Dawno nic nie pisałem. Cóż ostatnio zaliczyłem najdroższe parkowanie w życiu. Zaparkowałem na miejscu postojowym, które zakończone było takim oto gumowym odbojem:
Na miejsce wjechałem prostopadle przodem. Jak z niego wyjeżdżałem to wyjechałem bez części osłon silnika.. Kilka dni później rozwaliłem te osłony już doszczętnie o krawężnik, nad którym parkowałem wcześniej nie raz.
Cóż - stało się. Założona została używana osłona silnika (100zł z przesyłką), nowy zamiennik osłony pod zderzakiem (93zł z wysyłką) i na miejsce zostały włożone moje kratki ze zderzaka. Kratki zderzaka nie połamały się tylko wyskoczyły z zaczepów. Ślizgi mocowania zderzaka też nie zostały uszkodzone choć zderzak z nich częściowo zeskoczył. Do kosztów należy doliczyć montaż. Na plus to, że wcześniej nie zdążyłem zmienić lampy, więc za zrzucanie zderzaka zapłaciłem tylko raz, a nie dwa razy.
Ponieważ wymiana elementów wymienionych powyżej wymagała demontażu zderzaka to przy okazji rozwiązałem problem z "adaptive headlights unavaible". Została zmieniona cała prawa lampa na używaną lampę kupioną na allegro. Lampa okazała się być w lepszym stanie niż moja, która była na aucie

Dodatkowo wymienione zostało scudetto na scudetto z Giulietty 2013-2016. Moje było połamane, a poza tym subiektywnie oceniałem je na brzydsze niż to z wersji 2013-2016, więc wygląd Julki zmienił się w mojej ocenie zdecydowanie na plus
No i teraz to wygląda tak:
W sumie to na żywo wygląda to teraz nawet lepiej, bo Alfa została umyta po zrobieniu zdjęć. To jednak nie był koniec doprowadzania Alfy do porządku. Dopadła mnie znana przypadłość w Alfie w postaci uszkodzonej wiązki klapy bagażnika. Początkowo nie działało tylko otwieranie z przycisku na klapie, a później z dnia na dzień padł przewód odpowiedzialny za lewą tylną lampę na klapie, przestało działać otwieranie klapy z pilota. W związku z tym zająłem się tylną klapą - rozebrałem tapicerkę i przygotowałem się do naprawy wiązki. Czekam na lepszą pogodę, bo przy obecnej wolę zakupy wozić na podłodze przed tylną kanapą. Jeśli jednak chodzi o tylną klapę to zmieniłem na niej niedawno znaczek oraz wymieniłem uszczelkę trzpienia tylnej wycieraczki.
Jakby Alfa robiła tak wytrzymałą wiązkę jak ramię tylnej wycieraczki to wiązka nigdy by się nie psuła. Ramię wycieraczki udało się zdjąć dopiero po rozwierceniu tulejki z otworem stożkowym i wyłamaniu ramienia wycieraczki. Problemem tutaj według mnie jest dobór materiału - tulejka osadzona w ramieniu wycieraczki wchodzi chyba w jakąś reakcję z materiałem trzpienia albo fabrycznie składają to z użyciem jakiegoś kleju. Ramię wycieraczki, które kupiłem ma tulejkę miedzianą, więc nie powinno być takiego problemu w przyszłości przy demontażu ramienia wycieraczki. Ramię demontowałem by wymienić uszczelkę między tuleją wokół trzpienia ramienia wycieraczki, a szybą. Alfa przeciekała w tym miejscu i przy większej ulewie w zagłębieniu przy zamku pojawiały się ślady wody. Uszczelkę założyłem pozmianową. Jest spora różnica w grubości gumy. Według mnie z tego względu wytrzyma na pewno dłużej niż ta oryginalna przedzmianowa. Elastyczności nie będę porównywać z racji tego, że stara uszczelka ma już swój wiek, więc porównanie nie ma sensu. Poniżej porównanie wizualne, uszczelka pasuje. Montaż to robota dla dwóch osób. Jedna wciska uszczelkę od zewnątrz obracając ją wokół osi trzpienia silniczka wycieraczki, a druga podważa od wewnątrz krawędź uszczelki by ta wchodziła na szybę. Na zdjęciu poniżej po lewej uszczelka przedzmianowa, a po prawej pozmianowa.
