[Giulietta] Stukająca/pykająca/strzelająca klapa bagażnika

Czakan007

Nowy
Rejestracja
Paź 10, 2019
Postów
11
Auto
Alfa Romeo Giulietta 2011 120KM Benzin
Cześć,

To mój debiut na forum także proszę o wyrozumiałość. Forum przeszukałem lecz nie znalazlem odpowiedzi na mój problem.

Otóż coś mi pyka w klapie bagażnika, tapicerka rozebrana wszystkie piny, zaczepy sprawdzone, a Julka wesoło na wybojach sobie pyka, gdy nierówności jest więcej to pykanie wpada w większą częstotliwość. Pominę stosowanie wyrazów dźwiękonaśladowczych. Natomiast postaram się Wam opisać owe pykanie, wyobrazcie sobie kamyk uderzający w karoserię, lub luźny kabelek który sobie uderza o karoserię.
Samo pykanie roznosi się od prawej lampy w okolice silniczka tylniej wycieraczki i szyby, gdzie jest wyraźne słyszalne, ale trudno jednoznacznie wskazać winowajcę :(
Do silniczka się nie dobrałem, gdyż muszę się zaopatrzyć w ściągacz żeby zdjąć wycieraczkę itd.

Mam nadzieję że ktoś miał podobny problem I go rozwiązał w skuteczny sposób.
Tak czy owak czekam na Wasze sugestie.
 
W moim przypadku źródłem dźwięku przypominającego stukanie jest podłoga bagażnika...ale nie bezpośrednio.
Odtworzyłem dźwięk poruszając w górę i w dół fragment podłogi z uchwytem do jej podnoszenia.
Podłoga wytwarza nadciśnienie pod nią, a to otwiera klapki służące do wentylacji, które znajdują się pod zderzakiem.
Spróbuj przejechać się z lekko obciążoną podłogą (mały plecak położony w okolicach zamka na podłodze), jeżeli stuki ustaną to masz winowajcę.
 
Miałeś podobny problem z zamkiem? Nie wydaje mi się żeby to było z zamka, aczkolwiek może się niesie w okolice wycieraczki, sprawdzę i dam znać.

- - - Updated - - -

W moim przypadku źródłem dźwięku przypominającego stukanie jest podłoga bagażnika...ale nie bezpośrednio.
Odtworzyłem dźwięk poruszając w górę i w dół fragment podłogi z uchwytem do jej podnoszenia.
Podłoga wytwarza nadciśnienie pod nią, a to otwiera klapki służące do wentylacji, które znajdują się pod zderzakiem.
Spróbuj przejechać się z lekko obciążoną podłogą (mały plecak położony w okolicach zamka na podłodze), jeżeli stuki ustaną to masz winowajcę.

Dzięki za odpowiedź, sprawdzę, ale nie kladłem tam lekkich rzeczy.. tylko ja leżałem w bagażniku i nasluchiwałem:D
 
Sprawdź także - jeśli masz zapas czy jest dokręcony do podłogi wnęki. Miałem kiedyś takie popukiwanie, poprawienie dojazdówki uciszyło sprawę.
 
Sprawdź także - jeśli masz zapas czy jest dokręcony do podłogi wnęki. Miałem kiedyś takie popukiwanie, poprawienie dojazdówki uciszyło sprawę.

Wyjąłem wszystko, położylem siedzenia itd.n nadal i wciąż z okolic wycieraczki niesie się pyk pyk :(
 
A nity od silniczka sprawdziłeś?
 
A nity od silniczka sprawdziłeś?

Tak szarpałem na wszystkie strony - cisza

Wczoraj rozebrałem resztę tapicerki, poprawiłem wiązkę i klipsy tapicerskie, dokręciłem zamek oraz ucho zamka, dokręciłem światła i spojler oraz usunąłem luźny kawałek plastiku, który należy do loga alfy tak jakby był jej integralną częścią.

Jeżeli to nie to, to będę musiał odpuścić i sprawdzić mechanikę.

Czy wie ktoś gdzie dokupie klipsy tapicerskie? Chodzi mi o biały kołek i czarnego grzybka...Niestety parę się ułamało, bądź też ich brakuje, jak się okazuje alficzka miała robioną wiązkę I ktoś nieudolnie zanotował tapicerkę - na chama.
 
Cześć kolego, udało ci się ogarnąć ten problem? Ja mam dokładnie taką samą sytuację, pukanie na nierównościach w okolicach prawej lampy/wycieraczki. Rożne ustawienia zamka i odbojów mniej lub więcej neutralizują problem, ale nigdy w 100%.
 
Cześć kolego, udało ci się ogarnąć ten problem? Ja mam dokładnie taką samą sytuację, pukanie na nierównościach w okolicach prawej lampy/wycieraczki. Rożne ustawienia zamka i odbojów mniej lub więcej neutralizują problem, ale nigdy w 100%.
Czołem, podzielę się swoimi spostrzeżeniami.
Pykanie ustaje gdy staje się cieplej.
Ostatnimi czasy wypsikałem zamek WD40 - a dlaczego?
Otóż moja Julka przeciekała na gumce tylniej wycieraczki a woda lała się aż do zamka. Gdy zebrało się jej dużo to przelewała się do luku z kołem zapasowym.
A więc po wypsikaniu ustało/ucichło, ale nie jestem do końca przekonany że to bylo "to" bo czasem jednak słychać te pykanie w większym lub mniejszym stopniu. Zastanawiam się nad wymianą zamka, bo ten jest nierozbieralny aby potwierdzić swoją tezę.
Póki co jeżdżę bez tapicerki już 8 miesięcy, nasłuchuję i drukuję na drukarce 3D klipsy tapicerskie - uwaga jak połamiesz kołki i czarne klipsy to te są sprzedawane w ASO osobno paczkowane po 10szt. Cena za paczke 150 ziko czyli w sumie 300 zl...
Czekam na Twoje spostrzeżenia
Pozdro
 
Spoko dzięki za podanie tropu gdzie teraz mniej więcej szukać, będę coś radził na przestrzeni tego tygodnia i jak coś ogarnę to dam znać, ktoś gdzieś kiedyś pisał, że to stukanie miał od mechanizmu ramienia wycieraczki, że podścielił jakąś gumę i jak ręką odjął, ale gdzie ta guma miała być podłożona to już nie wiem, albo pisał a ja zapomniałem, no nic, jutro rozbieram całą klapę i próbuję. Pozdro ;)
 
OK...trochę poszukałem, coś podziałałem i coś się chyba udało zrobić, zalałem obficie białym smarem zamek oparcia kanapy, usztywniłem tylną półkę tak że nie ma ruchu ani o milimetr i popsikałem tylne ograniczniki klapy bagażnika silikonem w sprayu i po dzisiejszej trasie około 100km jakby mniej, o wiele mniej tego stukania, jakoś w 90% to zjawisko udało się zniwelować, jak dla mnie jest ok, zaleje dokładniej ten zamek oparcia i może to załatwi sprawę na dobre, dodam, że przed przesmarowaniem oparcia musiałem bardzo mocno, kilka razy uderzyć o ten zaczep żeby się zaczepiła, a dzisiaj przed wyjazdem w trasę psiknąłem tym smarem i leciutko się zatrzasnęła na swoim miejscu za pierwszym razem, możesz to sprawdzić bo koszt niewielki, a jak masz już smary to w sumie za darmo może uda się to ogarnąć. Pozdrawiam
 
Witam ponownie. Udało mi się wyeliminować to dziwne stukanie/pukanie. Nie było to nic z wcześniej założonych rzeczy czyli zamek klapy czy zamek w oparciu kanapy. Wymieniłem poduszki amortyzatorów tylnych (KYB) i zrobiło się jeszcze gorzej, klepała praktycznie tylko strona prawa, jednak i z lewej coś było słychać ale bardzo cicho. Przez kilka dni z rzędu rozbierałem, sprawdzałem, podkładałem jakieś kawałki gumy w te poduszki i dalej nic. Dzisiaj rozkręcając zawias po raz setny zauważyłem, że sprężyna (która została wymieniona na niższą o 30mm firmy tatechnix i od tego momentu słyszałem te stuki) na drugim i trzecim od góry zwoju jest obita. Okazało się, że z prawej strony gdzie stukanie było mocniejsze to obicie sprężyny było o wiele większe w sensie więcej farby było startej niż w lewej. Wziąłem gumową podkładkę sprężyny ze starej poduszki i przeciąłem ją a następnie przymocowałem ją do jednego z obitych zwojów trytytkami...efekt? cisza i spokój, słuchać tylko pracę amortyzatora i to niezbyt głośno a mam z samochodu wyciągnięte dosłownie wszystko do gołej blachy (nasłuchiwałem co stuka, aż w końcu wpakowałem brata do bagażnika i on ogarnął co i gdzie) jutro przychodzą maty bitumiczne i pianka do wyciszania, powinno się w końcu zrobić cichutko
 
Możesz dać zdjęcie o jakie miejsce dokładnie chodzi?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra