Przejeździłem dzisiaj sporo kilometrów po mieście i trochę trasy spokojnie i trochę dynamiczniej. Nic się nie zaświeciło, żaden błąd nie wywalił, auto dobrze się zbierało, wszystko jakby OK. Auto to świeży nabytek, wcześniej stało około 4 miesięcy w krzakach. Postanowiłem przesiąść się z BMW na Alfe, starczy tych BeeMek, Alfa nie ma co ukrywać, jest ładniejsza



Przejechałem może z 250km wymieniłem rozrząd, pompę wody, olej, filtry, płyny. I znów auto stało miesiąc. Nie wiem, może trzeba je rozjeździć

Na razie błędów nie ma, ale już jestem umówiony na wywalenie dpf i zaślepienie egr, łącznie z wyłączeniem w sterowniku, czy w sofcie auta. Potem wyczyszczę kolektor i łopatki turbiny. Zobaczymy co będzie działo się dalej.
Co do wyłącznika świateł, to nie wiem. Jak błędów nie ma, to nie będę grzebał, ale gdyby się błąd pojawił, to chyba najlepiej wymienić ten włącznik?