• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Teksty usłyszane w ASO

  • Autor wątku Autor wątku klaudiusz76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    aso
@Archi i dobrze, że w końcu nie robiłeś w GANINEXIE w Gliwicach, bo na moje pytanie dotyczące blokad do rozrządu w 3.2 dostałem odpowiedź, że używają tych od 2.5 (podali numer) :D

też zamawiałem kilka drobiazgów w ASO i zawsze zostaje mi ich nadmiar :D
słynny trójnik do spryskiwaczy pakowany po 15 sztuk to już przegięcie - w końcu kupiłem w mały sklepiku z częściami do FIATa jeden, czyli DA SIĘ.
raz zamawiałem górną łapę silnika do 3.2 (koszt części coś powyżej 100pln) to musiałem wpłacić zaliczkę bo uprzejmy Pan w ASO uraczył mnie tekstem, że jak nie przyjadę odebrać części to co on potem z tym zrobi (przez myśl mi przeszło - odeśle? :))

korzystam, kiedy muszę jednym słowem.
 
Jakiś czas temu poszedłem do ASO po gumy do amorków bo w sklepie nie było.
Proszę podać vin
wyrecytowałem 14 cyfr a Pani do mnie: ooo podoba mi się taki klient
dodałem jeszcze że znam kolejne dwa viny pozostałych mych Alf na pamięć to się uśmiechnęła i pokiwała głową:D
 
Ostatnia edycja:
Jak raz korzystałem z ASO i miło wspominam wizytę :) Nawet kawę dostałem i czasopismo. Innym razem zamawiałem przelewy do wtrysków to było szybko i też miło. Towar na drugi dzień, Pan nawet sam wiedział o co chodzi jak zacząłem mu tłumaczyć.
 
Ostatnia edycja:
ja: coś mi stuka przy skręcie w lewym kole...
odp: pewnie stukadełko!

:)
 
OT
Łukasz, ja zawsze widzę różne reakcje ludzi którym w papiery muszę podać numer konta bankowego który znam na pamięć i zawsze mówię "proszę mi podać długopis, wypełnię":)
 
kiedys pojechalem Lucyna do serwisu Fiat Alfa Lancia, w piekarach aby skasowac inspekcje i ogólnie sprawdzic czy nie ma starych kodów, trwło to 1g,15mi
place chyba 60zl, dostaje wydruk , patrze a wszystkie parametry wydrukowane na nie pracujacym silniku, w kilku "ramkach" parametry-0,
na pytanie co to ma znaczyc szef serwisu mi odpowiada-my tak robimy!!

pzd.
 
jak nie przyjadę odebrać części to co on potem z tym zrobi (przez myśl mi przeszło - odeśle? :))

importer nie przyjmuje zwrotów, albo odkupuje część po niższej cenie, niż sprzedał do ASO i części nierotujące zamawiają pod zaliczkę
 
Jakiś czas temu byłem w ASO (Ganinex Pszczyna) na diagnozę komputerową bo mi szarpało autem. Pracownik tamtejszego serwisu podłączył kabelek do mojej alfy sprawdza i mówi: ,,SONDA LAMBDA- NIE ŻYJE. JEŻELI BĘDZIE PAN PRÓBOWAŁ WYMIENIĆ SONDĘ U ZWYKŁEGO MECHANIKA TO ODRADZAM PONIEWAŻ NA WSKUTEK DŁUGO TRWAŁEJ JAZDY Z USZKODZONĄ SONDĄ LAMBDĄ BĘDZIE POTRZEBA REPROGRAMOWANIA KOMPUTERA W SAMOCHODZIE. po chwili dodał ZANAM TYLKO JEDYNY SERWIS W POLSCE KTÓRY ZAJMUJE SIĘ TEGO TYPU SPRAWAMI I TO MY NIM JESTEŚMY!!!" myślę sobie to co Ci biedni ludzie z północy robią :D
 
Dzwonie do ASO i pytam: ile za 2 amorki numer 60668186?
....
..
.
szuka
.
..
...
słyszę w słuchawce: "u k*rwa"
...
..
.
odp.: nie będzie pan zainteresowany


hehehe

Padłem! :D

Ja kiedyś zatargałem 146 do lokalnego mechanika na pospawanie kolektora tymczasowo, a on mi tak:
- m: "...to jest V6, nie?"
-nie, to R4 2.0 16v..., nie V6
-m: "aaaaa, to ten tłin sprajk, taaaak?"
- odp: tak....
-m: "hehe, miałech kiedyś takiego łod sonsiada do naprawy, coś mu przyszarpywał... chciołek świece wymienić, ale to pieroństwo ma 8 świec!!!!!! włoskie gó*no... ale kupiłem tylko te 4 duże, a 4 dniazda po mniejszych zalepiłemmm... hehe, jeździła jak talala potem..., łatwo się je naprawia...."

- odp: eeeee, pan pospawa ten kolektor i do mojego TS'a nie przykłada ręki...

:D
 
sebott i twardy - cudowne historie, uwielbiam takich ludzi :)

U mnie ostatnio zaczęła coś tylna wycieraczka marudzić, jadę do Pol-Caru i mówię, że nie zawsze chce działać i może akurat teraz działa, ale zdarza jej się odmawiać współpracy, a Pan na to: "To niech Pan przyjedzie, jak już całkiem padnie."...
 
"To niech Pan przyjedzie, jak już całkiem padnie."...

w sumie racja, bo jak akurat działa, to jak mają zdiagnozować przyczynę
wierzę klientom, bo to ludzki odruch, ale nie będę wymieniał jednego, kiedy to moze być coś innego i gwarant może mi potem powiedzieć 'bujajcie się jakeś tacy fachowcy' ;)
 
trza było widzeic speców od 75 co mi w aso klocki mieli z tylu zmienic jak sciągali koło;) Panie kurde jak tak można jezdzic bez tylnych hamulców! nie wpominając o poszukiwaniach skrzyni z przodu i niespodziance jak na rolkach nie kręciła się przednia oś a tylna;)
 
trza było widzeic speców od 75

trzeba przyznać, że mało kto rozdzielał silnik od skrzyni i nawet mnie takie rozwiązanie dziwiło, jak w czasach szkoły czytałem o GTV i rozwiązaniach w niej zawartych
dzisiaj takie auta to rodzynki i nie ma się dziwić

przykładem takiej niewiedzy będzie tym razem motocykl, który miał kolega - Honda VF1100C Magna z lat 80-tych, silnik V4, 16V, napęd kardanem, tylko japończyki się wycwanili i dali wał napędowy z takiej strony, jak było najprościej i żeby nie stosowć dodatkowej przekładni, silnik kręcił się 'do tyłu' - nie wyobrażacie sobie miny mechaniora z serwisu Hondy, który nie umiał wyregulować luzów zaworowych, bo nie wiedział, że silnik kręci się w drugą stronę i wszystko mu się mieszało
zaczął wymyślać różne hipotezy i moto w końcu kolega zrobił sam
 
Ja mialam czesto ubaw w serwisach i nie tylko , ale z innym autem , nie z Alfa , a mianowicie z Honda Prelude.
Ona miala takze tyle kola skretne.
I gdy o tym mowilam na roznych spotkaniach z kolegami to sie ze mnie smiali jak to z glupiej blondynki a potem gdy zobaczyli to juz siedzieli cicho.
Nawet w kilku "ogolnomarkowych" serwisach np przy wymianie klockow czy opon to mechanicy sie smiali , do czasu az nie zobaczyli
 
4WS to niezły wynalazek i robi wrażenie, jak się zmienia pas 'bokiem', ale trzeba uważać, przy parkowaniu, szczególnie tyłem, bo można przywalić

przypomniało mi się, jak kolega opowiadał o sprzedanej Fabii 1.2 HTP, klient dzień po zakupie wrócił się z reklamacją, że silnik chodzi jakby na 3 cylindry i czy możemy to sprawdzić, bo w końcu nowe auto i by się popsuć miało?
podobno był zły na siebie i wyszedł bez słowa
 
Pan diagnosta wmawiał mi że do wymiany mam łożysko mcpersona (w kielichu). Ja mu że łożyska nie ma to się obraził i powiedział że się nie znam :(
 
Udałem się do ASO VW we Francji (śpieszyło mi się a w Alfie nie mieli terminów) wykonać zwykła wymianę oleju. Zwykle wszystko robię sam ale ten filtr w v6 mnie zniechęca:D
Stwierdzili, ze nie ma problemu. Zaznaczyłem aby wymienić olej razem z filtrem. Przy odbiorze samochodu szefowa ASO osobiście mnie poinformowała, ze wymienili olej bez filtra, gdyż
ct. " Nie da się go wymienić. Zresztą filtr oleju wymienia się w dieslach, w benzynie nie jest to istotne"
 
Udałem się do ASO VW we Francji (śpieszyło mi się a w Alfie nie mieli terminów) wykonać zwykła wymianę oleju. Zwykle wszystko robię sam ale ten filtr w v6 mnie zniechęca:D
Stwierdzili, ze nie ma problemu. Zaznaczyłem aby wymienić olej razem z filtrem. Przy odbiorze samochodu szefowa ASO osobiście mnie poinformowała, ze wymienili olej bez filtra, gdyż
ct. " Nie da się go wymienić. Zresztą filtr oleju wymienia się w dieslach, w benzynie nie jest to istotne"

... ci Francuzi,takie lekko duchy... zresztą tak samo jak Włosi ... :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra