no udało się wyciągnąć półośkę.
aby ją zdemontować trzeba:
1. odkręcić śrubę piasty (klucz jak dobrze pamiętam 36) tu jest zawsze największy problem bez solidnej przedłużki klucza i drugiej osoby do pomocy się nie obejdzie,
2. wypiąć sworzeń drążka kierowniczego,
3. wybić sworzeń górnego wahacza (a tak przy okazji sworzeń w wahaczu TRW po przebiegu ok 85 kkm jest nadal sztywny),
4. odkręcić śrubę mocującą widełki do wahacza dolnego.
5. no i czas na mocowanie półosi: odkręcamy 3 śruby stabilizujące półoś do podpory (klucz 10).
6. pukamy delikatnie w kielich przegubu wewnętrznego w kierunku koła tak aby łożysko półosi wysunęło się z podpory
7. wyłazimy z kanału i delikatnie ciągniemy półoś na zewnątrz oczywiście po odpowiednim rozchyleniu widełek i wahacza dolnego.
no i przy okazji zabawy z remontem silnika okazało się, że łożysko jest w opłakanym stanie (wyciek smaru i luzy) oraz osłona jest lekko sparciała
Udało mi się również zdjąć miskę olejową i sprawdzić z braku czasu tylko dwie panewki korbowodową i główną tak wyglądają:

mniejsza korbowodowa w kiepskim stanie ale wał wygląda jak pupcia niemowlaka:

dzisiaj wieczorem walka ze zdjęciem głowicy a w sobotę planuje obmierzenie wału i decyzja czy wstawiam panewki nominał czy daje go do szlifu na panewki +0,25 oraz demontaż zaworów sprawdzenie prowadnic i docieranie gniazd.