[Giulietta] Toro Giulietta QV 1.75TBI

  • Autor wątku Autor wątku toro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Bardzo ładna wersja :)
Zainteresowało mnie to dociąganie śrub głowicy po pewnym czasie... Śruby przy montażu powinny być dokręcone z odpowiednim momentem zgodnie z instrukcją producenta. A to późniejsze dociągnięcie to z jakim momentem?
 
Ostatnio dosc czesto slysze o UPG w TBi.Przegrzales auto, czy tak nagle pojawila sie awaria.Jaki przebieg?
 
Bardzo ładna wersja :)
Zainteresowało mnie to dociąganie śrub głowicy po pewnym czasie... Śruby przy montażu powinny być dokręcone z odpowiednim momentem zgodnie z instrukcją producenta. A to późniejsze dociągnięcie to z jakim momentem?
Taka :) zaszłość ze starych czasów gdy nikt nie wymieniał śrub głowicy na nowe. Śruby głowicy przy przykręcaniu odkształcają się stale i już nie wracają do swojej pierwotnej formy więc użycie ich drugi raz to wrózenie z fusów więc i mechanicy zabezpieczali się każąc do siebie przyjechać na dociągniecie po paru k km ;)
 
Ostatnio dosc czesto slysze o UPG w TBi.Przegrzales auto, czy tak nagle pojawila sie awaria.Jaki przebieg?

Ja nie. Mechanik twierdzi, że było przegrzane. W historii napraw mam wpis, że poprzedni właściciel wymieniał zbiorniczek wyrównawczy - wtedy mógł go przegrzać. Przebieg 130kkm.
 
Ciekawe jak on przegrzał ten silnik.Ogólnie ładna furka:)a te oleje to miałeś wymieniane od początku co 30tyś?
 
Bo ten nasz zakichany wskaźnik od temperatury jest tak ustawiony że pokazuje niby 90 st już przy faktycznej 75 i podobnie ma się to w górę.
Kierowca patrzy jest 90 a tam może być i 110 st.
 
Yyyy w sumie to nawet o tym nie wiedziałem.Dziwne to dla mnie trochę.Czyli chwila bez płynu i auto zagotowane
 
Nie chciałbym Was chłopaki martwić ale większość samochodów wzrost temp cieczy chłodzącej pokazuje z dużym opóźnieniem, najczęściej kiedy jest zbyt późno
Rozwiązaniem są oddzielne zegary, monitorowanie temp przez odpowiednie aplikacje lub kupienie auta, które te parametry monitoruje na bieżąco
 
W historii napraw mam wpis, że poprzedni właściciel wymieniał zbiorniczek wyrównawczy - wtedy mógł go przegrzać. Przebieg 130kkm.
Mógł ale nie musiał :)
Ja też wymieniałem po zakupie zbiorniczek wyrównawczy - mała kreska od dołu na zbiorniczku i podczas pracy delikatnie się z niego sączyło ale one tak podobno mają że lubią pękać :)
 
Potwierdzam ja też wymieniałem po kupnie też się sączylo ale z boku na tych zgrzewach.
 
Auto działa. Zamieszczam foty konfiguracji na zimę. Felgi 17" Toora chyba z Brery.

Aktualizacja działu "pozostało" z pierwszego posta:
-zregenerować felgi, bo ktoś namiętnie rantem jeździł po krawężnikach - felgi na zimę ok, felgi lato po następnym sezonie pójdą do regeneracji
-wymienić atrapę grilla bo ma ułamany chrom - zakupiona czeka na montaż
-dokupić osłonę klemy akumulatora
-wyjaśnić czemu czasem pojawia się problem "adaptive headlights unavaible" - przy niższych temperaturach problem udało mi się zdiagnozować, a jest nim silniczek regulacji w prawej lampie. Używane lampa czeka już na montaż
-zdiagnozować problem z układem chłodzenia... - rozwiązane

Więc:
Pozostało:
-zrzucić zderzak i zmienić lampę oraz atrapę
-dokupić osłonę klemy akumulatora :D
-po następnym sezonie regeneracja felg na lato lub zakup innych
-wiązka klapy tylnej - ale to jak będzie cieplej ogarnę

265069d1578152255-toro_giulietta_qv_1_75tbi-img_20200103_184155.jpg

265070d1578152397-toro_giulietta_qv_1_75tbi-img_20200103_183934.jpg

265071d1578152437-toro_giulietta_qv_1_75tbi-img_20200102_161047.jpg

265072d1578152466-toro_giulietta_qv_1_75tbi-img_20200102_161027.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20200103_184155.jpg
    IMG_20200103_184155.jpg
    59.3 KB · Wyświetleń: 9
  • IMG_20200103_183934.jpg
    IMG_20200103_183934.jpg
    39.5 KB · Wyświetleń: 9
  • IMG_20200102_161047.jpg
    IMG_20200102_161047.jpg
    141 KB · Wyświetleń: 9
  • IMG_20200102_161027.jpg
    IMG_20200102_161027.jpg
    57.8 KB · Wyświetleń: 9
Ostatnia edycja:
Fajne te felgi, ładnie się prezentuje :)
 
Dawno nic nie pisałem. Cóż ostatnio zaliczyłem najdroższe parkowanie w życiu. Zaparkowałem na miejscu postojowym, które zakończone było takim oto gumowym odbojem:
500_500_productGfx_4649acaf2c7f3886b1311a792b3ddc72.jpg

Na miejsce wjechałem prostopadle przodem. Jak z niego wyjeżdżałem to wyjechałem bez części osłon silnika.. Kilka dni później rozwaliłem te osłony już doszczętnie o krawężnik, nad którym parkowałem wcześniej nie raz.
IMG_20200217_153623.jpg

Cóż - stało się. Założona została używana osłona silnika (100zł z przesyłką), nowy zamiennik osłony pod zderzakiem (93zł z wysyłką) i na miejsce zostały włożone moje kratki ze zderzaka. Kratki zderzaka nie połamały się tylko wyskoczyły z zaczepów. Ślizgi mocowania zderzaka też nie zostały uszkodzone choć zderzak z nich częściowo zeskoczył. Do kosztów należy doliczyć montaż. Na plus to, że wcześniej nie zdążyłem zmienić lampy, więc za zrzucanie zderzaka zapłaciłem tylko raz, a nie dwa razy.

Ponieważ wymiana elementów wymienionych powyżej wymagała demontażu zderzaka to przy okazji rozwiązałem problem z "adaptive headlights unavaible". Została zmieniona cała prawa lampa na używaną lampę kupioną na allegro. Lampa okazała się być w lepszym stanie niż moja, która była na aucie :) Dodatkowo wymienione zostało scudetto na scudetto z Giulietty 2013-2016. Moje było połamane, a poza tym subiektywnie oceniałem je na brzydsze niż to z wersji 2013-2016, więc wygląd Julki zmienił się w mojej ocenie zdecydowanie na plus :)

No i teraz to wygląda tak:
IMG_20200311_162638.jpg
IMG_20200311_160900.jpg

W sumie to na żywo wygląda to teraz nawet lepiej, bo Alfa została umyta po zrobieniu zdjęć. To jednak nie był koniec doprowadzania Alfy do porządku. Dopadła mnie znana przypadłość w Alfie w postaci uszkodzonej wiązki klapy bagażnika. Początkowo nie działało tylko otwieranie z przycisku na klapie, a później z dnia na dzień padł przewód odpowiedzialny za lewą tylną lampę na klapie, przestało działać otwieranie klapy z pilota. W związku z tym zająłem się tylną klapą - rozebrałem tapicerkę i przygotowałem się do naprawy wiązki. Czekam na lepszą pogodę, bo przy obecnej wolę zakupy wozić na podłodze przed tylną kanapą. Jeśli jednak chodzi o tylną klapę to zmieniłem na niej niedawno znaczek oraz wymieniłem uszczelkę trzpienia tylnej wycieraczki.

IMG_20200319_152211.jpg
IMG_20200318_172918.jpg

Jakby Alfa robiła tak wytrzymałą wiązkę jak ramię tylnej wycieraczki to wiązka nigdy by się nie psuła. Ramię wycieraczki udało się zdjąć dopiero po rozwierceniu tulejki z otworem stożkowym i wyłamaniu ramienia wycieraczki. Problemem tutaj według mnie jest dobór materiału - tulejka osadzona w ramieniu wycieraczki wchodzi chyba w jakąś reakcję z materiałem trzpienia albo fabrycznie składają to z użyciem jakiegoś kleju. Ramię wycieraczki, które kupiłem ma tulejkę miedzianą, więc nie powinno być takiego problemu w przyszłości przy demontażu ramienia wycieraczki. Ramię demontowałem by wymienić uszczelkę między tuleją wokół trzpienia ramienia wycieraczki, a szybą. Alfa przeciekała w tym miejscu i przy większej ulewie w zagłębieniu przy zamku pojawiały się ślady wody. Uszczelkę założyłem pozmianową. Jest spora różnica w grubości gumy. Według mnie z tego względu wytrzyma na pewno dłużej niż ta oryginalna przedzmianowa. Elastyczności nie będę porównywać z racji tego, że stara uszczelka ma już swój wiek, więc porównanie nie ma sensu. Poniżej porównanie wizualne, uszczelka pasuje. Montaż to robota dla dwóch osób. Jedna wciska uszczelkę od zewnątrz obracając ją wokół osi trzpienia silniczka wycieraczki, a druga podważa od wewnątrz krawędź uszczelki by ta wchodziła na szybę. Na zdjęciu poniżej po lewej uszczelka przedzmianowa, a po prawej pozmianowa.

uszczelka_wycieraczki.jpg
 
Ostatnia edycja:
Spotkały Cię typowe problemy przdliftingowych julek (uszczelka i wiązka). Sam już to przerobiłem. Tak samo jak wymianę dolnej osłony silnika, chociaż u mnie nie wyglądało to aż tak spektakularnie :P Najważniejsze, że usterki naprawione i możesz śmigać dalej :D
 
Spotkały Cię typowe problemy przdliftingowych julek (uszczelka i wiązka). Sam już to przerobiłem. Tak samo jak wymianę dolnej osłony silnika, chociaż u mnie nie wyglądało to aż tak spektakularnie :P Najważniejsze, że usterki naprawione i możesz śmigać dalej :D

Wiązka jeszcze nie zrobiona - pogoda nie dopisuje, a miejsce postojowe jest nieogrzewane. Jakby było chociaż +15C na zewnątrz to bym tą wiązkę zrobił, ale teraz... wolę poczekać.
 
Niestety przód w naszych Julkach i jeszcze w qv jest strasznie nisko... Sam parkując zawsze sprawdzam na dwa razy miejsce i staram się nigdy nie dojeżdżać za blisko do krawężników i innych przeszkód ale wiadomo różnie to bywa... Na szczęście super, że udało się wszystko naprawić i poprawić ;)
Uszczelkę wycieraczki też wymieniłem na poliftową i faktycznie ta przedliftowa to kawałeczek gumy i nie dziwne, że przecieka. Jednak wymiana na spokojnie do ogarnięcia samodzielnie. Do zdjęcia ramienia używa się ściągacza i wtedy schodzi jak po maśle :) Inaczej to nie dziwie się, że połamałeś ramię :cool: W każdym bądź razie typowa usterka naprawiona! Pozdro.
 
Do zdjęcia ramienia używa się ściągacza i wtedy schodzi jak po maśle :) Inaczej to nie dziwie się, że połamałeś ramię :cool: W każdym bądź razie typowa usterka naprawiona! Pozdro.

Tak próbowałem, ale nie poszło. Ściągacz łamał plastik ramienia wycieraczki, a całe ramię nawet nie drgnęło. Uprzedzając pytanie - tak, spryskałem najpierw WD-40 :cool:
 
I zapomniałem dodać, u mnie przy wymianie uszczelki do zdjęcia ramienia posłużyła szlifierka kątowa :P i konieczny był zakup nowego ramienia.
 
I zapomniałem dodać, u mnie przy wymianie uszczelki do zdjęcia ramienia posłużyła szlifierka kątowa i konieczny był zakup nowego ramienia.
Ale ty brutal jesteś:)
 
Tak naprawdę to cząsty przypadek, też korzystałem z dremela żeby się pozbyć tej oryginalnej wkładki :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra