• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Skrzynia TCT

Witam ponownie po parunastu miesiącach :D

Do tematu wracam, bo półtora roku temu po dwóch nieudanych zamówieniach z winy Alfy/Dealera kupiłem coś zupełnie innego i jak się okazało bardziej pasującego moim potrzebom. Jako, że stara miłość nie rdzewieje a leasing się kończy za pół roku, myślę czy sobie nie sprawić zabawki w postaci Julki.

Dostałem od dealera na weekend 1.4 MA TCT, 7300km na liczniku. Dziś zjeździłem jakieś 100km, po mieście (noc muzeów). Na D miazga i bardzo fajnie, na N to jakaś pomyłka. Trzeba wciskać pedał dość konkretnie żeby ta skrzynia doszła do wniosku, że 1500rpm to chyba dość mało by przyspieszać, no niech będzie, łaskawie zmienie Tobie bieg na niższy. Można użyć manetki, ale jako, że się nauczyłem żwawo posługiwać DSG6 bez manetek to chciałem podobnie tu - się nie da się. Skrzynia szarpie (głownie przy redukcji), DSG6 na mokrych sprzęgłach w połączeniu z TeDI i dużo większym momentem obrotowym pracuje _dużo_ kulturalniej (mimo 40kkm nalotu) oraz robi lepsze ogólne wrażenie jeżeli chodzi o reagowanie na zamiary kierowcy. Miałem wrażenie, że Mito TCT którym jeździłem lepiej skrzynia współgrała z silnikiem (może przez niższy przebieg - 2kkm wtedy). DSG7 (suche sprzęgła) w połączeniu z 1.4 TSI 180KM też reagował tak jak sobie to wyobrażałem.

Silnik MA przy 1500rpm jest głośny (a właściwie to wydech) oraz przenosi drgania na kabinę _gorsze_ niż TeDI przy 1100rpm. Poprzednio jeździłem Julką z manualem i jakoś lepsze wrażenia całość pozostawiła. Po dzisiejszych doświadczeniach mam mieszane uczucia... Czy tak to właśnie TCT jeździ czy jest to wina egzemplarza testowego? Jak to jest w przebiegach powyżej 20kkm?

Fotele są mniej wygodne oraz plastiki słabsze niż jak to zapamiętałem 18 miesięcy temu...
 
Nie wniosę wiele do porównania tych dwóch skrzyń, ale dorzucę kilka uwag, być może pomocnych. Tryb N, również w manualu, jest dość konserwatywny i trzeba cisnąć do oporu żeby się cokolwiek działo, zatem zachowanie skrzyni z redukcją pod koniec jest pewnie zamierzone. Nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby DSG były bardziej dopracowane od TCT, w końcu powstały kilka lat wcześniej. No i odnośnie przebiegu, to auto z 40 tys. przebiegu w miarę poprawnie jeżdżone i serwisowane, powinno się zachowywać lepiej niż całkiem nowe, czy z parotysięcznym przebiegiem. Oraz mieć większą moc.

Fotele na dłuższą trasę są niewygodne. Mnie najbardziej przeszkadza, że mi uda "wiszą" w powietrzu. Może za nisko siedzę, choć nie sądzę, żeby się udało je podnieść tak wysoko, by oprzeć nogi na siedzisku.

I jeszcze uwaga na koniec - skoro Yeti diesel bardziej pasuje twoim potrzebom, to raczej zakup niższego, mniej praktycznego, o wiele twardszego auta z silnikiem benzynowym nie będzie zbyt trafiony. No chyba, że traktujesz to jako nową zabawkę, to wtedy tak. : )
 
Tryb N, również w manualu, jest dość konserwatywny i trzeba cisnąć do oporu żeby się cokolwiek działo

Miałem inne wrażenie kiedy jeździłem Julką z manualem, ale jako, że to było kawałek czasu temu, raczej powinienem jeszcze raz sprawdzić.

Nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby DSG były bardziej dopracowane od TCT, w końcu powstały kilka lat wcześniej

Być tak może, choć DSG6 i TCT czerpią z doświadczenia tej samej firmy - BorgWarner.

Oraz mieć większą moc.

Prawda, ale to trzeba by porównywać te same modele.

Fotele na dłuższą trasę są niewygodne. Mnie najbardziej przeszkadza, że mi uda "wiszą" w powietrzu. Może za nisko siedzę, choć nie sądzę, żeby się udało je podnieść tak wysoko, by oprzeć nogi na siedzisku.

Mnie się ten wyczyn nie udał

I jeszcze uwaga na koniec - skoro Yeti diesel bardziej pasuje twoim potrzebom, to raczej zakup niższego, mniej praktycznego, o wiele twardszego auta z silnikiem benzynowym nie będzie zbyt trafiony. No chyba, że traktujesz to jako nową zabawkę, to wtedy tak. : )

Tylko jako zabawkę :) Yeti ma ogrom zalet które powodują, że miejsce w moim garażu ma zapewnione.
 
Potwierdzam, że buczenie wydechu jest dość intensywne przy 1500obr/min, w TCT to 'ulubiona' prędkość obrotowa komputera.
Miałem dwudniowe doświadczenie z TCT, teraz jeżdżę 1.4 MA ze skrzynią manualną i kiedy sam decyduję o obrotach to w środku jest dużo ciszej ;)
Co do drgań to nie potwierdzam, po siedmiu latach jazdy 1.9JTDm to 1.4 jest zawsze aksamitny.
 
Tu napisali, że upgrade załatwia temat "dziwnego" działania trybu N. W sumie sam nie wiem jaką wersje ja mam (produkcja kwiecień/maj 2012). Niebawem do serwisu się wybieram to poproszę o upgrade.
 
Upgrade wykonany w ASO, swoją drogą ciekawy system wymyślił fiat, upgrade'u dokonuje się tylko i wyłacznie online. Serwis już nie dostaje płytek z nowym softem (ponoć). Co do samej aktualizacji, skrzynia zachowuje się inaczej, na niskich biegach moim zdaniem lepiej. Elektronika lepiej "odczytuje" zamiary kierowcy. Redukcja płynna bez zastrzeżeń, to samo na dojazdach do świateł, więc update sporo zmienił. Do tego obroty mam niższe na postoju i biegu jałowym, spadły chyba o 100rpm (ciekawe?). Co do DSG, nie będę pisał o swoich przygodach, ale google po wpisaniu "skrzynia dsg szarpie" daje sporo wyników, więc tak bym tego automatu nie idealizował. W TCT bardzo mnie irytuje zamulenie przy ruszaniu, tak jak by jakiś system ograniczał celowo moc, po aktualizacji chyba mniej odczuwalne. Dam znać jak dłużej pojeżdżę :)
 
Co do DSG, nie będę pisał o swoich przygodach, ale

Niech kolega opisze, ja chetnie poczytam :)

google po wpisaniu "skrzynia dsg szarpie" daje sporo wyników

Oczywiscie, ze daje. Ta skrzynia jest w uzyciu prawie 10 lat, w roznych wersjach, w roznych modelach, z roznymi silnikami, jest sporo informacji co sie psulo i jak (i czy) zostalo naprawione.

, więc tak bym tego automatu nie idealizował

Bo nie ma rzeczy idealnych, ale... jak na razie moje doswiadczenia z DSG sa pozytywne (2 x DSG6 i 2 x DSG7) na sumarycznie 42k km. Z TCT na sumarycznie ok 1k km mieszane... Szczegolnie, ze Julka ktora mialem 2 tygodnie temu byla _dealerowa_ a nie jak poprzednie MiTo ktore bylo dla prasy. Wydaje mi sie, ze jak dealerowy samochod to ma na celu przekonac klienta do zakupu, wiec albo a) TTTM, b) dealer nie ma wielkiej orientacji jak jezdzi ich egzemplarz testowy :) I zeby sprawa byla jasna, nie wzialem Julki na 2 dni jazdy by sie przekonac jak niefajna jest, ale po to by upewnic sie, ze jak wydam na nia powyzej 100k pln to bede zadowolony...

Edito) PS: Julka ma cos w sobie, zdecydowanie mi sie podoba i dobrze mi sie nia jezdzilo, zobaczymy czy to zauroczenie przykryje jej slabsze strony...
 
Ostatnia edycja:
Upgrade wykonany w ASO, swoją drogą ciekawy system wymyślił fiat, upgrade'u dokonuje się tylko i wyłacznie online. Serwis już nie dostaje płytek z nowym softem (ponoć).

Faktycznie Fiat wymyślił .... od dobrych dwóch może trzech lat programowanie i upgrade softu w innych markach odbywa się z serwera producenta. zapobiega to min. zakupom czystych komputerów i wgrywaniem softu z mapami od wyższych wersji. ASO w Polsce miało by pole do popisu - a tak .... mogą se nafiukać. Dopiero po zamapowaniu VINu serwer wysyła dokładnie to co ma zostać wgrane do konkretnego egzemplarza.
 
Ostatnia edycja:
Potwierdzam, że buczenie wydechu jest dość intensywne przy 1500obr/min, w TCT to 'ulubiona' prędkość obrotowa komputera.
Miałem dwudniowe doświadczenie z TCT, teraz jeżdżę 1.4 MA ze skrzynią manualną i kiedy sam decyduję o obrotach to w środku jest dużo ciszej ;)
Co do drgań to nie potwierdzam, po siedmiu latach jazdy 1.9JTDm to 1.4 jest zawsze aksamitny.
W mi się wydawało, że ten dźwięk to fajny jest :)) osobiście go lubię.

- - - Updated - - -

Niech kolega opisze, ja chetnie poczytam :)



Oczywiscie, ze daje. Ta skrzynia jest w uzyciu prawie 10 lat, w roznych wersjach, w roznych modelach, z roznymi silnikami, jest sporo informacji co sie psulo i jak (i czy) zostalo naprawione.



Bo nie ma rzeczy idealnych, ale... jak na razie moje doswiadczenia z DSG sa pozytywne (2 x DSG6 i 2 x DSG7) na sumarycznie 42k km. Z TCT na sumarycznie ok 1k km mieszane... Szczegolnie, ze Julka ktora mialem 2 tygodnie temu byla _dealerowa_ a nie jak poprzednie MiTo ktore bylo dla prasy. Wydaje mi sie, ze jak dealerowy samochod to ma na celu przekonac klienta do zakupu, wiec albo a) TTTM, b) dealer nie ma wielkiej orientacji jak jezdzi ich egzemplarz testowy :) I zeby sprawa byla jasna, nie wzialem Julki na 2 dni jazdy by sie przekonac jak niefajna jest, ale po to by upewnic sie, ze jak wydam na nia powyzej 100k pln to bede zadowolony...

Edito) PS: Julka ma cos w sobie, zdecydowanie mi sie podoba i dobrze mi sie nia jezdzilo, zobaczymy czy to zauroczenie przykryje jej slabsze strony...

Moje z DSG, po prostu pozytywne, opinie znajomych używających na co dzień - pozytywne, z tendencją do lekkiego marudzenia, a może bycia obiektywnym?.
Ja też myślałem, że nowy automaty to ogólnie będą przewidywały mój nastrój na chęć piłowania czy turlania na jak najniższych rpm'ach lub fakt chęci rozpoczęcia dynamicznego manewru za 5s np. wyprzedzania. Pod tym względem zawiodłem się hehe :) Mam za to DNA + łopatki, sekwencje, gdy chcę lepszego czytania moich zamiarów przez elektronikę. Do rzeczy D - po aktualizacji zachowuje się według mnie duuuuużo lepiej, jestem po około 1kkm po upgradzie i jest super. Nie przeciąga już tak na maksa niskich biegów (gdy nie pałujemy "butujemy" oczywiście), dość szybko wrzuca wyższe, jest ok. Co do N, pracuje lepiej lecz nie idealnie:
- irytujące ruszanie, zamula na pierwszych metrach, tylko launchcontrol daje możliwość szybkiego ruszenia ( to się nie poprawiło, nie ukrywam wkur..)
- trzeba się nauczyć tym jeździć mi 1kkm nie wystarczyło na początku, np. sygnalizacje poprzez szybkie krótkie przyciśnięcie gazu które skutkuje natychmiastową redukcją (fajne w trakcie manewrów w mieście)
- redukcja i przeloty na małych prędkościach - poprawiono, choć jeszcze trochę powinni podszlifować temat redukcji, na pewno już tak nie szarpie :)


To chyba tyle jak sobie jeszcze coś przypomnę, opiszę :)

- - - Updated - - -

Faktycznie Fiat wymyślił .... od dobrych dwóch może trzech lat programowanie i upgrade softu w innych markach odbywa się z serwera producenta. zapobiega to min. zakupom czystych komputerów i wgrywaniem softu z mapami od wyższych wersji. ASO w Polsce miało by pole do popisu - a tak .... mogą se nafiukać. Dopiero po zamapowaniu VINu serwer wysyła dokładnie to co ma zostać wgrane do konkretnego egzemplarza.

O to fajnie, że fiat tak długo opierał się tej modzie, a użytkownicy mogli tak długo cieszyć się takimi możliwościami, bardzo mądry ruch z ich strony :D
Co do mapowania VIN'u zastanawia mnie jedna rzecz, próbując pobrać instrukcje dowiaduje się, że moje auto ma kolor zielony, a faktyczny grgio magnesio.
 
Hej

Nakulał może ktoś TCT więcej niż 100-150tkm? O DSG się nieco naczytałem i nasłuchałem opowiadań posiadaczy (zwłaszcza suchej wersji DSG - DQ200) i dzieją się tam przeróżne rzeczy (zwłaszcza w połączeniu 1.2/1.4 TSI). Zreszta jedna DSG (w aucie firmowym + 2.0 TDi PD 140KM ) właśnie umiera (mechatronic) i naprawa będzie bardzo kosztowna. Ale ja nie o tym.

Chcę zapytać o to, czy po taki przebiegu (>100,150tkm) znacząco zmieniła się kultura pracy skrzyni TCT? A może coś już do roboty było? Czy jednak BorgWarner zrobił lepsze cudo niż to, co zrobili przy współpracy z VW?
 
Przeglądam od kilku mega wątek "[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km" i widzę, że jaja są tam z ręczną skrzynią (synchronizator 1 biegu, ogólnie też o padających łożyskach, ze skrzynia głośna itd), ale nie trafiłem tam bynajmniej na nikogo, kto opisywałby swoje wrażenia z Giulietty + TCT.

No nic, poszukam dalej.

PS1: przesiadłem się z automatu (tradycyjny na konwerterze) na ręczną i zatęskniłem za automatem, zwłaszcza, że pojeździłem trochę z DSG i jest miodnie (tak na trasie, jak i na korkach w mieście)

PS2: Mimo to, to jak czytam, jakie to pierdołowate usterki się tam pojawiają (skrzypienia wnętrza i zawieszenia, problemy z fotelem, biorące wodę światła, pajączki w przednich itd), to aż dziw bierze, że dzieje się to w kompakcie klasy premium (bynajmniej Alfa do tego aspiruje) i to już przy przebiegu 10tkm ...
 

PS2: Mimo to, to jak czytam, jakie to pierdołowate usterki się tam pojawiają (skrzypienia wnętrza i zawieszenia, problemy z fotelem, biorące wodę światła, pajączki w przednich itd), to aż dziw bierze, że dzieje się to w kompakcie klasy premium (bynajmniej Alfa do tego aspiruje) i to już przy przebiegu 10tkm ...

Pamiętaj o tym że zwykle na forum pisze się jak się ma jakiś problem, weź więc poprawkę na to że może i dziesiątkom osób coś tam skrzypi, ale dziesiątkom tysięcy pewnie nie.
Ja mam przejechane 50tyś (przez 2 lata) i nic mi nie skrzypi, nie mam problemów z zawieszeniem, nie mam pajączków w reflektorach, skrzynia biegów działa świetnie, i nawet nie odpadła mi gałka zmiany biegów ;)
 
Tzn. i tak jak już, to będę kupował używkę (3-4 letnią), więc pewnie rzeczy typu "odpadająca gałka" czy "pajęczyny w reflektorach" będą już "załatwione" przez poprzedniego właściciela ;)

PS: to jak? jest tu więcej Alfistów z TCT?
 
Dziś porównałem ją do Granturismo S i śmiało mogę powiedzieć że TCT szybsza, ma faktycznie szarpnięcia ale ja jej to wybaczam :)
 
Mi chodzi bardziej o trwałość. Dlatego szukam opinii osoby, która przejeździła już troche km z TCT.
 
Witam
ja do tej pory zrobiłem 32000 , brak problemów ze skrzynią.Osobiście jestem z tct do tej pory bardzo zadowolony i mogę polecać .
Jedyne usterki to raczej drobiazgi - drobny wyciek o którym pisałem w innym wątku oraz sporadyczne "gadanie" plastików ,które poprawiono na przeglądzie.
 
Jeżdżę Giuliettą 2.0 JTDM z TCT. Do tej pory przejechałem 46tys km. Skrzynia pracuje bez żadnych zarzutów, faktycznie potrafi mieć specyficzne mało wyczuwalne szarpnięcie między 10 a 20 km/h. Nie jest to jednak w moim odczuciu powód do jakiś zmartwień. Olej w silniku wymieniam co 10tys km, w skrzyni wymieniłem przy 40 tys km i nie było widać śladów jego zużycia. Ciekawy jestem jak ta skrzynia spisuje się po wrzuceniu wirusa w wersji z dieslem. Jaka jest jej wytrzymałość i kultura pracy? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
 
Coś nie teges

No niestety nie podzielam do końca entuzjazmu moich poprzedników.Wiele było tutaj pisane o szarpnięciach skrzyni biegów przy małych prędkościach typu parkingowego a ja mam wrażenie że w przypadku mojego mitko w sytuacji gdy wyhamowuję do prędkości 0-10km/h i zaraz naciskam pedał gazu aby szybko ruszyć to dochodzi do dziwnego jakby wysprzęglenia skrzyni i pomimo wciśniętego gazu autko przez 3-4 sec. nie jedzie po czym pojawia się szarpnięcie /udzerzenie skrzyni i zaczyna się dopiero auto poruszać.Nie dzieje się tak zawsze ale niestety dość często zwłaszcza gdy wyjeżdżam z podporządkowanej bez pełnego zatrzymania.Jest to niestety dosyć niebezpieczne bo gdy dojdzie do takiej sytuacji to nie jestem w stanie szybko wjechać na główną drogę(mijają te 3-4 sec).W serwisie oczywiście nie wiedzą co jest przyczyną.Może ktoś zetknął się z takim problemem bo jak na razie nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji o takim przypadku
 
.W serwisie oczywiście nie wiedzą co jest przyczyną.Może ktoś zetknął się z takim problemem bo jak na razie nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji o takim przypadku

Tak zapytam z ciekawosci:
- ktos z serwisu sie z kolega przejechal by "doswiadczyc" problemu?
- zgrali parametry pracy softu skrzyni i wyslali do Wloch?
- "zresetowali" parametry skrzyni by sie na nowo uczyla stylu jazdy? (wnosze, ze w TCT mozna to zrobic, skoro w DSG sie da...)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra