[145] Śmierdzi. :(

  • Autor wątku Autor wątku kaes
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
u mnie śmierdziało jak przepływomierz był w stadium powolnej śmierci - wpływał źle na skład mieszanki. Jak już całkiem go odłączyłem (bo umarł) to waliło na przemian zgniłymi jajcami i spalonymi włosami. Nowa przepływka, reset parametrów i zapachy w normie :)

To teraz pytanko dla kumatych: czy boxerkach 8 zaworowych są przepływki?
 
Nie.

W mojej 33 z silnikiem 1,4 z roku 1991 nie było przepływki.

Natomiast w obecnej 145 z silnikiem 1,7 16Vbx przepływka jest i ma sie dobrze:)

Pzdr
 
Tak, zdecydowanie katalizator. Kojarzę ten potworny smród jaj :D
 
hehe :) ile przez to wstydu sie najadlem jadac ze znajomymi, dojazd do swiatel a tu bach jajem wali :P
 
Też czasem zajedzie, zwłaszcza przy parkowaniu albo przejeżdżaniu progu zwalniającego. Irytujące ale do przeżycia.
 
A jakie macie zużycie oleju w swoich furach? Może to jest przyczyna? Ja też auważyłem u siebie ten "zapach" odkąd zrobiło się zimno. Z rury mam biały dymek mimo rozgrzanego silnika i nie ubywa płynu chłodniczego. Oleju chyba nie bierze.

zużycie oleju- 1l/10000km, pewnie nie trzeba by było tyle dolewać ale staram się żeby zawsze był pełny stan (boxer). Zapach jest zarówno zimą jak i latem ten sam więc pora roku na to nie wpływa, co innego biały dymek-w chłodne dni i zimą to normalka.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra