• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Sprowadzenie z USA

Na handel naprawia sie tanio, nowe czesci be a na allegro braki. Dla siebie to roznie, wielu ma napięty budzet i nie liczy na nowe czesci. Wczoraj kumpel mi wspomnial o handlarzu co pytal czy do Q moze zalozyc blotniki/zderzak z veloce...
 
Tak z ciekawości przeglądałem ceny części do Stelvio (na allegro czy olx). Jednego nie rozumiem, dlaczego części do tego modelu alfy są prawie o połowę tańsze od części do Giulii. Przy tych cenach zakup to czysta przyjemność :)
 
Tak z ciekawości przeglądałem ceny części do Stelvio (na allegro czy olx). Jednego nie rozumiem, dlaczego części do tego modelu alfy są prawie o połowę tańsze od części do Giulii. Przy tych cenach zakup to czysta przyjemność :)

Cena części używanych zależy od popularności (liczby sprzedanych sztuk), sprzedaż w 2021 w Polsce Stelvio - 1210, Giulia - 490.
 
Cena części używanych zależy od popularności (liczby sprzedanych sztuk), sprzedaż w 2021 w Polsce Stelvio - 1210, Giulia - 490.


i tak i nie, ceny części nie sa odzwierciedleniem ilości szt sprzedanych w Polsce i na swiecie, a raczej rzekł bym że odwrotnie, czym większy popyt na model tym większa cena, elmenty aluminiowe, to już w ogóle kosmos w niektorych markach, tak samo jak np lampy ledowe. Dziwnie wysoką cenę trzeba zapłacić za pas przedni z chlodnicami w giuli 2.0 280 km, ok 7500-8500 lub nawet wyżej, reszta jest całkiem normalna, a dużo klamotów warto kupić w serwisie bo taniej niż na Allegro. Składając swoje Ghibli, to pierwszy raz kupowałem praktycznie wszystko w serwisie, maska używka kosztowała ok 6000-9500 na Allegro, a w serwisie kupiłęm za 5400 z Vat, reszta też tańsza lub taka sama cena, jedynie problemem był czas oczekiwania

- - - Updated - - -

Witam, to dla niedowiarków co mówią iż nie opłaca sie z Usa sprowadzać, a także że 1/10 klientów jest zadowolony ( pozdrawiam kolege Paszczaka:) )
Gratuluję udanego zakupu. Pogadamy jak będzie na miejscu (co z silnikiem?), ale i tak nawet jak dojdzie do 100k - 110k to fajny zakup. Życzę mniej niespodzianek niż u mnie.


Wiesz Kolego że to żarcik z przekąsem, rozmawialiśmy i rzeczywiście nie udał Ci się ten zakup, a sprowadzający tez brylant. Mam nadzieję że udało Ci się w koncu ruszyć z robotą po normalnych cenach, a jak bedziesz miał z czym problem to odzywaj się, do Sławka również, bo jako jedna z niewielu osób jest zainteresowania pomoc, bo od tego forum jest:) Ja w tym tyg kończe swoją Giulie, więc informacją służę co i jak. Problem mam jedynie z Kluczykiem, ale znalazłem osobę co mi go zakoduje

- - - Updated - - -

Coś sie zbugowało:)
 
@Szuman Pod koniec tygodnia rusza na stół, zobaczymy co wyjdzie. Pozostaje jeszcze problem skrzyni, po rozmowie telefonicznej ze specjalistą jestem pełen obaw. Tak Sławek jest rzeczywiście bardzo pomaga, czekam na części od niego. Wspomnieć też trzeba kolegę kolpaka, który zaproponował mi fajne felgi w dobrej cenie. Co do zakupów w serwisie, to masz rację, sam sprawdzam ceny i niektóre rzeczy są tańsze lub w podobnych cenach niż na portalach (tylny błotnik kupiłem w serwisie za 870 a na OLX 1200-1400)( plus dodatni :)) to wszystko oczywiście nowe.
 
Ja dzisiaj kupiłem na aukcji Giulię. Uszkodzenia nie są poważne, ale nie ma zderzaka, lamp i jednego błotnika. Czy mogę zamontować dowolne europejskie lampy 25W, czy muszę dobierać po VINie? I czemu takim problemem jest prawa lampa, na Allegro są same lewe. Ewentualnie jaki jest koszt przerobienia na wersję 35W ze spryskiwaczami?
 
Ostatnia edycja:
są wątki w których różne scenariusze są rozpisane, nie wiem czy komuś chce sie wyjaśniać od nowa wszystkie opcje i niuanse o lampach, więc bardzo skrótowo. numerów zamiennych jest cała masa, prawie niczym się nie różnią, jak to na produkcji, coś zmienią małego i nowy numer. z lampami jakoś zawsze tak jest że prawych jest mniej - może częściej się je rozwala statystycznie? jak w 159 retrofitowałem xenon, tez lewych na pęczki, prawych brak było. 25w (jeśli miałeś też 25W) zakładasz i hula, tylko dać panel EU żeby była regulacja wysokości ręczna - tylko wtedy masz legalnie (uwaga panel EU ma inaczej ikonki przypisane, niestety działa to wg ikonek US - możnaby otwierać panel, wykminić jak dokładnie obwód wygląda wewnątrz (rezystancje przełączane) i tak go pomodyfikować żeby się zgadzało wszystko).

Pełna pzeróbka z 25Wna 35W ze wszystkim to kupa roboty - dosztukowanie AFLSa z wiązką, czujników poziomowania, wymiana zbiorniczka, w Giuliach wiązek sprysków chyba nie ma nigdy, czasem skrzynkę bezpieczników/przekaźników w podszybiu trzba uzupełnić (braki kable/wyposażenie), zderzak uzbrojony, porobić podłączenia wewnątrz, jeśli komercyjnie to zapewne kupa kasy, to dla hobbystów co mają czas i sami sobie ogarną. Niekórzy po prostu wsadzają 35W i nie ma AFLS ani regulacji wysokości, jest nielegalnie i tyle. Dla mnie nieakceptowalne, 80% sprowadzających tak robi lub zostawia lampy USA bo liczy się koszt dla nich. Choice is yours.
 
Okej, czyli wiem, że lepiej montować 25W. Wolę kupić europejskie i robić zgodnie ze sztuką żeby nie martwić się w razie kontroli czy wypadku, ten tysiąc-dwa różnicy nie jest tego warte. Można po wyglądzie lampy rozpoznać czy to 25 czy 35W poza oznaczeniami na kloszu?

Staram się szukać odpowiedzi bez pisania nowych postów, ale sporo z nich jest porozrzucanych po różnych wątkach, a wyszukiwarka średnio sobie radzi.
 
25W jedna przetwornica - z dołu
35W dwie przetwornice - z dołu i z tyłu

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Staram się szukać odpowiedzi bez pisania nowych postów, ale sporo z nich jest porozrzucanych po różnych wątkach, a wyszukiwarka średnio sobie radzi.
bo ludzie rozrzucają po różnych wątkach, tworzą duble albo kupa pisze nie na temat albo zaś to samo i się zakopuje sie wszystko. szuka się z googlami wpisując site:forum.alfaholicy.org/giulia_stelvio, problem że zależy jak ktoś miał/ma ustawioą ilość postów na stronie bo odsyła na inne strony wątków często i trzeba szukać po całych wątkach od początku niestety.
 
Przepraszam, ale co jest rewelacyjnego w rozbitku bez przodu, z wywalonymi 6 poduchami i w przeciętnej wersji wyposażenia?

to iż docelowo samochód wyjdzie ok 50% jego wartości, to że uszkodzenia nie dyskwalifikują tego samochodu do niewielkiej odbudowy, to że poduchy są elementem wymiennym, i wystarczy je wymienić tak jak kazdy inny element nie konstrukcyjny tego samochody, a wyposażenie, no cóż, zawsze można sobie zmienić fotele nawet na Carbon z Quadro, za 10 tyś, i wtedy masz lepszy wypas niż w P{olszy:) Wszystko kwestia wyboru, Ja uważam że samochody są stanowczo za drogie jako nowe, więc nie lubie przepłacac, a Jak ktoś ma cisnienie jeżdzić nowym, i tyle płacić by być pierwszym pierdzącym w fotel, to już jego wybór i kasa
 
Wszystko kwestia wyboru, Ja uważam że samochody są stanowczo za drogie jako nowe, więc nie lubie przepłacac, a Jak ktoś ma cisnienie jeżdzić nowym, i tyle płacić by być pierwszym pierdzącym w fotel, to już jego wybór i kasa

Nie kwestionuje sensu sprowadzenia samochodu z USA, ale wybór tego konkretnego egzemplarza. Sztuka jakich wiele na aukcjach.
 
Te samochody mają w zawieszeniu dużo aluminium. Jak znam się na metalach (przyznaję, że nie na zawieszeniach) to niestety zawsze w takim wypadku jest szansa niewidocznych uszkodzeń struktury materiału które mogą zaskutkować jakimś pęknięciem i rowem w dość nie oczekiwanym momencie. Aluminium to dość parszywy pod tym względem metal.
Może się mylę ale chyba nie chciałbym takim czymś jeździć z obawą, że pierdzenie może przerodzić się w coś większego... :-).
(no chyba, że widoczne uszkodzenia wydają się Ci "drobne" i bez wpływu).

No i co do wartości. Może i będzie to 50% kosztów nowego, ale wartość również tyle.
 
Ostatnia edycja:
Te samochody mają w zawieszeniu dużo aluminium. Jak znam się na metalach (przyznaję, że nie na zawieszeniach) to niestety zawsze w takim wypadku jest szansa niewidocznych uszkodzeń struktury materiału które mogą zaskutkować jakimś pęknięciem i rowem w dość nie oczekiwanym momencie. Aluminium to dość parszywy pod tym względem metal.
Może się mylę ale chyba nie chciałbym takim czymś jeździć z obawą, że pierdzenie może przerodzić się w coś większego... :-).
(no chyba, że widoczne uszkodzenia wydają się Ci "drobne" i bez wpływu).

No i co do wartości. Może i będzie to 50% kosztów nowego, ale wartość również tyle.

No i tutaj co do wartości sie bardzo róźnimy, bo Ja nie uważam iż samochody ze stanów są gorsze czy mniej warte, a i na rynku powoli sie to zaciera, i dobrze. Jeżeli wystawiłbyś cene 85-90 za zrobionego na otomoto, to obstawiam że od ręki by się znalazł chetnego i nie patrzyłby na kolor samochodu, tapicerki, czy jego powypadkowość, tylko by za tą kwotę brał, jak i za wiele wyższą, nawet 110 czy 120.
Co do aluminium i naprawy takiego samochodu, wiec cena którą podałem wg mnie pokrywa ona naprawę samochodu pod klucz ( choć też i mogę ja troszkę niedoszacować, kupuję auta ze zdjęć, nie wszystko widać), i nikt nigdy nie da gwarancji że usuneło sie wszystkie usterki, ale każdy z Nas wie, że nowe samochody też potrafią sie zepsuć, poduszki wybuchają bez przyczyny, czy same potrafią sie zapalić, więc czy zakup tak uderzonego samochodu jest bezpieczne w pozniejszym użytkowaniu, wg mnie tak, Ja i Moja cała rodzina jeżdzi samochodami sprowadzonymi przeze mnie i naprawionymi. Co do tego każdy ma swoje zdanie, Ja po prostu przedstawiam swoje. Chcesz to kupujesz nowy, chcesz ze stanów, to bieresz co jest i płacisz dużo mniej.

- - - Updated - - -

Nie kwestionuje sensu sprowadzenia samochodu z USA, ale wybór tego konkretnego egzemplarza. Sztuka jakich wiele na aukcjach.

wyposażenie dodatkowe, rzeczywiście nie jest pełne, ale do bidy też mu daleko, za takiego samego używanego, z Polska Salon, musiałbyc dać x2, przodu wg Cb nie ma? to chyba widzimy dwa różne ogłoszenia, bo wg mnie ten samochód jest lekko uszkodzony, a siedzę już długo w tym biznesie. Samochód jest rozebrany do oględzin, więc jesgo wygląd może odstraszać, ale wszystkie główne elementy są nie ruszone, jak i konstrukcja. Zasadniczą różnicą jest cena za Niego, a czy za taką kwotę jesteś w stanie poruszać się samochodem w tym kolorze i z takim " bidnym" wypasem , to już Twój wybór
 
No i tutaj co do wartości sie bardzo róźnimy, bo Ja nie uważam iż samochody ze stanów są gorsze czy mniej warte,
no raczej tak to nie jest, różnice w cenie są znaczne. może myli CIę że niektóre ogłoszenia to np na niby Veloce 2018 (co sugeruje z tych roczników auto EU) a w rzeczywistości okazuje się jakis TI sport bez pełnej konwersji i to produkcja 2016 bo nie raz tego typu ogłoszenia wiadziałem (ktoś wpisał datę rejestracji albo jeśli już to rok modelowy)- to moze mylić i zamęt co do interpretacji cen wprowadzać. inaczej koszuje auto EU z historią serwisową, bezwypadkowe, poaktualizowane ze zrobionymi wszystkimi kampaniami, w pełni legalne na drogach EU, vs powypadkowe auto z "regenerowaną" deską, brakiem sprysków, lampami USA albo już EU ale bez poziomowania co jest 80-90% przypadków przy autach USA niestety a blisko 100 przy typowych handlarzach (albo Q z elementami z Veloce bo błotniki/zderzak przód i maska za drogie/niedostępne itp). Nie wspominam już o regenerowanych poduszkach - przy takim wystrzale jak na zdjęciu koszt nowych poduch/napinaczy to kilkanaście tysięcy zł, używek USA nie ma u nas tak?

2/3 zainteresowanych kupnem auta odwraca sie na pięcie jak słyszy USA/powypadek. owszem kupno takiego to tańszy sposób na kupienie sobie takiego auta, ale coś za cos, to nie jest auto 100% wartościowe, dlatego zarówno mniej kosztuje w zakupie jak i mniej dostaje się potem przy odsprzedaży. w usa to jednak był salvage. a zrobione auta po naprawach widziałem niejedno jak robiłem retrofity/przeprogramowywania na EU jeszcze, było kilka które były mało stuknięte wcześniej i dobrze zrobione, w większości były jednak oszczędności, słabe lakierowanie, coś połamane, coś brakowało a i byli fani regenerowanych poduszek.
 
siedzę już długo w tym biznesie
Na takie "zwroty" polecą co najwyżej ludzie kupujący samochód pierwszy raz.

przodu wg Cb nie ma? to chyba widzimy dwa różne ogłoszenia
Brak zderzaka, pasa przedniego, wzmocnienia, reflektorów, pewnie radaru - tak, to jest brak przodu. Chyba, że dla Ciebie brak przodu to brak przednich podłóżnic :confused:

wyposażenie dodatkowe, rzeczywiście nie jest pełne, ale do bidy też mu daleko
Do polskiej bidy tak, ale jako że długo w siedzisz w tym biznesie to wiesz, że szmacianej tapicerki, ani felg 16stek nigdy nie było w USA. Jedyne co tu widzę nad amerykańską serię to szklany dach.

Gdybyś wrzucił egzemplarz z wywalonymi czterema, a nie sześcioma poduchami i kompletnym przodem LUB bez przodu, ale z całymi poduchami to mógłbym cmokać z zachwytu. A tak to nadal przeciętna sztuka. Pomijam fakt, że przed zakończeniem licytacji i bez znajomości finalnej ceny to jak dzielenie skóry na niedźwiedziu.
 
Ci co kupują w stanach i wiedza co kupują to jest fajne auto i mało uderzone. Pisze z doświadczenia i cena bardzo dobra za roczne auto.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra