[164] Rozmowy o AR 33/164 - mini Shoutbox

Panowie ktoś podpowie gdzie jeszcze można dostać tarcze przód do 2.0 ts? Takich na 4 śruby to ze świecą szukać. Jak są to polskie robione w Chnach.
 
Drodzy,

Czy dużo zabawy jest ze swapem z 1.3 na 1.7 w 33 ? :)

Ja bym napisał że jest stosunkowo prosty (banalnie wręcz prosty i łatwy w porównaniu np do swapów np w 156) - mechanicznie mocowania są takie same, podłączenie do filtra powietrza pasuje, przewody wody i paliwowe też. Tyle że wymienić musisz silnik ze skrzynią (chyba że chcesz mieć mocny samochód ale wolny - to możesz wymieniać bez skrzyni), i razem z wiązką elektryczną silnika. Mechanicznie do zrobienia w jeden dzień i nie wymaga nie wiadomo czego (w zasadzie kanał i wyciągarka podwieszona do belki pod sufitem w garażu). Silnik ze skrzynią spuszczasz pod samochód do kanału, odsuwasz samochód wyciągasz silnik ze skrzynią z kanału, wsadzasz silnik ze skrzynią do kanału, nasuwasz samochód, podciągasz i zrobione.
 
Witam , odebrałem z naprawy pilot do mojej alfy z tym że nie spełnia swojej roli . Próbowałem go zaprogramować wiele razy różnymi metodami . Nie dało to żadnego efektu , jeszcze na początku działał ale dopiero wtedy gdy przyłożyłem go do odbiornika przy lusterku wewnętrznym . Baterie kupiłem nowe Varty . Da się coś z tego jeszcze zrobić ?
 
U mnie pilot działał losowo i okazało się że trzeba było poprawić luty diody do płytki. Od tej pory łapie z odległości tak 2 metrów od auta.
 
No właśnie dioda była ponownie lutowana do plytki więc to faktycznie jakość lutu odgrywa tak ważną rolę ? Wiem wiem ze podczerwień ma słaby zasięg ale aż tak krótki że dopiero gdy zbliżę do odbiornika to wtedy łapie sygnał . Coś jest nie tak a chciałbym mieć oryginalny pilot sprawny .
 
Czasami nawet niewłaściwe ułożenie elektroniki, a diody w szczególności, może mieć wpływ na spadek zasięgu. Przerabiałem ten temat w pilocie od Spidera.

Alfisti zawsze się pozdrawiają na drodze.
 
Oddałem ponownie pilot znajomemu do naprawy , stwierdził że to wina uszkodzonego tranzystora i to dlatego miał tak słaby zasięg że tylko wewnątrz samochodu łapał sygnał . Ma mi wlutować mocniejszy tranzystor który wzmocni jego sygnał na większe odległości .. no ale zobaczy się co z tego wyjdzie .
 
Oddałem ponownie pilot znajomemu do naprawy , stwierdził że to wina uszkodzonego tranzystora i to dlatego miał tak słaby zasięg że tylko wewnątrz samochodu łapał sygnał . Ma mi wlutować mocniejszy tranzystor który wzmocni jego sygnał na większe odległości .. no ale zobaczy się co z tego wyjdzie .
No i co wyszło?

Alfisti zawsze się pozdrawiają na drodze.
 
Ja bym napisał że jest stosunkowo prosty (banalnie wręcz prosty i łatwy w porównaniu np do swapów np w 156) - mechanicznie mocowania są takie same, podłączenie do filtra powietrza pasuje, przewody wody i paliwowe też. Tyle że wymienić musisz silnik ze skrzynią (chyba że chcesz mieć mocny samochód ale wolny - to możesz wymieniać bez skrzyni), i razem z wiązką elektryczną silnika. Mechanicznie do zrobienia w jeden dzień i nie wymaga nie wiadomo czego (w zasadzie kanał i wyciągarka podwieszona do belki pod sufitem w garażu). Silnik ze skrzynią spuszczasz pod samochód do kanału, odsuwasz samochód wyciągasz silnik ze skrzynią z kanału, wsadzasz silnik ze skrzynią do kanału, nasuwasz samochód, podciągasz i zrobione.


Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)
W takim razie jedyne co mnie "przeraża" na tę chwilę to ta wiązka elektryczna...
 
Hejka,
Może ktoś wie i podpowie, jakie powinny być ustawione parametry na kompie w multiecuscanie, bo mam problem. Dokładnie chodzi o alfe 164 24v '93r. Podpinam kompa, wykrywa wtyk usb, lampka na wtyku od obd2 się pali, ale nie wykrywa kompa w aucie. Testowałem szybkość połączenia i jest ok. Dzięki z góry za odpowiedź.
 
Wiem,ze ciezki temat,ale ma moze ktos na zbyciu 1szt zender milano na 5srub?
 
Ostatnio tomi chyba sprzedawał 4 sztuki. ale głowy nie dam.
 
Panowie, takie nietypowe pytanie...
Czy u was też tak jest (mowa o 164), że jak jedziecie sami, powtarzam sami bez dodatkowych osób, po dość nierównej drodze (nie mówię tu o dziurach gigantach, tylko o pofalowanym i miejscami wyboistym asfalcie), to dość mocno czujecie te nierówności, a sprawa zmienia się jak np. z tyłu usiądą 1 lub 2 osoby i zwyczajnie samochód jest "dociążony"? Wtedy mam wrażenie, że samochód wręcz płynie po tych nierównościach, jest cichutko i naprawdę nawet w takich warunkach bardzo przyjemnie się jedzie. Gdy jadę sam, dość mocno czuje każdą nierówność, czuje "twardość" zawieszenia, szczególnie że posiadam niski profil opony (45), jednakże mam porównanie do 55 profilu i tam też dość mocno było czuć te nierówności, a sprawa zmieniała się wraz z obciążeniem.
Co Wy na to :)? Wychodzi, że muszę parę worków cementu do bagażnika wrzucić i tak jeździć :D
 
Ostatnia edycja:
U mnie te same odczucia a smigam na profilu 55 i zawieszenie pracuje bez zarzutu .
 
Wygląda to tak, jakby samochód potrzebował dociążenia żeby zawieszenie mogło płynnie wybierać nierówności... Dziwna sprawa. Niemniej, pomijam tutaj już profil opony bo i na 55 i na 45 jest bardzo porównywalnie.
 
Sprężyna pracuje na ścisk, amor na rozciaganie (głównie). Im mniej scisnieta sprezyna tym latwiej ja ścisnąć. Dociazony przód dociska sprezyne, której trudniej pracować.

Problem raczej niezależny od profilu opony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra