane. Wjechał również komplet nowych świec. Reszta to już standard przy wymianie uszczelki pod głowicą. Drugiej wymiany uszczelki pod głowicą podczas mojego posiadania tej QV.
Na początku 2025 pojawił się problem z błędem P0240. Około 8-10k km po regeneracji turbosprężarki. Za pierwszym razem zauważyłem, że spadł wężyk przy turbo. Założyłem i jeździłem dalej. Było ok. Z czasem problem powrócił. Występował tylko przy jednostajnym, długim, dynamicznym przyśpieszaniu - jak rozpędzanie się na wjeździe na autostradę, 3ci bieg z 60 do 140. Normalne ruszanie ze świateł nie powodowało problemu. Przeczytałem wątek o tym błędzie na forum – forumowicze opisywali, że zwykle za niego odpowiedzialna jest turbina, nieszczelność w dolocie lub elektrozawór tubo. Turbo na początek wykluczyłem, bo było niedawno regenerowane. Poza tym problem u mnie objawiał się przeładowaniem, a nie zbyt niskim poziomem doładowania (w trybie D zakres doładowania dobijał do maksymalnego). Nieszczelności nie znalazłem. Wymieniłem elektrozawór Pierburg 55212397 7.02308.00. Różnica jeśli wystąpiła to nie była zbytnio zauważalna. Po jakimś czasie objawy się trochę zmieniły – wciąż w podobnych okolicznościach występował błąd P0240 (zgodnie z opisem w AlfaOBD, ale już zakres doładowania turbo przestał dobijać do maksimum. Turbo przestało ładować. W kolejnym kroku została sprawdzona szczelność dolotu przy użyciu dymiarki - podejrzewałem pęknięte kolanko lub jakiś wąż gumowy, ale w takim miejscu, że oględziny tego nie wyłapywały, a ciśnienie uciekało gdzieś w bok. Brak nieszczelności.
Pogadałem z Kamilem z RKF Turbo i po opisie historii auta i występującego problemu ustaliłem plan działania. Po pierwsze sprawdzenie katalizatora, a jeśli to nie on jest problemem to demontaż turbo i ponowna weryfikacja turbiny. Diagnoza ta choć niepewna miała według mnie sens. Dodatkowo raz wyskoczył mi błąd od katalizatora P0420. Skonsultowałem ją z mechanikiem i on również uznał, że to się trzyma kupy. Katalizator swój przebieg już miał. Auto paliło przez jakiś czas olej oraz zbyt bogatą mieszankę. Katalizator mógł się zapchać.
Po zdemontowaniu katalizatora i sprawdzenia go kamerką inspekcyjną pewności, że to on jest winny ani mechanik ani ja nie miałem. Wyglądał na brudny, ale czy to jego wina? Zleciłem regenerację katalizatora w firmie kateko. Na swojej stronie chwalili się, że robili już katalizator w innej Giuliettcie TBI. No i to była dobra decyzja. Katalizator wysłałem do nich kurierem. Odesłali go w ten sam dzień, w którym otrzymali paczkę. Zadzwoniłem aż zapytać czy jakiś problem z paczką był lub czy on nie nadaje się do regeneracji, a otrzymałem wiadomość, że już po prostu go zregenerowali Katalizator wrócił, auto poskładane i jeździ tak jak QV powinno jeździć.