[GTV] Rosso Proteo gtv 2,0TS Lusso

:D

Ja tam obserwując 1.6TS złego słowa powiedzieć nie mogę - ale to jest 1.6
Z tego co wiem to mocniejsze wersje mają problemy, szczególnie 2.0
Że też nikt nie wpadł żeby mocniejsze te panewki po prostu zrobić?
No chyba, że one chronią resztę silnika :P

Ale to nie problem mocy panewek
Jest kilka miejsc gdzie ucieka cisnienie w TS i takie efekty.
Jedno to pompa oleju, salatin pisał.
Inne łozyskowanie wałków balansujących dlatego lepiej je wywalić i zaczopować.
Kolejne to lejące natryski na denka tłoków.
No i dochodzi fabrycznie marne spasowanie.
I tu już detali nie pamiętam, GrzesiekK. (z Dziak Motorsport) mi kiedyś klarował - w ogóle układ smarowania skopany .

Co do 1.6 (120) - mój (nówka ze sklepu nie po kimś) raz rozrząd się rozleciał świeży (co do tego rozrządu w TSach to zdaje się Grzesiek też miał jak pamiętam wytłumaczenie kierujące do wady konstrukcyjnej, dwa zaraz po zakupie ode mnie nowemu rozleciał się w mak więc na 99% też brak smarowania, pewnie ta pompa -jej zębatka bo to moment się dzieje jak się rozlatuje. Ja w pucharówce szybko zatrzymałem i wiele strat nie było, ale...
 
Nooooo.... to pocieszacie :) jednak po cichu zakładam że mój egzemplarz nie jest tak pechowy że wszystko jest zesrane.
ja na razie obstaję przy pierwotnym planie. Zamontować po remoncie i sprawdzić ciśnienie. Jak pierwszym razem na rozruszniku nabije to idę dalej z tematem i odpalam. Czujnik montuję na stałe w podstawce filtra oleju. A potem? Jeździć - obserwować :)
 
Mi pompa siadła przed wjazdem do garażu ,nagle spadało ciśnienie więc widziałem na wskaźniku, miała wtedy 90tys przejechane.Zgasilem i obeszlo się bez strat.Kupiłem nową i jak do tej pory 190 na liczniku jest i żyje.Nie ma reguły z tymi silnikami ,może się rozlecieć każdego dnia a może chodzić sprawny do 300tys.Jak sprawny i nie pali oleju to daje frajdę jak na konstrukcję z 95 roku i fajnie brzmi.Najlepsze że wszyscy od lat mówia że wariatory w tych silnikach padają i że to wada jest a prawda jest taka, że jak jest dobry olej i poziom to wariator może przeżyć silnik .To samo z walkami ,legenda głosi że trzeba lać 10W 60 ,bo krzywki wałków się wycierają.Mam dwa silniki ,jeden poza autem ,obydwa przebiegi 190tys i nigdy żaden wałek nie był wymieniany.Wbrew opinii ,pierwsze 16V nie były takie zle.Mój dostawał ostro i dawał radę,oczywiście wszystko z głową i na rolki nawet wjeżdżał,Europę przejechal.Co innego JTS ,tam wszystko prawie jest skopane,poczawszy od spasowania po jakość materiałów, kończąc na 3 katalizatorach i 3 sondach.Sam sobie robisz,masz wiedzę, najwyzej rozbierzesz jeszcze raz.
 
Ostatnia edycja:
Dotarły kolejne rzeczy. Sprzęgło, siemeringi i pasek rozrządu. Zabrałem się za składanie. Niestety połakomiłem się na pasek ricambri i przyszedł taki z 2001 roku :sarcastic: muszę odesłać i zamówić jednak jakiś inny.
IMG_20220929_214904768.jpgIMG_20220929_200356659.jpg
 
W oczekiwaniu na pasek rozrządu wymieniłem olej w skrzyni i zrobiłem refresh rozrusznika.
IMG_20220930_215915659.jpg
 
.Co innego JTS ,tam wszystko prawie jest skopane,poczawszy od spasowania po jakość materiałów, kończąc na 3 katalizatorach i 3 sondach.Sam sobie robisz,masz wiedzę, najwyzej rozbierzesz jeszcze raz.
TS CF3 też ma 3 katy i 3 sondy.

A co do ciśnienia oleju to w 2.0 naprawdę warto sprawdzić łożyskowanie wałków balansujących po tam potrafi uciekać ciśnienie a fabryczny czujnik ciśnienia to zawsze pokaże że jest ok bo 0.3 bar to już jest git

A jak już tak masz rozebrane to warto sprawdzić pierścienie bo później okaże się że bierze olej i będziesz bawił się na nowo
 
Ostatnia edycja:
Doszedł nowy pasek. Continental ze stycznia tego roku :D
Rozrząd zamontowany.
IMG_20221002_210138803.jpg
 
A dzisiaj zmontowany balans i osłony. Napędu osprzętu nie montuję bo łatwiej silnik wchodzi bez koła pasowego i sprężarki.
Zamontowałem też rozrusznik, elektrykę z tyłu silnika, nowe sprzęgło i wrzuciłem skrzynię z nowym olejem.
Silnik gotowy do włożenia.
IMG_20221003_205728241.jpgIMG_20221003_194333232.jpgIMG_20221003_194322487.jpg
 
super że robota idzie. Osłony rozrządu masz nowe czy w dobrym stanie były?
 
Były w bardzo dobrym stanie. W zasadzie silnik i komora była raczej dziewicza. Wszystkie spinki, mocowania chyba pierwszy otwierałem.
 
Dzisiaj zabieram się za wkładanie silnika - podnoszę i..... qwa pod nim czujnik wałka rozrządu :lol: to musiałem cały rozrząd rozkręcić żeby pod koło włożyć czujnik :sarcastic: Tak więc popołudnie w plecy :)
IMG_20221004_214805107.jpg
 
lepiej teraz niż gdybyś miał to na aucie robić, a co gorsza dziwił się że nie odpala xD


Były w bardzo dobrym stanie. W zasadzie silnik i komora była raczej dziewicza. Wszystkie spinki, mocowania chyba pierwszy otwierałem.

zazdroszczę stanu zatem. mi mechenik ściągał nowe z Włoch, bo moje były tak koszmarne że oezus - rozpadały się w rękach. O reszcie nawet nie będę wspominał
 
Miałem "parę dni" przestoju. Ale dzisiaj silnik podłączony, zalany i odpalony :) tylko na chwilę, żeby nabił ciśnienia, pomieszał płyny. Mam podłączony czujnik ciśnienia przy filtrze oleju ale jeszcze go nie podłączyłem do wskaźnika. Kontrolka oleju gaśnie natychmiast. Na dodatek po zgaszeniu silnika i ponownym włączeniu zapłonu kontrolka oleju zapala się dopiero po jakiś 10s. Więc chyba nie jest źle :)
Z dobrych wiadomości jeszcze jest fakt że nic nie klepie. Ani zawory ani wariator, a miałem z tym problem po długim postoju podczas lakierowania.
Ze złych to coś piekielnie piszczy. Jutro będę namierzał.
IMG_20221015_004036929.jpg
 
A dzisiaj po całym sezonie auto wyjechało z garażu. Silnik nagrzany trzyma olej prawie 3 bary na jałowym.
IMG_20221015_135710168.jpgIMG_20221015_135620387.jpg
 
Myślałem żeby poczekać na pogodę ale nie wytrzymałem :sarcastic:
Wypróbowałem przy okazji nowy zakup. Pianownica ręczna i piana aktywna. Auto szybko umyłem i w drogę :) strzeliłem sobie kilkadziesiąt km. Tak na spokojnie. Silnik dobrze pomielił olej (bo jest zalany tymczasowym), wygrzało się wszystko porządnie. Wskazania ciśnienia oleju na bardzo rozgrzanym silniku (załączający się wentylator) po długiej jeździe 2bar, może ciut więcej. Więc jestem spokojny. Jeszcze się trochę pokręcę przed wymianą oleju i będę obserwował co się dzieje.
Poza silnikiem zrobiłem sprzęgło i wymieniłem olej w skrzyni. Teraz komfort zmiany biegów jak w nowym aucie (bo pompa i wysprzęglik też jest nowy). Pedał wpada pod ciężarem klapka :lol: a mieszanie gałą to czysta przyjemność. Teraz w kolejce będzie zawias i hamulce ale to musi poczekać. Teraz pora zająć się 166.
Zdjęcia robione na szybko telefonem bo i tak scenerii brak. Będzie pogoda to będzie ładniej :)
IMG_20221015_141631248.jpgIMG_20221015_143917186_HDR.jpgIMG_20221015_143941856_HDR.jpg
 
.... musiałem cały rozrząd rozkręcić żeby pod koło włożyć czujnik ...

Bardzo włoski silnik :) , nie można było jak w jakimś jak nie przymierzając Zetecu czujnik w miejscu zwyczajnie na wyciągnięcie ręki doastępnym umieścić, nie , musi być po włosku czyli... ;)
Fajne musi być diagnozowanie jego awarii/podmianki...ech. A ja już zaczynałem dumać czy w kolejnego kitkara TSa jednego z pucharówki nie włożyć, dobrze że są takie tematy to się głupot odechciewa i oczy się otwierają jeszcze bardziej.
 
Fakt, lokalizacja tego czujnika idiotyczna i to bardzo. Ogólnie silnik dość niewygodny do wkładania i obsługi. Namordowałem się z włożeniem strasznie. Brak fabrycznych punktów mocowania i dziwaczna bryła powoduje że włożenie go wypoziomowanego na pasach wraz ze skrzynią jest chyba niemożliwe. Złapanie potem poduszek to tragedia. No i pomimo że to tylko 4cyl to dostęp do takich rzeczy jak pompa wspomagania, wybierak biegów czy nawet odkręcenie kolektora dolotowego to istna masakra.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra