[159] Szarpanie przy przyśpieszaniu w okolicach 2000 rpm. Wariuje wskazówka doładowania

  • Autor wątku Autor wątku Borys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dodatkowy objaw do dosyć mocna zasłona dymna przy ostrym bucie.
Jakieś sugestie?

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Bogata mieszanka -> zadymione spaliny.
Przy 500 nm silnik z pewnością przekracza granicę dymu, chyba że turbina pompuje bardzo wysokie ciśnienie.

Delikatne szarpnięcie około 2000 obrotów to może być kwestia wyprogramowania klap, przycinającego się zaworu overboost, nieszczelnych wężyków i tp.
 
od 3.500 do 4.000 jedzie, nie jedzie, jedzie nie jedzie. Taki kangur. Albo jakby ślizgające się sprzęgło.

Praca silnika diesla polega na kompresji nastrzyknietej mieszanki paliwowo-powietrznej, co powoduje wybuch. Przy obrotach rzędu 3,5 - 4 tys. tłok przemieszcza się na tyle szybko, że ten proces bywa nieco zaburzony, czyli nastrzyknięta dawka nie zdąży się całkowicie wypalić, a już pojawia się kolejna. Stąd z pewnością niepełne spalanie, a więc i kopcenie przy takich obrotach. "Kangura" uznałbym za objaw tego samego procesu, lecz spotęgowanego przez zaburzenie proporcji mieszanki, pewnie jest w niej za mało/dużo powietrza albo za dużo paliwa. Generalnie do weryfikacji wtryski i dolot.

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka
 
Bogata mieszanka -> zadymione spaliny.
Przy 500 nm silnik z pewnością przekracza granicę dymu, chyba że turbina pompuje bardzo wysokie ciśnienie.

Delikatne szarpnięcie około 2000 obrotów to może być kwestia wyprogramowania klap, przycinającego się zaworu overboost, nieszczelnych wężyków i tp.

Turbo pompuje normalnie do 1,6. Overbost wymieniony, wężyki sprawdzone. Wiedzę że temat klap jest bez różnicy, bo inni mają je na stanie i też jest szarpnięcie. Ale pewności 100 procent nie mam, ktoś musiał by sprawdzić mapę?

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Turbo, intercooler, zoabacz czy żaden wąż nie jest zaolejony.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
Ogólnie cały układ doładowania wydaje mi się że pracuje stosunkowo głośno w porównaniu do 147 1.9 16v 140km, tam jest cisza. Może to jest trop aby zniwelować dymienie.
Dziekuje za odpowiedź
Pozdrawiam

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Praca silnika diesla polega na kompresji nastrzyknietej mieszanki paliwowo-powietrznej, co powoduje wybuch. Przy obrotach rzędu 3,5 - 4 tys. tłok przemieszcza się na tyle szybko, że ten proces bywa nieco zaburzony, czyli nastrzyknięta dawka nie zdąży się całkowicie wypalić, a już pojawia się kolejna. Stąd z pewnością niepełne spalanie, a więc i kopcenie przy takich obrotach. "Kangura" uznałbym za objaw tego samego procesu, lecz spotęgowanego przez zaburzenie proporcji mieszanki, pewnie jest w niej za mało/dużo powietrza albo za dużo paliwa. Generalnie do weryfikacji wtryski i dolot.

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka

Coś się koledze pomyliło (z benzyną na wtrysku pośrednim). W dieslu nie występuje nastrzyknięta mieszanka paliwowo-powietrzna. Sprężane jest samo powietrze następnie następuje wstrzyknięcie paliwa i zostaje zainicjowany zapłon
Pozdrawiam forumowiczów
 
Coś się koledze pomyliło (z benzyną na wtrysku pośrednim). W dieslu nie występuje nastrzyknięta mieszanka paliwowo-powietrzna. Sprężane jest samo powietrze następnie następuje wstrzyknięcie paliwa i zostaje zainicjowany zapłon
Pozdrawiam forumowiczów
Skrót myślowy. Summa summarum w cylindrze powstaje mieszanka w wyniku podania obu składników. Pozdrawiam.

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Witam,
podłącze się do tego tematu.
U siebie w alfie 159 SW 2.4 210 km mam również ten problem.
Przyspieszam płynnie i lekko jest szarpniecie przy 2000 rpm, natomiast jak mocno przyspieszę i szybko wchodzi na obroty to już szarpnięcia nie ma.
U siebie wymieniłem:
- przepływomierz na nowy,
- czujnik doładowania na kolektorze dolotowym na nowy,
- egr zaślepiony z dwóch stron i usunięty,
- usunięte kalpy na kolektorze dolotowym,
- dpf brak,
- nowe wężyki wszystkie od podciśnienia,
- nawet podmieniłem egr na nowy i nic nie dało,
- wtryski nowe i jeden w idealnym stanie,
- overboost nowy założony,
- sprawdzana grucha od turbo i płynnie zmienia geometrię w silniku jak odepnie się wtyczkę od overboosta,
Więc jak widzicie zmieniłem dużo rzeczy, a szarpanie nadal jest.
Wraz z szarpaniem spada ciśnienie doładowania i zmienia się jakby dźwięk zasysanego powietrza przez turbo na trochę inny. Wydaję mi się ze te szarpniecie ma związek z doładowaniem i jakby te szarpniecie jest efektem zmiany wartości doładowania na mniejsze w tym zakresie obrotów (tak jakby do tych obrotów przeładowywał ciśnienie i potem koło 2000 rpm je zbijał)
Może winna jest ta nieszczęsna geometria turbiny i źle przestawia łopatki, albo delikatnie się przycinają.
 
Ostatnia edycja:
Odpinałeś dla testu klapę gaszącą?
 
Witam,
nie odpinałem jej nigdy. Więc może spróbuje dla testu ją odpiąć.
Tylko czy ona poza łagodzeniem gaszenia silnika coś jeszcze robi podczas jazdy?
 
Tak. Steruje przepływem powietrza i jednocześnie wlotem spalin do kolektora z EGR.
Może coś jej odbija i za mocno się przymyka.
 
Witam. Wtedy jutro jadąc do pracy odepne wtyczkę przepustnicy. Jak rozumiem kiedy ją odepne przepustnica będzie ciągle otwarta tak?
Zrobić to na odpalonym silniku czy przed odpaleniem? Proszę o podpowiedź
 
Wypnij ją na zgaszonym. Może wyskoczyć check, a może się tylko zapisać w pamięci błąd, jednak nie będzie to miało negatywnego wpływu na jazdę skoro EGR jest zaślepiony. Jedynie zgaszenie silnika będzie twarde.
 
Nieszczelność w dolocie raczej odpada, bo nie chce mi się wierzyć żeby tyle osób dotknął taki sam problem. To musi być jakaś fabryczna usterka, która po pewnym przebiegu zaczyna występować.
 
Jedyne co jest pewne to spadek doładowania przy tym szarpnięciu. Wpadłem też na głupia teorie, a mianowicie może by zaslepic od razu EGR w kolektorze wylotowym, aby zbędne ciśnienie nie wpadało do układu chłodzenia spalin który nie jest zaślepiony. Może tu tworzy się jakieś ciśnienie i turbina musi to zbijać. Głupie, ale może ma to jakiś sens. Dajcie znać !
 
Podepnę się pod temat bo u mnie występuje ten sam problem - czyli szarpnięcie przy ok. 2000 rpm połączone ze zbijaniem ciśnienia doładowania.
Winę kolektora dolotowego możemy chyba wykluczyć - jestem świeżo (jakiś miesiąc) po jego wymianie i problem z szarpnięciem jak był przed wymianą kolektora tak jest nadal po jego wymianie :/ Kolektor wymieniałem bo niestety się rozciekł. Stary był do końca z klapkami i nowy też jest z klapkami.
Natomiast co do szarpnięć obstawiałbym chyba jednak problem po stronie turbiny. Trochę ponad rok temu miałem wymieniane uszczelnienia silnika i z tego co pamiętam to mechanik pytał mnie czy mi nie wywala błędów od przeładowania. Na moją odpowiedź że nie, powiedział że jak testował samochód to mu się to zdarzyło (ale przyznał że jazda rajdowa była) i że po przyjrzeniu się turbinie stwierdził że turbina jest generalnie ok, nie ma luzów itd., ale z tego co go zrozumiałem to gdzieś tam jak jest połączenie sztangi od gruszki ze zmienną geometrią to jest jakaś tulejka i ona się wyrabia i może właśnie powodować problemy. Niestety nie znam się na turbosprężarkach i nigdy nie rozbierałem ani też nie widziałem rozebranej turbiny z 2.0 jtdm, więc nie jestem pewien czy to może być to, czy też może ja coś źle zrozumiałem.
Nauczyłem się z tym żyć i póki turbiny całkiem szlag nie trafi (a to jeszcze potrwa, bo pomimo nalatanych prawie 260 tys. km luzów nie ma :P i żadnych błędów mi nie wywala) to chyba nie będę tego ruszał. Na szarpnięcia pomaga u mnie mocniejsze/gwałtowniejsze wciskanie gazu - wtedy szybciej i łagodniej zbija ciśnienie :P Porządna regeneracja trochę kosztuje, a znalezienie warsztatu który to zrobi naprawdę dobrze to też nie jest łatwe. Poza tym póki co nie mam 100% pewności że to tu leży problem, chociaż z tego co czytałem w tym temacie, koledze któremu porządnie zregenerowano turbinę (wymieniając w zasadzie cały jej środek) - pomogło.
Mam nadzieję że to co napisałem komuś sie przyda. A jeśli ktoś ma możliwość zweryfikowania powyższej teorii niech da znać czy to możliwe.
I jeszcze jedno - auto jest z pełną ekologią - klapy są i działają (nowy kolektor), EGR nie jest zaślepiony ani wyłączony, a DPF nie jest wycięty.
 
Czy ktoś sprawdzał bądź wymieniał zawór wastegate, gdyż już nie pamiętam. Tam też siedzi bodaj jakaś tulejka i jeżeli ten zawór nie trzyma ciśnienia i popuszcza to takie poszarpywania bardzo by do tego pasowały...

Jak się do tego w ogóle tutaj dobrać?Czy on tylko występuje w sprężarkach bez zmiennej geometrii?
 
Ostatnia edycja:
Pytanie mam a nie chcę zakładać nowego tematu bo moje dociekania są związane własnie z tym tematem.

Za co odpowiada przewód powietrza zaznaczony poniżej?

2.4jtdm.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra