• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Słabe hamulce

Mareczku jak by to był jeden przypadek to zgoda ale sam przyznasz,że to co najmniej podejrzane,że w tym samym momencie po dużych mrozach tak wielu z nas ma taki sam ​problem...
dzięki za miłe słowa, ale ja się przecież nie upieram, że to serwo, tylko tak sobie dywaguję bo były klocki, tarcze, zbiornik i płyn hamulcowy a nie widziałem aby ktoś brał pod uwagę wspomaganie. Wiadomą sprawą jest, że płyn hamulcowy jest hygroskopijny czyli pochłania wodę i mogę to zrozumieć, że w temperaturach ujemnych różne rzeczy mogą się zdarzać ale dzisiaj było +6. Też jestem mocno zainteresowany wyjaśnieniem tego problemu bo nie jest to komfortowa sytuacja.
 
Najpierw chyba też bym obstawiał płyn, nagłe ocieplenie i ta wilgotność. Ja rzeczywiście też płynu nie wymieniałem.
 
Ja zobaczę co będzie jutro rano i napiszę. Tak czy inaczej chyba pojadę na zmianę płynu. Chciałem wymienić dopiero przy klockach, ale może nie był wymieniany od nowości i po mrozach umarł.
 
Efekt dziś rano taki sam jak wczoraj. Kupiłem już płyn (TUTELA 22, 50 PLN w ASO) a jutro jadę wymienić. Gdyby ktoś pytał to wchodzi go 0, 7 litra
 
A ja dla odmiany mysle ze dzis hamulce mialem ok.. paranoja;]
 
Dołączam do grona- rano twardy hamulec i płyn też niewymieniany

A może po prostu osadził się delikatny nalot rdzy na mokrych od deszczu tarczach? I pierwsze hamowanie ściera ten nalot? Płyn hamulcowy z dużą zawartością wody szybciej się ugotuje (np. na autostradzie, w górach itp), a nie powoduje problemów na zimno. Woda nie jest ściśliwa, więc nie ma powodu, by na zimnym układzie powodowała jakieś problemy.

A problem z pierwszego postu - to moim zdaniem problem zużytych do zera klocków (ale to łatwo usłyszeć) lub zepsutego serwa.
 
Panowie jest to normalna sprawa trzeba rozgrzać tarcze na początku i zedrzec nalot. Powiem wam ze jechałem na narty w grudniu do Włoch i na autostradzie w Niemczech miałem sytuacje gdzie nie hamowalem 100-200 km bo w nocy jechałem i jak przydusilem hamulec to był zimny i trzeba było chwile zaczekać zanim zacznie dobrze hamować ;-) dla bezpieczeństwa wymiencie płyn hamulcowy i będzie git
 
Rozgrzać tarcze :O pierwszy raz słyszę, nawet jak auto stało tydzień to wszystko działa prawidłowo.
 
Problem klockow nie pojawi sie nagle w ciagu nocy, raczej jak mowicie: odwilz, nalot na tarczy i stad ten dziwny efekt..
 
ja też miałem to samo , rano pierwsze hamowanie a auto dalej jedzie i twardy pedał. Ale chwilę pózniej już działa normalnie - myslałem że to własnie kwestia jakiegoś nalotu albo coś
 
Bzdura z tym nalotem zwłaszcza, że dziś postawiłem auto w ciepłym garażu i żadnego nalotu nie było. Zobaczymy po wymianie płynu. ..
 
U mnie dzisiaj było już wszystko ok. Przed odpaleniem auta sprawdziłem płyn. Ilość bez zmian i kolor słomkowy. Profilaktycznie i tak pojadę wymienić płyn, tym bardziej że nie jest to duży wydatek.
 
Tak cwaniaczku jak jedziesz przez 200 km na autostradzie gdzie jest z -10 na dworze to skuteczność hamowania spada prawie ze do 0 ! Nie jeździsz tak dalekich tras także nie wiesz
 
Mnie też spotkała ta przypadłość dzisiaj. Na pierwszym skrzyżowaniu po starcie z parkingu przy lekkim hamowaniu ABS zareagował i wybił mi hamulce prawie do zera. To samo na następnym skrzyżowaniu ale już mniej, a potem normalnie hamowało. Czy wam też ABS wybijał halulec, czy poprostu auto gorzej hamowało?
 
U mnie hamowal slabiej, ale ABS sie nie zalaczal, potem jak wracalem z pracy wydawalo mi sie ze pedal chodzi miekko i moglem depnac prawie do oporu bez zalczenia ABS. Dzis rano juz wydaje mi sie ze ok...
 
Tak cwaniaczku jak jedziesz przez 200 km na autostradzie gdzie jest z -10 na dworze to skuteczność hamowania spada prawie ze do 0 ! Nie jeździsz tak dalekich tras także nie wiesz
Mimo, że masz racje, to forma Twojej wypowiedzi mocno ciągnie w dół poziom kultury forum alfaholików.
Zresztą jeden z Twoich przedmówców również się nie popisał.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra