[Giulietta] System start & stop

  • Autor wątku Autor wątku TOM & JULIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S&S działa przy załączonej klimie, chyba że jest duża różnica pomiedzy nastawioną temperaturą, a temp. zewnętrzną. To wieszanie się S&s w twoim przypadku to albo rozładowany akumulator, albo niewłaściwy kontakt elektryczny na klipsie przyłączeniowym
 
I co serwis na to .... przecież nie będziesz go resetował jak komputera z łindołsem, co pare dni

Byłem w serwisie ale oni na komputerze nic nie widzą żeby było coś nie tak , zalecili naładować auk. tylko szkoda że po 2 tygodniach znów jest to samo .
Dałem sobie już spokój z tym , po prostu zapomniałem że mam S&S :)
A propo serwisu oni nadal mi nie zrobili tego bijącego tylnego zawieszenia :(
a już koło dwumasowe jest do wymiany .
 
Byłem w serwisie ale oni na komputerze nic nie widzą żeby było coś nie tak , zalecili naładować auk. tylko szkoda że po 2 tygodniach znów jest to samo .
Dałem sobie już spokój z tym , po prostu zapomniałem że mam S&S :)
A propo serwisu oni nadal mi nie zrobili tego bijącego tylnego zawieszenia :(
a już koło dwumasowe jest do wymiany .


Jaki masz przebieg ?
 
TOM & JULIA;621029 napisał:
a już koło dwumasowe jest do wymiany .

Serwis zdiagnozował .... no nie gadaj :) Najciekawsze jest to że mój mechanik powiedział że wielkich zmian w wymienionym dwumasie nie ma .... morał z tego taki ze wcale nie oznacza to usunięcia usterki a tylko tymczasowy zabieg
 
Ostatnia edycja:
Mam przejechane 8000.
czyli jadę niech robią to zawieszenie a ze skrzynią pojadę po wakacjach może coś będzie wiadomo.
 
to jeszcze krótko o systemie Start&Stop - jak dotąd bez zarzutów (przejechane 200km po mieście), odkryłem nawet pewne nowe możliwości. Np. jak gaśnie, to wrzucam jedynkę i zdejmuję nogę z hamulca. Odprężam się całkowicie. Zapala się zielone, naciskam sprzęgło, jedynka jest już wrzucona, więc tylko puszczam sprzęgło i jadę. Odpada wrzucanie biegu. A jak nie chcę, żeby zgasł (widzę, ze będę stał tylko parę sekund), to po prostu nie puszczam sprzęgła i czekam na zmianę świateł na biegu.

Tyle, ze jak silnik sie wylaczy przez S&S i nie jest wlaczany przez dluzszy czas to sie sam uruchamia ;) Czy pojedzie wtedy do przodu bez udzialu kierowcy .... nie sprawdzalem ;)
 
Warunkiem włączenia silnika przez S&S jest położenie dźwigni zmiany biegów w położeniu neutralnym, więc jeśli jest włączony bieg to silnik się nie uruchomi, chyba że naciśniesz sprzęgło
 
Wczoraj i dzisiaj zrobiła mi się taka akcja, że po zatrzymaniu się, silnik się wyłączył, po czym pojawił się napis "Start&Stop unavailable" i auto nie reagowało na wciskanie sprzęgła. Jedynym pomysłem, jaki mi przyszedł do głowy, to przekręcenie kluczyka. Wtedy silnik odpalił. Czy to jest normalne?
 
No raczej nie normalna, komunikat powinien pojawić się przed wyłączeniem silnika. U mnie ten komunikat to normalne widzę go kilkanaście razy dziennie :(
 
Cóż, jeśli się będzie powtarzać, to do ASO. U mnie dziwne jest to, że w zasadzie pokazuje się rzadko, a np. w drodze z pracy do domu wyłącza za każdym razem, żeby po podjechaniu pod dom i zaparkowaniu wyskoczyło "unavailable". Może system ma jakiś problem z wstecznym? :D
 
Jak wrzucisz wsteczny system automatycznie się dezaktywuje żeby nie irytować podczas manewrów np. na parkingu. Dobrze pomyslane:)
 
Oczywiście, jeżeli wrzucisz wsteczny i robisz manewry na parkingu system się dezaktywuje - mądrze pomyślane - w zasadzie logicznie pomyślane
 
Witam wszystkich z problemami systemu Stop&Start. Chcę dorzucić swoje doświadczenia. Mój problem zaczął się po 8 miesiącach od zakupu Julki. W serwisie okazało się, że powodem niewłączania się systemuS7S jest... wyładowany częściowo akumulator. Komputer serwisowy wyświetlił wszystkie komunikaty mówiące o tym, dlaczego system się nie załączał. Po naładowaniu wszystko zaczęło działać tak, jak działało zaraz po zakupie auta. Mechanik od alf powiedział też, że powodem wyczerpania akumulatora są wszystkie urządzenia, jakie Julka posiada, system S&S czerpie najwięcej. Dla mnie to jakiś absurd, bo to znaczy, że albo akumulatory włożone do naszych Giuliett są za słabe, albo system samoładowania się jest do kitu, bi czy to normalne, żeby po takim niedługim czasie jeżdżenia samochodem wyczerpała się akumulator na tyle, by przestawały działać różne urządzenia? Jestem zawiedziony :(
 
Jeżeli jeździsz w korkach na krótkich dystansach to akumulator nie ma prawa się naładować. W pewnych sytuacjach należy wyłączać system S&S- ja np. dezaktywuję go zawsze do czasu nagrzania silnika i właśnie przy jeździe w korku który przesuwa się skokami po jednej długości samochodu.
 
Kolego andre56 u mnie S&S działa dokładnie tak jak opisałeś - czyli ostatnio w ogóle nie działa (ku mojemu zadowoleniu:)). Nie jeździłem z tym do ASO, zrzuciłem to na karb mojego nieregularnego użytkowania Julki (ostatnio bywa że tydzień stoi a ja jeżdżę innym samochodem, potem jeden dzień Julka z krótkim przebiegiem i znowu ze 3 dni postoju w garażu) więc akumulator na 100% nie ma się jak naładować. Utwierdza mnie w tym fakt że jak ze dwa dni pojeżdżę to SS zaczyna działać jak potrzeba :)
 
Ach, chciałoby się powiedzieć włoska elektronika. Choć podobno od niemieckich dostawców.

U mnie drugi biegun. Tzn. nie było jeszcze tak, żeby S&S nie zgasił silnika. Zimny, nie zimny, ledwo pchany, czy ostro przegoniony. Tak jakby w ogóle żadne czujniki nie stawiały weta. Aż muszę uważać i pamiętać o deaktywacji S&S, żeby nie skatować turbiny. Raz przez miesiąc nie jeździłem, więc akumulator miał czas się trochę rozładować, choćby przez alarm i też przy pierwszym zatrzymaniu i na nierozgrzanym silniku zadziałał. Zrobiłem też taki test, że odpaliłem na zimno, przejechałem kilkadziesiąt metrów, zatrzymałem się i też S&S zgasił silnik.
Koniec końców odruchowo już wyłączam ten wynalazek zaraz na samym starcie. Powiedzmy sobie szczerze, że przydatność tego czegoś z punktu widzenia redukcji zużycia paliwa, jest w większości przypadków mocno ograniczona. W jeździe typowo pozamiejskiej udział sytuacji, gdy się stoi, w ogólnym czasie jazdy jest śladowy. W jeździe typowo miejskiej albo co kilkanaście sekund podjeżdża się po pare metrów a przy dojeżdżaniu do skrzyżowań ledwo wszyscy się ustawią zapala się zielone i znów trzeba podjechać, więc z kilkunastosekundowego zgaszenia silnika korzyści nijakiej nie ma.
A gdy już nadarza się taka okazja, że można by zaoszczędzić na paliwie, to każdy nawet posiadacz fiata 126p ma taki S&S na wyposażeniu seryjnym - to jest własny rozum i kluczyk w stacyjce, który wystarczy przekręcić w lewo i za jakiś czas w prawo. I to ma lepszy S&S. Bo nie kapryśny, działa wtedy, kiedy rzeczywiście warto i można i jest o kilka tysięcy złotych tańszy.
 
Jak Alfa postoi parę dni w garażu to system faktycznie się nie załącza. Po przejechaniu ok. 50 km zaczyna działać. To normalne, że nie działa gdy akumulator nie jest dobrze naładowany, nie ma się czym przejmować:)
 
U mnie działa w zasadzie idealnie. Na zimnym silniku nie wyłącza, jeśli się go mocno pogoni, też nie. W pozostałych sytuacjach działa jak trzeba. Klimę mam ustawioną na auto, TomTom pracuje non-stop (załącza się razem z zapłonem), słucham radia, mam włączone B&M i nie ma żadnych problemów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra