Dopasowałeś cytaty do swojej teorii, niczym dobry polityk
Równie dobrze mogę zacytować tutaj cały artykuł i nic to nie zmieni, nadal będzie zaprzeczał Twoim teoriom
Właściwośći fizykochemiczne LPG i benzyny:
Wartość energetyczna LPG - 46-51 MJ/kg
Wartość energetyczna benzyny - 44-46 MJ/kg.
I co z tego wynika?
A no nic, bo porównujesz wartość energetyczną samego paliwa, a nie mieszanki paliwo-powietrze w składzie zbliżonym do stechiometrycznego, których to proporcje dla LPG i PB są inne. A to właśnie skład mieszanki paliwowo-powietrznej determinuje temperaturę jej spalania.
Nie wiem czy wiesz ale instalacje do bezpośredniego wtrysku o których mówimy to instalacje dotryskowe, a nie instalacje wtrysku LPG w fazie ciekłej, które są znacznie droższe.
Gdybyś czytał co napisałem, to byś wiedział, że pisałem o instalacjach bazujących na IV generacji
"Instalacje z tzw. dotryskiem to instalacje gazowe bardzo podobne do klasycznych sekwencyjnych, ale przy konwersji silnika na LPG napotyka się dwa poważne problemy. Pierwszym jest smarowanie gniazd zaworowych, które poddane obmyciu autogazem, a jednocześnie nieobmywane benzyną są szczególnie narażone na przegrzanie i gromadzenie się na nich nagaru. Jednak większym problemem jest narażenie wtryskiwaczy benzynowych na uszkodzenia. W cylindrze działa na nie wysokie ciśnienie i temperatura, a także odkładają się na nich pozostałości po spaleniu benzyny. Benzyna płynąca przez wtryskiwacze nie tylko je oczyszcza, ale także chłodzi."
No i? Przecież dokładnie o tym pisałem - dotrysk benzyny jest ze względu na umieszczenie wtryskiwacza w komorze spalania, a nie właściwości gazu jako paliwa.
"Benzyna jest dostarczana do kolektora dolotowego w postaci niewielkich kropelek cieczy, a tam poddana działaniu podwyższonej temperatury odparowuje, odbierając dzięki temu znaczne ilości ciepła ze ścianek przewodów dolotowych. Chłodzi w ten sposób układ dolotowy, a co najważniejsze obniża temperaturę pracy obszaru głowicy silnika, szczególnie poddawanego wysokim obciążeniom termicznym. Zasilanie LPG w postaci gazowej odbiera ten składnik bilansu cieplnego pracy silnika, co może skutkować przegrzewaniem głowicy, uszkodzeniem zaworów wydechowych i ich gniazd, a nawet pęknięciami głowicy"
Ładnie dobrałeś fragment, ale zapomniałeś o zdaniu, które było jako ostatnie w tym akapicie - "Problem zwiększonej temperatury panującej w komorze spalania przy zasilaniu paliwem gazowym, był szczególnie istotny, gdy dotyczył układów zasilania LPG dwóch pierwszych generacji, o mieszalnikowym sposobie ich podawania."
W odpowiedzi zacytuję fragment tego samego artykułu: "(...) w znakomitej większości wypadków współczesne silniki posiadają margines wytrzymałości, który jest całkowicie wystarczający do zniwelowania szkodliwego wpływu
nieznacznie podwyższonych temperatur, spowodowanych brakiem efektu odparowywania ciekłego paliwa."
Chcesz powiedzieć, że ta nieznacznie podwyższona temperatura, spowodowana brakiem efektu odparowywania ciekłego paliwa ma uszkodzić głowicę? Przypomnę, że ta nieznacznie podwyższona temperatura przy dobrze wyregulowanej instalacji to nawet 20-30 st. C, co przy temperaturach rzędu kilkuset stopni stanowi jedynie ułamek.
Podobnie pracują także tzw. instalacje dotryskowe do silników z bezpośrednim wtryskiem benzyny (bazujące na systemach IV generacji).
LPG w fazie gazowej jest podawane w nich do kanałów dolotowych silnika, a sterownik gazowy uruchamia także wtryskiwacze benzynowe, realizując tzw. dotrysk, chroniący przed uszkodzeniem umieszczone w komorach spalania wtryskiwacze benzynowe.
Powtórzę, wynika to tylko ze sposobu umieszczenia wtryskiwacza i z faktu, że nie pracuje podczas zailania LPG, a nie samego LPG jako paliwa. I tego jest każdy świadom, więc nie wiem po co uparcie powtarzasz ten fragment.
Podsumowując. Myślałeś o instalacjach w fazie ciekłego wtrysku LPG, a mówimy cały czas o dotrysku LPG w fazie gazowe, a nie ciekłej, który jak sam wiesz, po przeczytaniu artykułu przegrzewa silnik.
Podsumowując, nie czytasz tego co napisałem. Ani przez chwilę nie pisałem o instalacji V gen. czyli z wtryskiem w fazie ciekłej.
A w tym artykule jest jasno powiedziane, że problemy z przegrzewaniem silnika, to zasadniczo nie wina postaci w jakiej jest wtryskiwany gaz, a głównie zubożonej mieszanki paliwo-powietrze, a który to problem dotyczył starszych układów zasilania LPG (I, II, III gen.), a nie nowych układów sekwencyjnych.
Przeczytaj sobie jeszcze raz ten artykuł, zwłaszcza podsumowanie
PS. Zastanawiam się jak to jest, że mieliśmy w domu kilkanaście samochodów z LPG, każde zrobiło min. 200kkm na tym paliwie, nikt nimi jak emeryt nie jeździł i ani razu nie uświadczyliśmy problemu z wypalaniem gniazd zaworowych, pękaniem głowic i innych dziwnych historii... Pierwszy raz przypadek, drugi raz szczęście, a kolejne?
