Sprzedaż Alfy

Swoją 156 2.0 TS sprzedawałem dokładnie tydzień. Każde auto ma gdzieś swojego nabywcę a cena oczywiście istotna bo każdy chciałby kupić najtaniej i najlepiej. Uważam, że obecnie każda marka traci na wartości i kupując musimy się liczyć ze spadkiem wartości a jeśli ktoś kupuje Alfę z myślą jej sprzedaży po czasie w dobrej cenie to faktycznie się przeliczy jaka by ona nie była, taki rynek. Chociaż tacy jak ja ,,skrzywieni" na tle Alfy potrafią kupić coś co ich ujmie za wszelką cenę i z pewnością przepłacą. Każdemu sprzedającemu życzę takiego klienta :)
 
co do sugestii na temat ogłoszenia, zmień troszkę opis na dokładniejszy, ten wygląda na klasycznego handlarza troszkę, i najważniejsze, zrób nowe zdjęcia, te nie dość, że są robione w ostrym słońcu, to nie bardzo jest na nich co widać, zdjęcia wnętrza zrób ładnie, mówie Ci, ludzie to wzrokowcy, czasem auto może być śliczne a na zdjęciach słabo wyjdzie i odrazu odrzucają, w drugą stronę też to działa, auto badziew, zdjęcia piękne i przyciągają ludzi ;)
 
Taki przykład z życia - na forum sprzedawałem 75 DWA MIESIĄCE, owszem telefonów było sporo, ale zazwyczaj zero konkretów. Wystawiłem na allegro i następnego dnia poszła do nowego właściciela szukającego właśnie 75.
 
kiedyś auta sprzedawałem w ciągu 2 tygodni.. z alfa jest trudniej...???
przechodził ktoś z was takie historie???
Tak-z Alfą jest inaczej. Trudniej sprzedać- trzeba niestety stracic żeby zmienić samochód...
Inaczej mozesz się z nią "bujać" bardzo długo niestety.
 
Dokładnie zdjęcie kiepskie, ja odżucam auto które na zdjęciach prezentuje się słabo. Zmień zdjęcia, może ktoś Ci ewentualnie w tym pomóc, kto ma smykałkę do robienia zdjęć.

---------- Post added at 19:09 ---------- Previous post was at 19:05 ----------

Najłatwiej w swojej historii motoryzacyjnej sprzedawałem Daevoo Leganze 2.0CDX DeLux USA z gazem z 2000r z dwu litrowym silniczkiem w pełnej opcji za 14.500zł. Po wystawieniu na Allegro po 2 minutach zadzwonił telefon i auto już w sumie poszło, umówiłem się z kolesiem na za 3 dni, przez te 3 dni miałem mnustwo telefonów i w rezultacie podbijałem cene;) Z Nubirą II kombi 1.6 z 99r, 5 lat temu było podobnie, poszła jak ciepła bułeczka.
 
tak jak piszą przedmówcy - dobre zdjęcia to podstawa
 
taa a jakby coś to do końca życia słuchać wywodów jakie to gówno im wcisnołeś bo się jakaś część śmiała zużyć
 
taa a jakby coś to do końca życia słuchać wywodów jakie to gówno im wcisnołeś bo się jakaś część śmiała zużyć
Jęśli śmigasz trupem to i boisz się sprzedać w rodzinie. Moja poprzednie auto poszło przez płot do sąsiada zadbane i doinwestowane jak Belle choć civic był z 93' i kupiłem go bo nie było mnie jeszcze stać na 156.Sąsiad śmiga nim do dziś i wymieniał tylko olej i klocki przód. Kupno mojej Belli zozwarzał też teściu pomimo swoich trzech aut ale nie wiedział,że wystawiłem Alfke na forum i dowiedział się dopiero jak poszła po dwóch dniach.
 
Mnie się wydawało że wystawię moją Alfę i tego samego dnia sprzedam, bo krajówka, bo serwisowana itd. Ale jak widać ciężko jest sprzedać auto powyżej 20 tys. PLN, czasem odnoszę wrażenie czytając posty "kupię Alfę 1,9 JTD do 8tys ..." że to forum dla życiowych cwaniaków.
I obiektywnie rzecz biorąc, tylko Ci co jeżdżą Alfami wiedzą, że za te 20 tys można mieć samochód którego prowadzenie nie da się porownać z innymi w tej cenie, że mając silnik 140 konny osiągasz spalanie w okolicach 4,5 litra na trasie. Może toi dobrze, w końcu możemy sie poczuć wybrani.
 
Narzekania na sprzedaż 159 ale najpierw dają jej jakieś dziadowskie silniki, typu 1.8 MPI od GM, a potem, jak juz zrobią porządniejsze silniki, to masz w ofercie TYLKO jeden benzyniak. Z czym do ludzi. Klient, ktory ma wydac 100 tys na auto MUSI mieć wybór a alfa mu wyboru NIE DAJE.
Marchione bredzi ale nie od dzis. na razie jedno co robi, to zapowiada kosmiczne ilości sprzedaży oraz podbicie Ameryki. Tymczasem co chwilę przesuwa plany zarówno debiutów nowych modeli jak i powrotu do USA. Na dziś jesteśmy w roku 2014 a więc za trzy i pół roku dopiero.
Nic z tego nie bedzie.


Czytaj więcej: USA – cel Alfy numer 1 | Alfa Romeo News http://www.alfanews.pl/2011/10/18/usa-cel-alfy-numer-1/#ixzz1bPe5SznY


---------- Post added at 13:06 ---------- Previous post was at 13:03 ----------

zozwarzał też teściu

e e ??
 
Ma być tanio, a nie dobrze.
Jeszcze nie dawno tak było ale prawie wszystko się sprzedawało od ręki (tak do połowy ub. roku). Dzisiaj rynek jest przesycony (za dużo handlarzy) i ludzie mają ogromny wybór dlatego ma być i tanio i dobrze, czyli samochód z małym przebiegiem nie może mieć żadnych napraw lakierniczych (przynajmniej na czujniku z allegro) i być w okazyjnej cenie.

Ceny samochodów spadły dramatycznie i kurs euro nic nie zmienia. Rok temu za 159 jak moja mogłem dostać ok 38/39 tys dzisiaj chcąc sprawnie sprzedać musiałbym oddać za 32/33 (albo i taniej) a i tak byłoby marudzenie i szukanie dziury w całym.

A co do 156:
http://auto-komisduet.otomoto.pl/alfa-romeo-156-1-9-jtd-115km-klima-skora-aso-C20987432.html

http://www.auto-fenix.otomoto.pl/alfa-romeo-156-td-klima-zar-pl-C20988277.html

To ile może kosztować TS którego wszyscy się boją ? Kolega z 2001 oddał w okolicach 7.000 zl a była naprawdę ładna.
 
Ostatnia edycja:
Z kilkoma stwierdzeniami sie zgodze- i nasuwa sie wniosek iż każda Alfa ma swojego kupca, od dłuższego czasu wystawiłem swoja 164 - kilka wizyt mnóstwo telefonów, i wielu amatorów gratisowych przejazdzek - ale cena jest dosc wysoka jak za ten model i rocznik z uwagi na bdb stan. Sprzedajac nowsze auto upust rzędu 1000zł jest do zaakceptowania- natomiast przy prawie zabytkowym 164 -hehe to juz jednak spora suma. Ogromna rzesza ludzi jest tylko ciekawska , albo niema pieniedzy i chce sie przejechac 220konną Alfą- bo i tak nigdy niebedzie takiej miałą- ale w tej grupie "potencjalnych kupców" - jest kilku konkretnie zainteresowanych. reasumując- Alfe sprzedaje sie dłużej jeśli jest zadbana-troche paradoks, pozdrawiam kupujących i sprzedających AVE ALFA
 
Mnie najbardziej śmieszy jak ktoś z pracy albo znajomych mi mówi że taką Alfę jak moja może mieć za 10 tys zł. Zawsze pytam to dlaczego nie kupiłeś ? Mówię jak wiem jak takie egzemplarze wyglądają na żywo po dokładnych oględzinach. Ale zaraz słyszę no bo to Alfa... A ty czym jeździśz New Beetle ? Męśkich nie było. Ludziom ciężko coś wytłumaczyć mają w głowach zakodowane swoje psyho jazdy.

Ja swoją Alfę chciałem sprzedać za 21,999 zł zero chętnych ( można zajrzeć do mojego tematu ) więc to olałem prezentów robić nie będę. Opis był dobry, zdjęcia robione przez dobrego kolege i było ich sporo. Tak wiem są takie za 10-15 tys. Tylko nikt nie piszę że drugie tyle trzeba zainwestować, łyse opony, zajechany motor, wnętrze jak psa buda z komisu i wiele innych rzeczy które trzeba zobaczyć i się przekonać jakie to są cukierki.

Alfę cieżko jest sprzedać tym bardziej zadbaną bo nikt nie chce za to zapłacić. Każdy woli kupić igiełkę i później płakać że Alfa to zło i trzeba się tego wystrzegać. Ja nic nie muszę pokazywać, udawadniać, mam przynamniej coś innego niż wszyscy, miło jest jak ludzie się oglądają za moim autem a takie nowe BMW, AUDI przelatuję niezauważalne. Ale po co komu to tłumaczyć ? Kto ma zrouzmieć ten zrozumie kto nie pójdzie kupi coś ze stajny TDI...
 
alfę tylko raz sprzedawałem i mam nadzieje że już nigdy więcej.. (już chyba lepiej ją rozwalić i sprzedać ubezpieczalni:)) Ja swoją 147 po FL JTD sprzedawałem hmm z 3 lata temu. Na allegro może bylo ich z 15 wiec wybór nie za duży, a moja miała skóry Bose 17" itd więc była jedna z lepiej wyposażonych i nie sklejana z 4 jak wiekszość. Bardzo mi była kasa potrzebna na już więc i tak wystawiłem ją w tej samej kwocie co najtańsza nawet bez tego wyposażenia. Przez miesiąc były telefony ale typu czy się psuje, jak się jeździ i ile pali.. Nie pamiętam już ile to była chyba 32 tys.. Byłem kilka razy na giełdzie na śląsku i w wawie bo akurat wtedy dużo jeździłem ale o giełdzie to szkoda w ogole mowic.. no i w końcu musiałem ją sprzedać i poszła za 28 tys.. czyli w takiej cenie co ciężko było poszukać w miarę utrzymanej przed Fl.. kupił ją chłopak co rozbił właśnie swoja 147 przed FL i w ogole jakby mógł to jeszcze po rekach mnie całował ze za taka cene sprzedaje auto. Tak więc radze czekać na kogoś kto się zna w temacie a nie na fanów BMW czy VW co nawet za darmo by jej nie wzieli bo to nie samochód dla "ludu".
 
...Tak więc radze czekać na kogoś kto się zna w temacie a nie na fanów BMW czy VW co nawet za darmo by jej nie wzieli bo to nie samochód dla "ludu".
Myślę, że (prawdziwy) fan bmw nawet by na taką popierdółkę (147) nie spojrzał.
 
Myślę, że (prawdziwy) fan bmw nawet by na taką popierdółkę (147) nie spojrzał.
i dobrze
niech te "pierdółki" ( jak to nazwałeś ) mają inni
a ci od bmw niech kupują sobie bmw ...
i na forum "prawdziwych fanów bmw" wypisują swoje żale ...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra