Panowie. Regeneracja koła dwumasowego to lipa straszna. Przerabiałem temat dwukrotnie. Co prawda nie w Alfie ale wymieniałem raz w Bmw i raz w Passacie (o ironio). W obu autach szarpanie ustało, ale stuki na wolnych obrotach pozostały (i to wcale nie drobne w bmw były nie do wytrzymania). Dochodziłem się o zwrot pieniędzy w obu zakładach i mi je zwrócono ale dwa razy musiałem płacić mechanikowi za pracę która do tanich nie należała. Ale jak to się mówi do trzech razy sztuka. Zakłady reklamują się że posiadają najlepsze maszyny do naprawy wyżej wymienionych kół a jak przychodzi co to czego to można zapomnieć o właściwej naprawie. Turbinę można dać do regeneracji ale dwumasu absolutnie. Ps.Za pierwszym razem myślałem że to wypadek przy pracy i poszukałem następnego zakładu. Koszt regenerowanego 600 zł a koszt nowego do Bmw e90 1600 zł - tym się kierowałem i to był błąd - stracony czas- nerwy. Podczas zakupu mojej obecnej Alfy (po nieprzyjemnych doświadczeniach) kierowałem się cenami części zamiennych miedzy innymi właśnie kołem dwumasowym , turbiną, sprzęgłem, brałem pod uwagę 2,4 jtdm ale jak zobaczyłem cenę dwumasu (nowego) to mnie skutecznie zniechęciło (w porównaniu do 2,0 jtdm).
Tak z ciekawości jak jest różnica w cenie dwumasu do 2.0 i do 2.4 210KM?





