[Stelvio] Stelvio - testy, porównania, artykuły, filmy i zdjęcia.

ogólny ton artykułów jest pozytywny, ale wszyscy zwracają uwagę na dziadowską kamerę cofania, mało wygodne fotele w wersji podstawowej, trafiają się zarzuty do hamulców, że łapią nierówno itd.

- - - Updated - - -
.

Co do hamulców potwierdzam , pedał bez wyczuwalnego oporu wpada niemal do połowu długości skoku a następnie auto staje dęba , nie wyczułem stopniowego dozowania hamowania .
 
Nic dziwnego, hamulce są po kablu.

Dokładnie tak.

Może warto spisać takie ciekawostki gdzieś w osobnym wątku bo sporo osób nie wie jakie nowe technologie czają się pod maską. Wszyscy tylko o tym wale z włókna węglowego a jest dużo więcej ciekawostek.
 
Co do hamulców potwierdzam , pedał bez wyczuwalnego oporu wpada niemal do połowu długości skoku a następnie auto staje dęba , nie wyczułem stopniowego dozowania hamowania .
jeździłem Giulią 2.2d MT6 i Stelvio 2.0 280KM Q4 i nie odczułem żadnego dyskomfortu w działaniu pedału hamulca. Jazdy było zarówno w mieście, jaki i poza na krętych drogach i trochę na ekspresówce.
 
jeździłem Giulią 2.2d MT6 i Stelvio 2.0 280KM Q4 i nie odczułem żadnego dyskomfortu w działaniu pedału hamulca. Jazdy było zarówno w mieście, jaki i poza na krętych drogach i trochę na ekspresówce.
Ja też mogę potwierdzić brak jakiegokolwiek dyskomfortu w działaniu hamulców, a jeździłem Veloce 280 KM Q4 i Stelvio 280 KM Q4. Mogę jedynie pochwalić bardzo skuteczne działanie hamulców w Veloce przy mocniejszym naciśnięciu hamulca (zapewne z powodu większych tarcz hamulcowych), co zdarzyło mi się również przetestować na jeździe próbnej, gdy przy zjeżdżaniu po ślimaku z dość dużą prędkością, jak na promień tego zakrętu, musiałem w ostatniej chwili przepuścić inne auto, bo okazało się, że za ślimakiem nie ma pasa wyjazdowego :)
 
Ostatnia edycja:
Ja też mogę potwierdzić brak jakiegokolwiek dyskomfortu w działaniu hamulców, a jeździłem Veloce 280 KM Q4 i Stelvio 280 KM Q4. Mogę jedynie pochwalić bardzo skuteczne działanie hamulców w Veloce przy mocniejszym naciśnięciu hamulca (zapewne z powodu większych tarcz hamulcowych), co zdarzyło mi się również przetestować na jeździe próbnej, gdy przy zjeżdżaniu po ślimaku z dość dużą prędkością, jak na promień tego zakrętu, musiałem w ostatniej chwili przepuścić inne auto, bo okazało się, że za ślimakiem nie ma pasa wyjazdowego :)

Krzysztof zdarzyło się to dwu może trzykrotnie przy przemieszczaniu się w korkach warszawskich , podczas gdy przy płynnej jeździe po obwodnicy to zjawisko nie wystąpiło . Możliwe ,że to kwestia przyzwyczajenia , nie wiem .

P.S.

A na zapleczu stały sprzedane już dwie piękne Giulie Veloce , biała i grafitowa na ciemnych felach takich jak ma Q tylko 19' , konfiguracje w okolicach 230 tys. zł katalogowo .
 
Test Stelvio 2.0 280 KM w Auto Świat nr 17/18. Ogólnie test zaczyna się od lamentów żeby "Kowalski" wyrobił sobie właściwe zdanie o nowej Alfie...
Kilka cytatów:
"Radzę przemyśleć zakup Stelvio" , "czar prysł od pierwszego dnia za kierownicą", "na 20 calowych obręczach Stelvio drży i trzęsie się nawet na z pozoru gładkich drogach"
Testujący narzeka na hamulce, szarpanie skrzyni, start&stop, reakcje pedału gazu, wykonanie wnętrza, elektryczna klapę, słabe multimedia, zawieszający się bluetooth i braki w wyposażeniu.
Takiego marudzenia na jakikolwiek samochód w teście już dawno nie czytałem...
Wprawdzie dalej w teście chwali prowadzenie ale większość czytających może nie dotrzeć do końcówki tekstu bo już wiedzą, że Stelvio to szrot.
Po takich testach w niemieckiej prasie Stelvio będzie miało ciężko zrobić dobry wynik w Europie a włodarzom Audi i BMW po przeczytaniu ostatniego Auto Bild humor się mocno poprawił :)
 
Test Stelvio 2.0 280 KM w Auto Świat nr 17/18. Ogólnie test zaczyna się od lamentów żeby "Kowalski" wyrobił sobie właściwe zdanie o nowej Alfie...
Kilka cytatów:
"Radzę przemyśleć zakup Stelvio" , "czar prysł od pierwszego dnia za kierownicą", "na 20 calowych obręczach Stelvio drży i trzęsie się nawet na z pozoru gładkich drogach"
Testujący narzeka na hamulce, szarpanie skrzyni, start&stop, reakcje pedału gazu, wykonanie wnętrza, elektryczna klapę, słabe multimedia, zawieszający się bluetooth i braki w wyposażeniu.
Takiego marudzenia na jakikolwiek samochód w teście już dawno nie czytałem...
Wprawdzie dalej w teście chwali prowadzenie ale większość czytających może nie dotrzeć do końcówki tekstu bo już wiedzą, że Stelvio to szrot.
Po takich testach w niemieckiej prasie Stelvio będzie miało ciężko zrobić dobry wynik w Europie a włodarzom Audi i BMW po przeczytaniu ostatniego Auto Bild humor się mocno poprawił :)

Z dwóch niemieckich moto-gadzinówek to już "Motor" jest nieco obiektywniejszy... Przepraszam za odczucia osobiste ale czasem trudno się powstrzymać.
 
Test Stelvio 2.0 280 KM w Auto Świat nr 17/18. Ogólnie test zaczyna się od lamentów żeby "Kowalski" wyrobił sobie właściwe zdanie o nowej Alfie...
Kilka cytatów:
"Radzę przemyśleć zakup Stelvio" , "czar prysł od pierwszego dnia za kierownicą", "na 20 calowych obręczach Stelvio drży i trzęsie się nawet na z pozoru gładkich drogach"
Testujący narzeka na hamulce, szarpanie skrzyni, start&stop, reakcje pedału gazu, wykonanie wnętrza, elektryczna klapę, słabe multimedia, zawieszający się bluetooth i braki w wyposażeniu.
Takiego marudzenia na jakikolwiek samochód w teście już dawno nie czytałem...
Wprawdzie dalej w teście chwali prowadzenie ale większość czytających może nie dotrzeć do końcówki tekstu bo już wiedzą, że Stelvio to szrot.
Po takich testach w niemieckiej prasie Stelvio będzie miało ciężko zrobić dobry wynik w Europie a włodarzom Audi i BMW po przeczytaniu ostatniego Auto Bild humor się mocno poprawił :)

Żuczek, a możesz wstawić gdzieś zdjęcie jak pijesz herbatę i czytasz ten test? Rzuciłbym okiem na Twój kubek ;) A nie pisali w teście o braku klienta docelowego albo na drżenie lewarka automatycznej skrzyni?
 
To znaczy że Stelvio jest dobrze wykonane, bar dz dobrze się prowadzi i stanowi realne zagrożenie dla niemieckich aut

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Zgadzam się z Tobą. Trójca zdała sobie sprawę, że to już nie są żarty.
Czytałem wcześniej test Stelvio w Motorze i odbiór artykułu był całkowicie inny - świetny samochód, dobra alternatywa dla niemieckich SUV-ów.
Dlaczego w takim razie w Auto Świecie testujący stara się go obrzydzić od samego początku testu? Cały artykuł jest tak skonstruowany, że trudno posądzać testującego o obiektywizm. Czy któryś z naszego forum, kto jeździł Stelvio narzekał na zawieszenie lub pedał gazu? Nie.
Nie twierdzę, że Stelvio jest bez wad ale piszący artykuł celowo je potęgował a główny zarzut o brak komfortu wydaje się być wyssany z palca.
Jestem pewien, że bez telefonu z Monachium się nie obyło…
 
Ostatnia edycja:
Sprawdziłem temat szyb akustycznych, różnica w cenie to 70-150 złotych... totalnie nie rozumiem czemu tego nie zamontowali... dodatkowo przez to że alfa prawie nie istnieje nie można kupić zamiennika w wersji akustycznej... a do takiego golfa/leona nie ma najmniejszego problemu.
 
Sprawdziłem temat szyb akustycznych, różnica w cenie to 70-150 złotych... totalnie nie rozumiem czemu tego nie zamontowali... dodatkowo przez to że alfa prawie nie istnieje nie można kupić zamiennika w wersji akustycznej... a do takiego golfa/leona nie ma najmniejszego problemu.

Nie wiem bo nie jeździłem ale nawet w szmatlawcu auto świat jako jeden z nielicznych pozytywów to wyciszenie. To jak to w końcu? Jest dużo głośniej względem konkurencji?
 
Taka szyba robi dopiero robotę tak od 120+ Jak nie jechali autostradą to i nawet leon cupra jest cichy
 
Jeździłem dobrą chwilę Stelvio. Nie jest wcale głośno. Nawet przy 160 było ok. Jedynie boczny wiatr dawał się we znaki ale to nic dziwnego przy takich gabarytach i prędkościach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra