Świece Brisk- porażka

  • Autor wątku Autor wątku dbh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

dbh

Nowy
Rejestracja
Lip 19, 2009
Postów
1,279
Wiek
41
Lokalizacja
Dębica
Auto
AR 156 1,8 TS 2001; Croma 1,9 16V 2005
Witam
Poniewaz od jakiegos czasu samochod rano pod odpaleniu nie pracowal rowno, nie palil na wszystkie cylindy postanowilem wymienic swiece. Szybkie rozeznanie - platynowe NGK komplet 600-800zl, szukam na forum i widze ze ktos poleca Brisk z allegro - cena za komplet 100zl. Mysle ze lepiej kilka razy wymienic na te Brisk niz od razu sie wykosztowac na ladnych pare stowek.
Zamowilem, dotarly w piatek i dzis wymienialem - tzn mechanik mi wymienial. Wykrecil stare, wkreca nowe i niespodzianka - jedna ze swiec pekla przy wkrecaniu. Sytuacja o tyle dziwna ze nie pekla ona przy dociaganiu na koncu tylko zaraz na poczatku wymienilismy reszte, i na koncu tego rodzynka musielismy jakos wykrecic bo wyciagnelismy tylko czesc. Po kilku minutach udalo sie wydobyc reszte swiecy wiec proba. Wyjezdzam na rundke i tu niespodzianka a raczej katastrofa. Samochod prawie calkiem stracil moc - nie przyspieszal a tylko sie rozpedzal. szybka nawrotka do mechanika i powiedzial ze wg niego te swiece sa ch**owe - mowie mu ze glupoty gada ze nowki swiece. Poszukal w jakis starych swiecach i wymienil 4 grubsze swiece na uzywk NGK i ktore kiedys tam wymontowal z VW Golfa i mowi zebym pojechal sprawdzic. Znowu rundka i sam jestem zdziwiony, owszem nie jest idealnie ale lepiej chodzi na tych uzywkach niz na nowych.
Pytanie co teraz robic? Napisalem gosciowi z allegro jak sie sytuacja ma i czekam co on teraz odpisze, aczkolwiek watpie aby poczul sie do jakiejkolwik odpowiedzialnosci.
Mechanik poradzil abym wymienil tez te ciensze swiece tylko nie na Brisk bo to jest jakis szajs - tylko pytanie czy jest cos tanszego niz NGK ale o w miare dobrych parametrach?
 
A ja z czystym sumieniem mogę polecić Championy. Tylko z pewnego źródła. Śmigam 4 lata na tych świeczkach i nigdy żadnych problemów nie było a dodam, że autko śmiga na LPG.



pozdrawiam
 
- świece nie dedykowane do alfy posiadają błąd konstrukcyjny, gwint kończy sie zbyt wysoko.
- powoduje to "przekręcenie" świecy, zanim korpus dotrze do gniazda.
 
ja tez kilkadziesiąt km temu wymieniłem świece na Briski i póki co nie mogę złego słowa powiedzieć. wsyztskie palą jak trzeba, problemów z wkręceniem nie było. widać w każdej firmie mogą się trafić buble.

pozdrawiam
 
Dzis rano odpalam auto i znowu ten sam problem.
Auto nie chodzi rowno, nie ma mocy.
Co to moze byc?
Wymienie jeszcze wszystkie swiece na uzywki NGK od Alfy i zobacze czy cos sie zmieni.
Ale czy moze byc jeszcze inny problem?
 
Miałem briski u siebie, żadnego problemu z odkręcaniem i dokręcaniem - a 1 kpl odkręcałem i wkręcałem 3 razy (walczyłem z nierówną pracą silnika, stąd te kontrole świec) - i nic nie ułamałem, ale świece przykręcam dokładnie tak jak powinno się to robić – dokładnie ustalonym momentem, kluczem dynamometrycznemu.
Później wymieniłem te briski na NGK i nie zauważyłem, aby były to w jakiś sposób 'lepsze' świece od tych brisk'ów
 
Świeca to dość prosty produkt...... do podrobienia. Wszędzie się o tym czyta i słyszy. Ktoś to nieświadomie kupuje niestety. Znajomy ma sklep z częściami, czy muszę wspominać o tym jakie ma często "oferty" od "hurtowników". Podejrzewam że przez brak kontaktu wzrokowego i fizycznego z kupującym sprzedawcy na allegro nie mają żadnych skrupułów.
Made in Czajna rządzi.
 
Witam, jak Pan pewnie zauważył do przesyłki dołączamy ksero danych
dotyczących prawidłowych momentów dokręcania aby uniknąć błędów
które można
popełnić w trakce montażu, użycie prawidlowego momentu dokręcania
(szczególnie do świec z gwintem M10 - absolutne niedopuszczalne jest
przykręcanie ich na wyczucie) jest bardzo ważne - gdyż użycie zbyt
dużego
momentu może spowodować rozszelnienie świecy jak również zerwanie
gwintu
(świece te mają specjalnie osłabioną końcówkę gwintu, aby w przypadku
użycia
zbyt dużej siły to właśne ona się uszkodziła, a nie delikatna
aluminiowa
głowica której koszt naprawy byłby zdecydowanie większy) objaw który
Pan
opisuje pasuje właśnie do rozszczelnenia świecy (lub świec) nie
zdarzyło się
jeszcze nigdy (a sprzedałem ponad 400 kompletów tych świec)aby świeca z

gwintem M10 pękła przy użyciu odpowiedniej siły dokręcania (były
natomiast
przypadki ukręcenia świecy, gdzie "starzy wyjadacze" ukręcali świece
montując je jak wszystkie inne na "wyczucie") więc jeśli tak się
faktycznie
stało to proszę ją do mnie odesłać wymienię ją na nową. Wracając do
braku
mocy i nierównej pracy silnika czy ustawił Pan przed montażem przerwę na

świecach na zalecaną do Pańskiego silnika?? Proszę jeszcze o info które

świece ma Pan wkręcone a które nie bo z maila to nie wynika.


Pozdrawiam

taki oto mail dostalem od sprzedawcy. o co chodzi z jakas przerwa na swiecach?
 
Wg mnie na dedykowanych świecach nie powinno się ustawiać żadnej przerwy. A przerwa to nic innego jak długość iskry :)
 
Wg mnie na dedykowanych świecach nie powinno się ustawiać żadnej przerwy. A przerwa to nic innego jak długość iskry :)
wg mnie sie grubo mylisz... to tak jak kupno kota w worku ... otwierasz pudelko i wkrecasz nawet nie sprawdzasz? a co jesli musisz rozebrac pol silnika zeby je wymienic? pozniej w razie czego bedziesz znow wszystko odkrecal bo jednak przerwa okazala sie zla? majac LPG w aucie juz masz inna przerwe na swiecy... wiec czy nowe czy stare sprawdzic trzeba:crazy_pilot:
kurde kupiłem teraz komplet brisk platynowych..

to cos zlego? :D
 
Ostatnia edycja:
Skoro świece są dedykowane..... Powinno się wszystko zgadzać tak myślę.
 
ja mam brisk i nie narzekam a tak a pro bo mam LPG jaka powinna byc przerwa??
 
Ostatnia edycja:
To znaczy ze żyjesz w średniowieczu ;-)
W nowych świecach "należy" sprawdzić przerwę, wiadomo jak jest w transporcie.
(żarowych możecie nie sprawdzać) joke
 
- a może ktoś w końcu poda jaką mam ustawić przerwę
- w zależności od modelu, pojemności.
 
To znaczy ze żyjesz w średniowieczu ;-)
To Akurat w dzisejszych czasach nie jest trudne, zima + elektrycznośc może ci to zgotować :)

W nowych świecach "należy" sprawdzić przerwę, wiadomo jak jest w transporcie.
(żarowych możecie nie sprawdzać) joke

Człowiek cały czas się uczy.
Ja miałem popakowane NGK w takie tuleje tekturowe, oprócz pudełka, taka tulejka chroni przed upadkiem bardzo skutecznie.
 
Mądrale dawać tu ułamki mm do ustawienia przerwy. Patrząc na zachowanie wielu osób plus wybitna kreatywość tych "u góry" średniowiecze jest jak najbardziej realne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra