Test Stelvio 2.0 280 KM w Auto Świat nr 17/18. Ogólnie test zaczyna się od lamentów żeby "Kowalski" wyrobił sobie właściwe zdanie o nowej Alfie...
Kilka cytatów:
"Radzę przemyśleć zakup Stelvio" , "czar prysł od pierwszego dnia za kierownicą", "na 20 calowych obręczach Stelvio drży i trzęsie się nawet na z pozoru gładkich drogach"
Testujący narzeka na hamulce, szarpanie skrzyni, start&stop, reakcje pedału gazu, wykonanie wnętrza, elektryczna klapę, słabe multimedia, zawieszający się bluetooth i braki w wyposażeniu.
Takiego marudzenia na jakikolwiek samochód w teście już dawno nie czytałem...
Wprawdzie dalej w teście chwali prowadzenie ale większość czytających może nie dotrzeć do końcówki tekstu bo już wiedzą, że Stelvio to szrot.
Po takich testach w niemieckiej prasie Stelvio będzie miało ciężko zrobić dobry wynik w Europie a włodarzom Audi i BMW po przeczytaniu ostatniego Auto Bild humor się mocno poprawił