[Giulia] Sprowadzenie z USA

A za 5-10 lat będzie: "Kto w ogóle kupuje Alfy, zwłaszcza Giulie i Stelvio - przecież się psują". Jak się ma nie psuć coś trzymające się na sznurku? Ale narzekanie na forum będzie, że Alfa się nie sprzedaje. I koło się zamyka.
Wcześniej nie sprowadzali z USA, a też narzekali, że się psują, nawet te z polskiego salonu ;) Ba, te z polskiego salonu szybciej ulegały biodegradacji [emoji28] Czyli, że co? Już fabryka składała je na sznurek, szarą taśmę i WD-40? [emoji1787]

A tak serio, to samochodów innych marek ściąga się multum zza oceanu w porównaniu do AR i nie ma z nimi większych problemów w porównaniu do krajowych egzemplarzy. W najbliższej rodzinie mam 3x Volvo z USA i 2x Mustanga. Z Volvo jest o tyle ciekawiej, że są z silnikami, które w Europie wycofali, bo ekologia, a są znacznie bardziej wytrzymałe niż ich następcy.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Wcześniej sprowadzali 147, 156, 159 z Niemiec, oficjalnie od księdza albo emeryta, a faktycznie od Turka będącego piątym właścicielem. Nie znam osoby, która wtedy kupiła Alfę pochodzącą z polskiego salonu, a jeździło nimi wtedy z 10 moich znajomych. Ja jeździłem wtedy tylko Bravo II z polskiego salonu.
 
Wcześniej sprowadzali 147, 156, 159 z Niemiec, oficjalnie od księdza albo emeryta, a faktycznie od Turka będącego piątym właścicielem. Nie znam osoby, która wtedy kupiła Alfę pochodzącą z polskiego salonu, a jeździło nimi wtedy z 10 moich znajomych. Ja jeździłem wtedy tylko Bravo II z polskiego salonu.

Ludzką rzeczą jest się mylić. Jeden kupi za duże buty inny auto na którego utrzymanie go nie stać. W każdym razie cieszę się, że tylu kupiło Alfy bo żylibyśmy w strasznie nudnym kraju, gdyby wszyscy podejmowali rozsądne decyzje i jeździli nowymi Bravo, Lanosami i Fabiami.
 
[lang=en]Witam Panowie!

Taki rozbitek do mnie płynie i moje pytanie to co tam jest walnięte bo ja się głowie i nie mogę dość czy coś faktycznie tam mocno zostało naruszone.

Poduszki nietknięte, według VINu uszkodzenie dotyczy tyłu. Nadkola nie wiedzieć czemu są wywalone.

ZARFAECN4H7534249

Zdjęcia można znalezc na carloopie albo wrzucając VIN w google, ja mam za mało postów żeby je wstawić...[/lang]
 
Może być różnie, zależy za ile kupiłeś, fotele fajne, audio premium, czerwone skóry, pali, jakaś lepszejsza wersja. Na to co leży nie patrz, tam takie same cioolacze jak u nas powoli się robią by ubezpieczalnia ich wypłaciła, może być bardzo dobrze a to co leży sobie wyjmiesz z bagażnika, założysz i bedzie ok, kwestia ceny, ja się ostatnio troche załamałem, gdy obserwowana stelvio prawie salonówka 2.962 mile przebiegu, 2 lata młodsza (2023), run and drive uszkodzona mniej niż moja (brak części za 20 tys używki, 50 tys ASO) poszła za ok 10k$, ja kupiłem na 16k$ ;).

Jedyny minus, przebieg, szukając samochodu w USA nie kupiłbym niczego powyżej 50 tys. mil bo gdy na reszcie będzie wtopa to mały przebieg pozostanie zaletą. Może z wyjątkiem jakichś 3,6 penta, 5.7, 6,4 hemi czy hellcata. Ale twój wygląda dobrze.
 
Ostatnia edycja:
Może być różnie, zależy za ile kupiłeś, fotele fajne, audio premium, czerwone skóry, pali, jakaś lepszejsza wersja. Na to co leży nie patrz, tam takie same cioolacze jak u nas powoli się robią by ubezpieczalnia ich wypłaciła, może być bardzo dobrze a to co leży sobie wyjmiesz z bagażnika, założysz i bedzie ok, kwestia ceny, ja się ostatnio troche załamałem, gdy obserwowana stelvio prawie salonówka 2.962 mile przebiegu, 2 lata młodsza (2023), run and drive uszkodzona mniej niż moja (brak części za 20 tys używki, 50 tys ASO) poszła za ok 10k$, ja kupiłem na 16k$ ;).

taaa jasne - na bank wróci do licytacji.
 
[lang=en]Witam Panowie!

Taki rozbitek do mnie płynie i moje pytanie to co tam jest walnięte bo ja się głowie i nie mogę dość czy coś faktycznie tam mocno zostało naruszone.

Poduszki nietknięte, według VINu uszkodzenie dotyczy tyłu. Nadkola nie wiedzieć czemu są wywalone.

ZARFAECN4H7534249

Zdjęcia można znalezc na carloopie albo wrzucając VIN w google, ja mam za mało postów żeby je wstawić...[/lang]

Czemu taki staruszek i bez 4x4 bez urazy.
 
zastanawia mnie sprężyna widoczna w bagażniku i przód na trytytkach
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=96771]pawelbr[/MENTION]
stelvio prawie salonówka 2.962 mile przebiegu, 2 lata młodsza (2023), run and drive uszkodzona mniej niż moja (brak części za 20 tys używki, 50 tys ASO) poszła za ok 10k$, ja kupiłem na 16k$ ;).

o tej mówisz?alfa-romeo-stelvio-sp-2023-zaspajan5p7d52835-img1.jpg
 
Niestety, to nie ja :(
 
Ale to pokazuje, że bywają fajne okazje jak te 5500 za 2017 giulie, ciekawą bo zaciski pomalowane na czerwono, zadbana, nieuszkodzona, trytytki za dolara, przyciemnione szyby przód, przebieg spory ale jeżeli pasjonat jeździł to jest ok (szyby i kolor zacisków na to wskazują), oddał ubezpieczalni za 8 by kupić nową, ubezpieczalnia sprzedała za 5,5 ;) Tak to widzę, ale może się mylę...
 
Niestety, to nie ja :(
[lang=en]Leci już do mnie, 20 lipca będzie w porcie w Niemczech. 54 900 wyszło ze wszystkim tak jak w ogłoszeniu. Zostanie tylko zapłacić akcyzę. Jestem pozytywnie nastawiony ale boję się do może wyjść jak przyjdzie. No nic, trzeba czekać cierpliwie.[/lang]
 
[lang=en]Witam Panowie!

Taki rozbitek do mnie płynie i moje pytanie to co tam jest walnięte bo ja się głowie i nie mogę dość czy coś faktycznie tam mocno zostało naruszone.

Poduszki nietknięte, według VINu uszkodzenie dotyczy tyłu. Nadkola nie wiedzieć czemu są wywalone.

ZARFAECN4H7534249

Zdjęcia można znalezc na carloopie albo wrzucając VIN w google, ja mam za mało postów żeby je wstawić...[/lang]

Ta jest już wystawiona na otomoto https://www.otomoto.pl/osobowe/ofer...oce-2017-auto-w-drodze-americar-ID6FBnCV.html
 
Masz już kogoś kto ogarnie konwersję elektryki? Bo ja szukam i nie mogę znaleźć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra