Broster
Nowy
- Rejestracja
- Maj 23, 2018
- Postów
- 90
- Lokalizacja
- Zurych
- Auto
- Poprzednio: Giulia 2.2 180KM, Aktualnie: Stelvio Veloce 2.0 280KM
Pieniądz to jest pieniądz, nie ważne w jakiej walucie, to samo z ludźmi, nie ważne z jakiego jest kraju, powinien mieć takie same prawa i przywileje, zwłaszcza jeśli mówimy o globalnej marce, ani polskiej ani szwajcarskiej, jak alfa. Żeby było jeszcze śmieszniej auto w Szwajcarii z darmowymi serwisami suma summarum jest tańsze od dokładnie tego samego modelu w tej samej konfiguracji bez serwisow w Polsce. Ale to już więcej czynników ma na to wpływ, nie koniecznie sama Alfa.No to wróć do poprzedniego zdania w mojej wypowiedzi: "Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Peweksami."
Skoro taki właśnie jest tam standard sprzedaży nowego auta w innych markach, to w FCA Swiss nie może być inaczej. Ale darmowe to nadal nie jest. Po prostu masz te przeglądy ujęte w cenie zakupu każdego auta w Szwajcarskim salonie tak samo jak dzieloną kanapę, czy łopatki przy kierownicy.
Kolejny przykład jak to na świecie są równi i równiejsi.
Wysłane z mojego ONEPLUS A6013 przy użyciu Tapatalka
Ostatnia edycja:
