• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Rozsądek czy szaleństwo... 9 po raz 5.!

Ładna ,niech cieszy oko.
 
Tak więc autko w moim posiadaniu od 30 października :)

Ale zbieg okoliczności, ja od 20 października 2021. Ale są różnice, uwaga:
- sedan (czarny)
- automat
- beżowy alfatex (twój "alfatex" to nie alfatex, a w bagażniku mam zwykłą czarną wykładzinę)
- duże brembo
:cool:
Też sie bałem diesla, ale miałem w rodzinie sedici 1,9 8V i był OK

BTW, mam taką samą nakładkę na przycisk start/stop
 
Ostatnia edycja:
Nie pisz mi takich rzeczy :D Normalnie bym się dał pokroić za sedana, ale co zrobić. Jaki masz rocznik? I dlaczego twierdzisz że to moje to nie Alfatex?

Diesla się nie boję, po prostu mi się nie kalkuluje w żaden sposób.
 
Rocznik 2007, ale jest z Włoch i podwozie ma w stanie idealnym. Sól widziała tylko podczas ładowania zakupów w Auchan do bagażnika. Przebieg niecałe 140 tys. (właściciel rocznik 1937), potwierdzony MES-em i wydrukami ze stacji diagnostycznych przy przeglądach. Znalazłem tez włoską stronę gdzie po wpisaniu numeru rej. i VIN przebieg się zgadzał.
Mówi do mnie po włosku (kobieta) i nie zmieniam języka, bo to ma swój urok.

Alfatex to coś takiego jakby mocna, ale cieniutka i delikatna w dotyku ircha. Ale to sztuczny materiał. Na 1 stronie wątku jest zdjęcie kawałka twojego fotela i wygląda to na zupełnie inny materiał. Chyba nawet nie welur (bo welur to "zamszowa" skóra) tylko zwykły gruby materiał z lekkim misiem.
 
Ostatnia edycja:
Dziś po drodze zajechałem na wodorowanie. Po raz trzeci i jednocześnie pierwszy obecną 159.

IMG_20220930_142316.jpg
 
Tym razem mieszane.
Pierwsze były bardzo dobre, ponieważ silnik miał delikatnego laga w trakcie ruszania i zaraz po wodorowaniu objaw całkowicie ustąpił. Dziś z kolei mam wrażenie, że wrócił - ale tak inaczej, ponieważ wystąpił może ze dwa razy. Wcześniej za każdym razem. Ale zaraz po wodorowaniu silnik był elegancko rozgrzany, więc też inaczej pracował.
Subiektywnie odniosłem też wrażenie świeżości, odzyskania wigoru. Ciężko stwierdzić na ile to placebo, nie wpadłem na to aby pomierzyć czasy przyspieszeń jak za pierwszym razem... Ale zmierzę czasy obecne, będzie przynajmniej wiadomo czy odstaje od normy :) I na wiosnę pewnie powtórzę wodorowanie.
Do tego czasu obejrzę przepustnicę, wyczyszczę jeśli trzeba. I obejrzę też zawieszenie silnika.
 
Podobno dobry zabieg, ale właśnie z gatunku krótkotrwałych, więc raczej rzeczywiście rzecz do systematycznego działania :)
ile płacisz za zabieg?
 
Usługa kosztuje 200 zł, taka standardowa cena z tego co się orientuję.
 
Zima, więc jest zimno i jakoś nie ma chęci na grzebanie przy aucie... Co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Wpadło w międzyczasie trochę bajerów.

Komplet dywaników z matą bagażnika.
Biorąc pod uwagę cenę, to wciąż mam mieszane uczucia. Materiał spoko (trochę zbyt śliski), ale brakuje wzmocnienia pod piętę dla kierowcy i już widzę, że dywanik w tym miejscu lekko się zdeformował. W dodatku miały pasować pod fabryczne stopery, a nie pasują. Sam krój dywaników to wg mnie 4.
Mata do bagażnika zaś super, polecam :)

IMG_20230112_105028.jpg IMG_20221122_133240.jpg IMG_20221122_133113.jpg IMG_20221122_132537.jpg

Jako uzupełnienie wyposażenia bagażnika Mikołaj przyniósł taki organizer ;) Jest spoko, nie śmierdzi.

IMG_20221215_204619.jpg

Z cyklu "małe, a cieszy" (Brak fotki po wymianie, ale wiadomo o co chodzi :) ).

IMG_20230124_153743.jpg

Wpadła porządna żarówa cofania

IMG_20230209_192744.jpg

Satynowe nakładki lusterek:

IMG_20230118_202503.jpg IMG_20230212_115620.jpg

Ostatni bajer to daszek przeciwsłoneczny z Homelink, jako że bliżej wiosny zamierzam zamontować napęd do bramy. A dodatkowo stary daszek jest uszkodzony, "nie trzyma się" podsufitki.

IMG_20230212_134241.jpg

Przy okazji pięknej pogody, spotkanie dwóch JTSów (rasowego mięsożercy z weganinem :D ).

IMG_20230213_082526.jpg
 
Magil, widzę, że nie ustajesz w dopieszczaniu Belli ;)
Ale te dywaniki muszę przyznać bardzo średnie. Już pomijając to, że gumowe to strasznie "masywne". Bardziej wg mnie do Jeepa, niż do Alfy ;)
Za to nakładki na lusterka spoko ;)
 
Ale te dywaniki muszę przyznać bardzo średnie. Już pomijając to, że gumowe to strasznie "masywne". Bardziej wg mnie do Jeepa, niż do Alfy
Coś w tym jest... nie przypadły mi do gustu. Następnym razem kupię ori ;)

Tymczasem zegar wybił przebieg 155 980 km.

W końcu auto doczekało się (i ja również :D ) nowych "kopyt". Sentyment wygrał i zdecydowałem się na taki sam wzór jaki wybrałem dla 3.2. Przy okazji, z konieczności zakupu nowego kompletu i jednocześnie ciekawości jak to się u mnie sprawdzi, kupiłem opony całoroczne i wybór padł na markę Yokohama.

IMG_20230319_202238.jpg IMG_20230315_141127.jpg
 
Ostatnia edycja:
Celowy zabieg :P

Zapomniałem jeszcze pochwalić się zregenerowanymi uszczelkami drzwi. Nie byłem do końca przekonany, ale ta metoda rzeczywiście daje radę! Efekt jak najbardziej satysfakcjonujący.

IMG_20230320_173306.jpg IMG_20230310_114250.jpg IMG_20230309_111005.jpg
 
Użyłem sznura ok 5.5 mm. Podobno są dostępne 6 mm, następnym razem kupiłbym ten większy. Nie będzie problemu z przewleczeniem, a na pewno jeszcze lepiej "naprawi" uszczelkę.
 
założenie tego jest że uszczelka lepiej wygląda czy lepiej spełnia swoje zadanie?
 
założenie tego jest że uszczelka lepiej wygląda czy lepiej spełnia swoje zadanie?
Z biegiem lat te uszczelki się wygniatają. U mnie efektem tego był "hulający wiatr" świszczący z okolic drzwi.
Sznur ma za zadanie wypełnić uszczelkę i nie pozwolić jej się tak łatwo poddać naporowi drzwi. Sam sznur jest gumowy, odpowiednio miękki.

Wizualnie, jeśli chirurg będzie odpowiednio precyzyjny, nie będzie żadnej różnicy.
 
e no to klasa. Sprawdziło się? Nie świszczy?
 
Jak wyżej napisałem, ja jestem zadowolony :)
Zrobię to samo w Bravo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra