• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Sprzedaz modyfikowanej Alfy

Nad czym nie pomyślał?
Smród z wydechu każdy przy oględzinach poczuje.
Nawet lepiej, żeby wiedział czemu śmierdzi, niż miałby się domyślać czemu tak pachnie. Wiadomo jacy "znawcy technologi" się zdarzają...
Jakby mowa była o samochodzie wyścigowym robionym pod kątem zawodowej lub amatorskiej rywalizacji na torze raz w miesiącu, to bym przymknął oko. Ale to nie jest samochód wyścigowy, a z założenia, oszczędny, lanserski dupowozik.
 
Jakby mowa była o samochodzie wyścigowym robionym pod kątem zawodowej lub amatorskiej rywalizacji na torze raz w miesiącu, to bym przymknął oko. Ale to nie jest samochód wyścigowy, a z założenia, oszczędny, lanserski dupowozik.

Można się lansować mając więcej mocy niż seria, właściwie auto się wyróżnia na 'plus'. Spalanie dalej jest niskie
miedzy 6, a 6.5L/100 km.

Myślę, że jak ktoś będzie zainteresowany to nie powinno być problemu. Mnie osobiście hybrydowa turbina trochę odpycha
 
Witam
nie zawsze jest tak jak piszecie, prosty przykład?
Bociek i jego GT, tez po programie, a sprzedajacy takie głupoty gadał ze o mało nie parsnknelismy smiechem.
jak to "o mało " ?
przecież my darli z tego kilka razy :D
a ja do tej pory czasem komuś opowiadam o tym "super programie" :P
a co do kupna - ja kupowałem auto a nie program ( ten zawsze można zmienić więc nie był on ważnym punktem zakupu )
 
to nie kwestia tego czy badają czy nie
tylko tego, że jeździsz smrodem i smrodzisz
zbiedniałbyś bardzo na sportowy katalizator
i 210KM w podpisie zamiast 218?

Dojrzewam do tego, choc trzeba miec swiadomosc, ze taki wysokoprzeplywowy kat nie poprawi znaczaco wyników, byc moze Euro 2 bedzie...
 
Nie kazdy, wierz mi. Nie kazdy chce przecierac szlaki, testowac wykonawcow, rozwiazania metoda nieraz prob i bledów. Nie kazdy tez chce wywalic 10 tys na modyfikacje.
Zgadza się, wolałbym kupić wzmocnione auto z pewnego źródła, niż serię i bawić się w modyfikacje tego typu jak Krajcok.
Co do katalizatorów - odzywają się "ekolodzy", sęk w tym, że katalizator to część eksploatacyjna, która się zużywa i wymienić się ją powinno, a jeśli się tego nie zrobi, to nie spełnia on już swojej funkcji, czyli tak jakby go nie było... Ciekaw więc jestem czy wspomniani "ekolodzy" mają w 100% sprawne katalizatory w swoich autach...
Ponadto pozwolę sobie zauważyć, że dyskusja troszkę schodzi z głównego tematu.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Co do katalizatorów - odzywają się "ekolodzy", sęk w tym, że katalizator to część eksploatacyjna, która się zużywa i wymienić się ją powinno, a jeśli się tego nie zrobi, to nie spełnia on już swojej funkcji, czyli tak jakby go nie było... Ciekaw więc jestem czy wspomniani "ekolodzy" mają w 100% sprawne katalizatory w swoich autach...
2 lata temu wstawiałem nowy do swojego złoma
bieda może usprawiedliwia wycinanie kata,
robienie wyczynowego auta również,
ale taki tjuning, wybaczcie...
nie jestem żadnym ekologiem, tylko takie mam zdanie
i uwazam że Krajcok wcale by nie zbiedniał chociaż
te "może Euro 2"

Ponadto pozwolę sobie zauważyć, że dyskusja troszkę schodzi z głównego tematu.
nie schodzi
 
Co do katalizatorów - odzywają się "ekolodzy"
Temat mówi o tym czy kupiłbym takie auto po modyfikacjach. A więc ja bym nie kupił głównie ze względu na brak kata. I wcale nie dlatego, że jestem "ekologiem", bo akurat uważam, że auta mniej szkodzą niż pierdzące krowy, ale dlatego, że miałem problemy z autem bez katalizatora. Na pierwszym przeglądzie po kupnie diagnosta zauważył, że nie ma kata, sprawdził spaliny i były powyżej normy. Jak bym miał kata to prawdopodobnie nawet by nie sprawdzał.
Jak miałbym kupować auto w świetnym stanie, to wolałbym nie trząść dupą przed zbliżającym się przeglądem.
 
Dlatego teraz wrócę do pytania postawionego w pierwszym poście.
Jeśli kupowałbym z perspektywy Alfisty na forum to nie miałbym oporów.
Każdy z nas przecież marzy by mieć podkręconego diesla, democara z AlfaClubu albo chociaż 156 ale z 3.0 v6

Nie odniosę się jak wyglądałyby poszukiwania GT gdybym szukał jak "Kowalski" bo zbyt emocjonalnie podchodzę do tej marki, ale za to gdybym szukał sobie BMW i przeczytał opis właściciela:

Auto zamiast seryjnych 150 PS ma 220, hybrydowe turbo, duzy IC na przedzie, mocniejsze sprzeglo, wydech z nierdzewki, kilka dodatkowych zegarow na slupku,

To bym pomyślał że na bank służyła do driftu, skrzynia pewnie ledwo zipie, silnik dwusów bo tyle oleju pije no i jeszcze jak mi się coś zepsuje to gdzie to serwisować?

robi 100 km/h w wysokie 6 sek, 200 km/h w 26 sek,a delikatny dystans na piastach dodaje uroku i poprawia wspolnie z Q2 zachowanie w zakretach.

A po takim wpisie pomyślałbym że kierowca pewnie co wsiadł do auta to musiał sprawdzić te 6 sek do setki, a i tak pewnie ciągle śmigał 200km/h i że ogólnie poniżej 4 tyś obrotów nie schodził. I do tego ostro w zakrętach bo przecież szpera.
Co z tego że dajmy na to 20tyś przebiegu skoro 98% pod odcinkę

Reasumując. Szukałbym dalej, wersji seryjnej lub z chipem na max 180 kucy
 
Temat mówi o tym czy kupiłbym takie auto po modyfikacjach. A więc ja bym nie kupił głównie ze względu na brak kata. I wcale nie dlatego, że jestem "ekologiem", bo akurat uważam, że auta mniej szkodzą niż pierdzące krowy, ale dlatego, że miałem problemy z autem bez katalizatora. Na pierwszym przeglądzie po kupnie diagnosta zauważył, że nie ma kata, sprawdził spaliny i były powyżej normy. Jak bym miał kata to prawdopodobnie nawet by nie sprawdzał.
Jak miałbym kupować auto w świetnym stanie, to wolałbym nie trząść dupą przed zbliżającym się przeglądem.

Zakonczmy juz temat kata, bo jest to bezsens bic piane nt problemu pod tytulem kupuje kata 100 psi za 450 zl i za 50 go wspawuje, rozwiazujac problem.
 
Krajcok a ty nie mieszkasz w niemcowni czasem? Może tam ją sprzedaj, tam więcej maniaków tuningu więc powinno być łatwiej.
A do reszty eko....w sprawdżcie czy wasze katalizatory są sprawne że innym wytykacie jego brak.
 
jeśli bym był przeciętnym panem Kowalskim i nie miałbym do czynienia z forami motoryzacyjnymi, nie kupiłbym Twojej GT. jeśli zaś byłbym osobą, która ma o tym pojecie, wie co z czym sie je - kupilbym to GT. odpowiedź jest prosta. wystaw ją. masz szanse na sprzedanie maniakowi, człowiekowi z forum lub osobbie która się zna na takich modach. zwykły śmiertelnik odpada.
 
I okazuje sie, ze auto zamiast seryjnych 150 PS ma 220, hybrydowe turbo, duzy IC na przedzie, mocniejsze sprzeglo, wydech z nierdzewki, kilka dodatkowych zegarow na slupku, robi 100 km/h w wysokie 6 sek, 200 km/h w 26 sek,a delikatny dystans na piastach dodaje uroku i poprawia wspolnie z Q2 zachowanie w zakretach. Spalanie srednie z tych 100 tys km to miedzy 6, a 6.5L/100 km.


Interesuje Was to, chcielibyscie kupic takie auto?

do normalnej eksploatacji absolutnie nie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra