licznik czeka na osiowanie i będzie w stanie rzeczywistym z dnia zdjęcia poprzednika.... wiec w tej kwestii jestem za oryginalnością i wolę autentyczność... bo po co się samemu okłamywać.... po drugie teraz i tak liczniki/przebiegi są spisywane na stacjach diagnostycznych przy każdym badaniu więc nie da się oszukać..co uważam za słuszne!!! 