Sprzedaż Alfy

panowie, spokojnie, jakim jednak cudem Bimsky ma tutaj uprawnienia moda???
 
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że istnieją tak samo fanatyczni ludzie jak na tym forum. Miłośnik bmw nie kupi alfy i na odwrót. Miłośnik motoryzacji ma w głębokim poważaniu uprzedzenia i opinię innych, tak samo jak gardzi internetowymi onanistami. ;)
 
Miłośnik bmw nie kupi alfy i na odwrót. Miłośnik motoryzacji ma w głębokim poważaniu uprzedzenia i opinię innych

Dokładnie tak. Człowiek nie powinien kupować samochodu bo znajomi takimi jeżdżą. Powinien kupić taki jaki chce i nie przejmować się tym co powiedzą inni. Zazwyczaj zanim ktoś nabędzie AR to przynajmniej kilka osób zdąży mu to odradzić. Ci którzy jednak AR kupią są miłośnikami motoryzacji. Jednak nie można być fanatykiem jednej marki bo nie o to tu chodzi.
 
Bimsky masz rację :) Samochód vs babski samochód ;D
powiedział co wiedział
...

jak by ci teraz każdy facet ( posiadacz 147 ) dał klapsa to by ci dupsko nieźle spuchło :lol:
i to niby od właścicieli damskiego autka - czyli manto od dam byś dostał :sarcastic:
 
haha to moze ja zmienie płeć bo miałem 147, teraz w domu mam Mini i Mito ( tyle dobrze ze akurat wersje silnikowe nie bardzo pasujące do kobiet:) )
 
No i dyskusja jak zwykle odchodzi od głównego wątku i kolejny temat zmierza ku zamknięciu.
Jeśli chodzi o auto dla kobiety to ja tak postrzegałem Forda Ka, Nissana Micra, ale nie AR 147.

Natomiast wracając do głównego wątku. Sprzedaż Alfy jeszcze długo będzie problemem gdyż stereotypowe myślenie jest czymś bardzo popularnym. Nawet obecnie w dobie gdy Ford w reklamach przekonuje, że ich auto potrafi myśleć i może w wielu sytuacjach wspomagać kierowcę AR odwołuje się do serca a nie rozumu. Mało jest osób przy zakupie kierujących się aż tak sercem by zlekceważyć wszystko co mówi rozum. Ostatnio gdzieś widziałem ranking samochodów rejestrowanych i w okresie gdy Mito zarejestrowano około 300szt to np. Fabia miała wynik na poziomie 7tys szt. Tu widać jaka jest u nas przepaść miedzy sercem a rozumem.

Co prawda Alfa walczy i jak część osób twierdzi między 156 i 159 jest technologiczna przepaść, to jednak nie załatwia to wszystkiego.
 
Ostatnio gdzieś widziałem ranking samochodów rejestrowanych i w okresie gdy Mito zarejestrowano około 300szt to np. Fabia miała wynik na poziomie 7tys szt. Tu widać jaka jest u nas przepaść miedzy sercem a rozumem.

Ale zobacz roznice cenowa miedzy MiTo i Fabia i zauwaz, ze to rozne samochody, do roznych celow stworzone i przez roznych ludzi kupowane :)
Osobiscie jakbym chcial male wozidlo to MiTo bym nie kupil, jakbym chcial "stylowe" to rowniez bym MiTo nie kupil.

A uzywana Alfe kupujemy taniej niz jej odpowiednik Niemiecki czy Japonski, wiec i sprzedajemy taniej - w okresie uzytkowania cieszymy sie masa wyposazenia o ktore w Alfie latwo, a w drozszych odpowiednikach niekoniecznie sa oczywiste.

Wiec imho problem przy sprzedazy pojawia sie tylko jak nie dostosujemy ceny do rynku. Jak ma sie to na uwadze juz kupujac auto to problemu nie widze wielkiego.
 
alfa nie jest masówką, jak dotąd, i bardzo dobrze
jednak wałkowanie przez 10 lat modelu 147 to jakaś kpina:)
 
alfa nie jest masówką, jak dotąd, i bardzo dobrze
jednak wałkowanie przez 10 lat modelu 147 to jakaś kpina:)
A czym jest? Marką dla elit, jak ferrari albo lambo? Chyba nie do końca. Co więcej zupełnie 'niemasowy' (według pingwina) samochód trafił do funkcjonariuszy policji jako radiowóz. Ciekawe. ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra